Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 06:44
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski
Reklama

Burmistrz Jelcza-Laskowic: - To nie pomost, to molo!

Burmistrz Piotr Stajszczyk krytykuje sposób realizacji inwestycji budowy pomostu nad stawem. - Skoro inwestycja musiała zostać przesunięta w czasie i sfinansowana z budżetu gminy, to powinniśmy ją dokładnie przemyśleć i ostatecznie stworzyć miejsce, będące nawiązaniem do historycznego pomostu - mówi. Zgadzacie się?
Podziel się
Oceń

Fragment obszernego wywiadu z nowym burmistrzem Jelcza-Laskowic Piotrem Stajszczykiem. W całości rozmowę możecie przeczytać w papierowym wydaniu "Gazety Powiatowej". 

***

- Początek kadencji 2024-2029 zbiegł się z oddaniem do użytku pomostu nad stawem. Dlaczego twierdzi pan, że powinniśmy nazywać ten obiekt molem, a nie pomostem?

- Dlatego, że sama jego konstrukcja pokazuje, że jest to molo. Bardzo dobre, piękne miejsce do spacerowania i odpoczywania. Pomost z reguły jest niższy i w przeszłości nad stawem był prawdziwy pomost. Gdybym to ja odpowiadał za tę inwestycje, dążyłbym do tego, by wrócić do tej koncepcji z przeszłości. Uważam, że lepszym pomysłem byłoby stworzenie pomostu niższego, ale szerszego w swojej objętości. Straciliśmy trzy lata, bo przecież to zadanie pierwotnie miało zostać zrealizowane w ramach budżetu obywatelskiego. Nie udało się, więc skoro inwestycja musiała zostać przesunięta w czasie i sfinansowana z budżetu gminy, to powinniśmy ją dokładnie przemyśleć i ostatecznie stworzyć miejsce, będące nawiązaniem do historycznego pomostu i nieutrudniające pracy ratownikom. Docierają do mnie bowiem głosy, że zgłaszane były uwagi, dotyczące tego, że wieżyczki zasłaniają część lustra wody, co obniża poziom bezpieczeństwa. I teraz pytanie, co powinniśmy zrobić? Stworzyć oficjalne kąpielisko tylko w obrębie mola? Ludzie, by tego nie zaakceptowali, bo byłoby dla nich za małe. Dawny pomost miał 60 albo 80 metrów szerokości, teraz jest tylko 30. Gdybyśmy go zrobili, wzorując się na tym historycznym obiekcie, moglibyśmy w jego obrębie wyznaczyć kąpielową strefę strzeżoną, a ratownicy mieliby zdecydowanie łatwiejsze zadanie. Dziś już tego nie zmienimy, ale musiałem podjąć pewne decyzje, związane z nienależytym sposobem wykorzystywania tego miejsca.

- Pod koniec maja w internecie opublikowano zdjęcia ludzi skaczących do wody z pomostowych daszków. Ta sytuacja powtórzyła się także podczas jednego z ostatnich, upalnych weekendów. Rozumiem, że mówimy o decyzjach związanych z tymi incydentami?

- Tak. Po tym, jak w mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze fotografie, zorganizowałem spotkanie z policją, kierownikiem Pływalni Miejskiej Waldemarem Chmielewskim oraz moim zastępcą Michałem Wolskim. Mieliśmy świadomość, że ten problem w miesiącach wakacyjnych może być jeszcze większy, więc od razu zapadły pewne konkretne decyzje. Pierwsza dotyczyła zwiększenia liczby ratowników, którzy w weekend pracują nad stawem. Dotychczas w tygodniu było ich dwóch, a w weekendy trzech, więc podjąłem decyzję o zatrudnieniu czwartego. Ustaliliśmy też, że zamontujemy monitoring - przynajmniej trzy kamery, także takie, które będą skierowane na molo. Trzeba mieć świadomość, że gdy w okolice stawu podjeżdża radiowóz, ludzie skaczący do wody z tych daszków mają jeszcze chwilę, by stamtąd zejść i się oddalić przed przyjściem funkcjonariuszy. Dlatego też chciałem, by w spotkaniu uczestniczyła policja, bo potrzebowałem odpowiedzi na pytanie, czy możliwe jest karanie mandatami osób nieprzyłapanych na gorącym uczynku - na przykład na podstawie monitoringu, jeśli jakość nagrania pozwoli na identyfikację. Okazało się, że jest to możliwe, ale regulamin korzystania z obiektu powinien być aktem prawa miejscowego. Dlatego też na ostatniej sesji przedstawiłem Radzie Miejskiej uchwałę, która została przyjęta. Dostawaliśmy sygnały, że wiele osób dopuszczających się wykroczeń i nieprzestrzegających naszego prawa to obywatele Ukrainy, dlatego też zdecydowałem, że przy wejściach na molo obok polskiego regulaminu pojawi się też jego wersja w języku ukraińskim. Kolejna kwestia, którą ustaliliśmy, to częste kontrole policji w weekendy i bezwzględne karanie za parkowanie w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Ratownicy sugerowali mi, że w ostatnich latach zdarzały się sytuacje, w których służby nie mogły dojechać do plaży, bo droga była tak zastawiona samochodami. W tym przypadku nie ma więc dyskusji i ten bezwzględny zakaz musi być przestrzegany. Zdając sobie sprawę z braków kadrowych w policji i faktu, że nie zawsze radiowóz dojedzie na miejsce kilka minut po wezwaniu, poprosiłem kierownika Waldemara Chmielewskiego o przeanalizowanie ofert firmy ochroniarskiej, która mogłaby doglądać plażę w momencie, w którym ratowników już nie ma, ale ludzie wciąż wypoczywają nad stawem. Od niedawna mamy więc też dodatkową ochronę, która od 17.00 do 21.00 w weekendy dba o bezpieczeństwo nad stawem. 

- Pojawił się też wniosek radnych "Nowej Generacji", którzy chcieliby zamontowania na pomostowych daszkach kolców przeciwko ptakom. Co pan na to? 

- Faktycznie przyszło takie pismo. Były też pomysły, żeby wysmarować daszki jakąś mazią albo obłożyć blachą, która będzie się nagrzewać i nikt na niej nie stanie. Wszystkie opcje przeanalizujemy. Sprawdzimy, czy te działania, które już podjęliśmy, przyniosą skutek. Jeśli nie, to będziemy szukać kolejnych rozwiązań. 

  - Zastanawiam się, co można zakwalifikować jako akt wandalizmu. Czy jeśli ktoś wszedł na daszek, ale go nie uszkodził, to dopuścił się wandalizmu? Czy po przyjęciu uchwały do mandatu wystarczy sam fakt nieprzestrzegania regulaminu?

- Wszystko na to wskazuje. Każdy przypadek policja rozpatrzy indywidualnie, a ostatecznie może być nawet tak, że to sąd stwierdzi, czy kara mieści się w zakresie kodeksu wykroczeń czy może kodeksu karnego. Podczas sesji precyzyjnie wytłumaczył to radny Mariusz Pawlaczek.


Napisz komentarz

Komentarze

WyborcaJelcza 28.07.2024 11:40
Panie Burmistrzu , dlaczego Pan tak nagle po objęciu kadencji ma zawiść do poprzedników ? Przecież miasto nasze pięknie wygląda a to praca wielu kadencji naszego poprzednika i wszytkich radnych , ciężko tak wspólnie z opozycja ,bo tak to wygląda w Pana oczach , usiąść i wspólnie działać , przecież to jest tylko dla dobra naszych mieszkańców naszej małej Ojczyzny, Mista i Gminy Jelcz Laskowice, proszę się naprawdę nawrócić żeby przykład brali wszyscy dla dobra naszego społeczeństwa wtedy każdy będzie robił to co trzeba bo przykład idzie z góry , nie będzie wtedy trzeba stawiać kolców itd bo każdy zobaczy że można ...

Jelczanin 25.07.2024 07:59
Szkoda, że nie napisaliście o rezygnacji z budowy ośrodka zdrowia oraz przygotowaniach do sprzedaży gruntów w centrum deweloperce

Gość 24.07.2024 23:21
A jak tam ceny wody w mieście i gminie ? Bo zdaj się jest wielka podwyżka ?

TYLE 25.07.2024 14:21
Gość 24.07.2024 23:21
A jak tam ceny wody w mieście i gminie ? Bo zdaj się jest wielka podwyżka ?
Tylko 30% bo prezesowi ZGK rury pękają . W J_L woda droższa jak w Warszawie o 80% a le co tam damy radę panie Burmistrzu.

Gość 25.07.2024 14:25
Woda 30% a prezesik SM podniósł opłaty za ogrzewanie dla lokali usługowych o 600%!!!! jak to już lichwa. Trzeba powiadomić organy ścigania.

Gość 24.07.2024 13:46
Za komuny ośrodek nad stawem oraz drugi staw był czysty zadbany konserwowany remontowany itp. W kapitalizmie popadł w ruinę dziwne bo to gminna własność może czas na odpowiedni nadzór a nie inwestycje typu molo z budkami albo przebieralnia radnej Kolado.

Staszek Staszek 24.07.2024 14:27
Gość 24.07.2024 13:46
Za komuny ośrodek nad stawem oraz drugi staw był czysty zadbany konserwowany remontowany itp. W kapitalizmie popadł w ruinę dziwne bo to gminna własność może czas na odpowiedni nadzór a nie inwestycje typu molo z budkami albo przebieralnia radnej Kolado.
Za komuny ośrodek należał do JZS Jelcz , zakładu rzecz jasna

Roman 24.07.2024 13:29
W Pana kampanii ani słowa o pracę moście czy molon , nagle wyciąga Pan czyjąś inicjatywę , proszę się zająć gmina są gorsze problemy i przede wszystkim , porządkiem nad stawem jak Pan chce kogoś obwiniać .

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: **Treść komentarza: 25 lat biedulka. Ja bym ją oszczedziła co ona pocznie na tej Ukrainie.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 20:46Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: xxxTreść komentarza: Inteligencie inaczej, jak uważasz materiały z rozbiórki, materiały na budowę, przęsła mostów itd. to będą taczkami wozić żeby się w tonażu zmieścić? Zajmij się swoim nosem i nie wtykaj go tam gdzie nie trzeba.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 19:42Źródło komentarza: Zostało już tylko pół mostu. Jest kolejne ograniczenieAutor komentarza: KierowcaTreść komentarza: Jakbyś znał się na znakach, to byś wiedział że zakaz dotyczy samochodów powyżej 20 ton (rzeczywistych a nie dmc). To że jedzie samochód ciężarowy z naczepą, nie znaczy że tą wartość przekracza. Dla twojej informacji ciągnik siodłowy z pustą naczepą mieści się w 15 tonach. Jak reaktywują ORMO to może się zgłosisz, bo predyspozycje niewątpliwie masz.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 19:34Źródło komentarza: Zostało już tylko pół mostu. Jest kolejne ograniczenieAutor komentarza: BraxTreść komentarza: Tłok w pociągu do Wrocławia to na szczęście tylko do 30 min. niewygody, Ale stan peronu 1 26.01 (ok.9,00 wysiadałem z pociągu Brzeg - Wrocław) to był skandal. Do krawędzi peronu był śliski, niczym nie posypany lód grożący ześlizgnięciem się podróżnego na tory pod pociąg! Nie tak dawno miał miejsce wypadek, w którym zginęła kobieta. Peron 1 jest zwężony przez ogrodzenie remontowanego budynku dworca i podróżni mają naprawdę ciasne przejście, i nietrudno o kolejne nieszczęście. A tu nie było kogoś, kto posypałby piasek z solą!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 18:55Źródło komentarza: Dziś znów sporo interwencji w sprawie stacji i koleiAutor komentarza: MiastowaTreść komentarza: Bystrzyca to wieś, która skręca w lewo. Jeśli one są takie jak Biejat, to biada tej wiosce. Ktoś tam chyba upadł na głowę.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 18:31Źródło komentarza: Wicemarszałkini Senatu w BystrzycyAutor komentarza: BraxTreść komentarza: Zachowanie rozsądne, poza potwierdzeniem danych personalnych. Gdy ktoś domaga się potwierdzenia naszych danych to po prostu mówmy, że nieznajomym osobom przez telefon takich danych nie podajemy! Dodatkowo zażądajmy imienia i nazwiska i stanowiska dzwoniącego informując go, że chcemy potwierdzić na infolinii czy jest pracownikiem banku.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 18:29Źródło komentarza: LIST: - Podawał się za pracownika banku i chciał, abym mu podał stan oszczędności na koncie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama