Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 lipca 2026 03:48
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Gorąc zabija! Nie, to nie przenośnia. Zabija dosłownie... (FELIETON)

Parę dni temu do jednego z weterynarzy na terenie powiatu oławskiego przyjechała młoda kobieta z dwójką swoich psiaków. Mimo natychmiastowych prób uratowania zwierząt, oba nie przeżyły. Bo?
Gorąc zabija! Nie, to nie przenośnia. Zabija dosłownie... (FELIETON)
Parę dni temu, w upalny dzień, do jednego z weterynarzy na terenie powiatu oławskiego przyjechała młoda kobieta z dwójką swoich psiaków. Oba nie przeżyły

Autor: Zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Pixabay

Podziel się
Oceń

Co się stało? Otóż podczas największych upałów, a tych ostatnio u nas nie brakuje, owa młoda kobieta zabrała swoje dwa psiaki, zapewne ukochane, bo rasowe (jeden parę miesięcy, drugi parę lat) na ćwiczenia, a potem rozgrzane wsadziła do samochodu, podjechała na słoneczny parking, zamknęła drzwi i... poszła na fitness. Gdy po nabraniu formy wróciła za godzinę, psiaki dogorywały, niemal ugotowane żywcem. Od razu zabrała je do weterynarza, ale już było za późno. Psiaki trafiły do worków. 

Kobieta zarzekała się, że przecież zostawiła im szczelinę w oknie, ale kto ma auto, ten wie, że gdy nie ma przewiewu, temperatura w nasłonecznionym samochodzie bardzo szybko może przekroczyć 60 stopni Celsjusza, co prowadzi do śmierci zostawionych w środku dzieci czy zwierząt. I tak było w tym przypadku, ku rozżaleniu właścicielki psów,  która... nie pomyślała. Podobnie zresztą jak pewien mieszkaniec Oławy, który w te wielkie upały wybrał się ze swoim psem na bieganie. Efekt? Po wspólnym treningu trafił do weterynarza (innego), gdzie wycieńczonego psa trzeba było ratować. Tym razem się udało, choć znów ktoś nie pomyślał.

Parę dni temu pisaliśmy na portalu TuOlawa.pl o tym, jak szczęśliwie oleśnickim policjantom udało się interweniować w porę. Dyżurny przyjął zgłoszenie, że w jednym z zaparkowanych na parkingu aut znajduje się pies. Z uwagi na to, że zwierzę było w zamkniętym samochodzie przez prawie godzinę (!), a właściciela nie udało się ustalić, policjanci wybili szybę. Dzięki reakcji osób, które zauważyły zamkniętego, wycieńczonego psa, i w porę zaalarmowały służby, tym razem uniknięto tragedii, a właściciel psa za nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. Może następnym razem pomyśli.

Tymczasem ten, kto oglądał defiladę z okazji Święta Wojska Polskiego, po której cały świat nam teraz zazdrości wielkiej armii, widział na własnym ekranie, że w jeden z najgorętszych dni w roku wojsko między czołgi wyprowadziło na gorący asfalt konie i psy. Aby się nimi pochwalić! Po fali krytyki w sieci Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych zmuszone było wydać komunikat, że "psy i konie miały zapewnione miejsce do odpoczynku w cieniu, stały dostęp do wody, a temperatura asfaltu była stale monitorowana i przed samym przemarszem kilkukrotnie schładzana. Pododdział przewodników z psami dołączył przez wymarszem w ostatniej chwili i został odłączony od kolumny zaraz po minięciu trybun. Nadzorowano także proces przemieszczenia zwierząt". Wszystko pięknie, tylko niech ktoś mi powie, po co to wszystko? Czy ktoś tu w ogóle pomyślał? Siedzieliście kiedyś w nagrzanym aucie kilkadziesiąt minut - i to bez wody? A może biegaliście sobie w futrze podczas upału? Lubicie chodzić boso po rozgrzanym słońcem asfalcie...

Myślicie, że zwierzęta tego chcą? Bo co? Bo ktoś ważny jest na trybunie?! Czy zwierzęta obchodzi, kto na niej stoi i macha ręką, kto chce się pochwalić armią, a kto ma się jej przestraszyć? A może psy uwielbiają posiedzieć sobie w piekarniku albo pobiegać akurat wtedy, gdy w cieniu mamy 34 stopnie, zaś w słońcu grubo ponad 40? Pokażcie mi takiego psa... Albo konia.

A w badaniach zawsze wychodzi, że niby wszyscy kochamy naszych czworonożnych braci...


Napisz komentarz

Komentarze

Adam 26.08.2023 20:09
Hodowle sprzedają psy niezrowazonym ludziom.

Ada 25.08.2023 22:37
Czy weterynarz zgłosił sprawę na policję?

Ada 25.08.2023 22:37
Komentarz zablokowany

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Lolek Treść komentarza: Nie każdy emeryt ma taką kasę na koncie, mieli raczej cynk od "pracownika" banku kogo atakować Data dodania komentarza: 24.07.2026, 21:31 Źródło komentarza: 71-latka ofiarą oszustwa. Straciła ponad ćwierć miliona złotych! Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Ryby już posprzątane były przed tym artykułem!!! Data dodania komentarza: 24.07.2026, 21:20 Źródło komentarza: Śnięte ryby wciąż w stawie Autor komentarza: TYLE Treść komentarza: RADO-sny chłopczyk zdradził Bezpartyjnych od Wocha i skumał się za koryto z PSL także nie pomoże bo z tej samej gliny lepiony . Data dodania komentarza: 24.07.2026, 21:00 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Sebek Treść komentarza: Ryb już przecież tam nie ma, tylko pełno taśmy dookoła spróchniałych drzew Data dodania komentarza: 24.07.2026, 20:16 Źródło komentarza: Śnięte ryby wciąż w stawie Autor komentarza: Ruch Gaśnicowy Treść komentarza: Za rok koniec uśmiechniętej koalicji dlatego "Kacprzyki" kradną z góry na dół. Pani lokalna Kaczka została oderwana od koryta bo jeszcze kilku musi pochlipać zanim będzie koniec. Pisuary też się kłócą bo myślą że wrócą do koryta ale się zawiodą bo ludzie pamiętają żarłocznych "Misiewiczów." Data dodania komentarza: 24.07.2026, 19:58 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Spolegliwy Treść komentarza: Nie no jasne Anna Tetlak Pękala była radną Platformy i członkiem zarządu Platformy, prywatnie żona prezesa ZWIK, naprawdę nie jest zasługą Platformy. A zapomniałem, wy teraz jesteście KO, a nie PO. Zmiana szyldu i wystarczy, by nie pamiętać. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama