Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 17:40
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

"Szymek i przyjaciele", czyli... czas wspominek i aktorskich opowieści [ZDJĘCIA]

Jeśli w naszym powiecie odbywają się wydarzenia wyjątkowe, jednym z nich z pewnością jest Festiwal Filmowy im. Tadeusza Szymkowa w Chwałowicach. Za nami druga edycja i... znów było pięknie!
Podziel się
Oceń

Gdy w 2019 odbywała się pierwsza edycja, jedna z organizatorek i  najaktywniejszych społecznie mieszkanek Chwałowic Anna Kowal mówiła tak: - To jest dla mnie niesamowita przygoda. Nagle piszę sobie na Messengerze z panem Harasimowiczem, a on pomaga mi skontaktować się z innymi ludźmi filmu. Dał mi numer do Stanisława Dziernejki i - przyznam szczerzę - nawet nie wiedziałam, kto to jest. Gdy wpisałam nazwisko w wyszukiwarkę, spadłam z krzesła. Potem sprawy potoczyły się bardzo szybko i ostatecznie wszyscy zaproszeni przyjechali. Skoro tak wspaniali ludzie, z różnych stron kraju, a nawet z Berlina, chcieli nas odwiedzić, to znaczy, że Tadeusz Szymków musiał być niesamowitym człowiekiem.

 Szymek - jak mówili na niego przyjaciele - był mieszkańcem Chwałowic. Zagrał w wielu filmach, między innymi takich jak "Psy", "Ja wam pokażę" czy "Seszele". Był królem drugich planów, choć jego aktorscy koledzy przekonują, że na pierwszy plan zasługiwał jak nikt inny. Zmarł na początku 2009 roku w wieku 50 lat. Odszedł nagle, po walce z chorobą nowotworową. Pracował wtedy nad projektem "Antygona w Nowym Jorku", który chciał wystawić w parku w Jelczu-Laskowicach. Zdążył obsadzić główne role, nie zdążył zrealizować spektaklu. Jego dzieło dokończył Robert Gonera.

Za życia cenił to co lokalne. Współpracował z młodzieżą w Ośrodku Kultury, okolice Nowego Dworu wybrał na kręcenie filmu "Czerwony kabriolet", prowadził wiejskie spotkania poetyckie w Chwałowicach, finał policyjnego konkursu "Prewencja, ale inaczej", organizował warsztaty teatralne. Zawsze interesowało go to, co dzieje się w powiecie, szczególnie w gminie Jelcz-Laskowice. Cieszył się, gdy pojawiały się kolejne inicjatywy kulturalne. 

Kupił dom w Chwałowicach, bo twierdził, że to miejsce magiczne, gdzie mieszkają wspaniali i szczerzy ludzie. Oni mówili o nim "nasz aktor" i po kilkunastu latach od jego śmierci wciąż wzruszają się na wspomnienie o nim.

Pierwsza edycja festiwalu była ogromnym sukcesem. Robert Gonera, Cezary Harasimowicz, Waldemar Błaszczyk razem z mieszkańcami siedzieli przy ognisku i wspominali "Szymka". Organizatorzy chcieli pójść za ciosem i już rok później przygotować drugą odsłonę wydarzenia. Niestety, świat stanął do góry nogami. W 2020 zaczęła się pandemia, a gdy dwa lata później wracaliśmy już do normalnego funkcjonowania, wybuchła wojna w Ukrainie i teren chwałowickiego schroniska, gdzie odbywał się festiwal, stał się miejscem tymczasowego zamieszkania uchodźców.

Dlatego udało się dopiero teraz - po pięciu latach od pierwszej edycji. Bez wątpienia można jednak powiedzieć, że... warto było czekać! Do Chwałowic przyjechali: Stanisław Dzierniejko (dziennikarz, pomysłodawca Festiwalu Aktorstwa Filmowego im. Tadeusza Szymkowa we Wrocławiu), reżyser Konrad Aksinowicz, aktor i scenarzysta Cezary Harasimowicz, pisarka Elżbieta Ficowska oraz aktorka Grażyna Wolszczak.

Odbywały się spotkania, pełne wspominkowych opowieści o Tadeuszu Szymkowie, ale także historii rodem ze świata filmu. Zebrani mogli zobaczyć kilka filmów w kinie plenerowych. Jednym z najciekawszych był "Powrót do tamtych dni" w reżyserii obecnego na festiwalu Konrada Aksinowicza, z Maciejem Stuhrem w roli głównej.

***

Nie pozostaje nic innego, jak czekać na trzecią edycję!



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Czyli ewentualny przyszły radny powiatowy z konfy już mówi, że może współpracować z Koalicją Obywatelską 😂😂Ciekawe co na to władze partii ?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 14:48Źródło komentarza: Jadczak: - Iskra, pomysł, zapał wychodziły od nas, z MiłoszycAutor komentarza: ...Treść komentarza: Uważajcie na potłuczone butelki, bo tych jest bardzo dużo pod drzewami na wysokości "łąki" przy ul. Strzelnej.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 12:27Źródło komentarza: KO zaprasza na wspólne sprzątanie OławyAutor komentarza: MieszkaNiedzTreść komentarza: A czemu to rądo jest pobetonowane! Stop betonozie! Uwarzam że na rądach w mieście trzeba nasadzić kartofli, że by Mieszkańcy mogli skorzystać.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 11:13Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: RafaTreść komentarza: I jak chwalipięty. Gdzie dojechaliście?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:34Źródło komentarza: Dzisiaj ruszyli z Tajlandii do OławyAutor komentarza: NataTreść komentarza: Taaa... Słyszałam go już wcześniej!!!Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Jeden z utworów zabrzmi ponownie po 300 latach milczeniaAutor komentarza: Hieronim KotowskiTreść komentarza: Rozumiem te wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że Klementyna Sobieska, wnuczka Jana III Sobieskiego, jest postacią historycznie bardzo interesującą i zdecydowanie bardziej uniwersalną niż tylko kolejny Sobieski. Jej historia daleko wykracza poza lokalne spory dynastyczne- była jedną z najbardziej znanych Polek XVIII wieku, królową Anglii , Szkocji i Irlandii w środowisku jakobickim , osobą o niezwykle silnym charakterze i symbolicznej biografii. W wielu miejscach Europy jest postacią rozpoznawalną, w Oławie miejscu urodzenia mało rozpoznawalną. Nazwanie jej imieniem ronda w Oławie to nie tylko odwołanie się do wspaniałego rodu Sobieskich, ale także jako upamiętnienie ważnej postaci w historii Polski i element przypominania o naszych związkach z historią europejską. A przy okazji może stać się ciekawym pretekstem do rozmowy o historii, której często w lokalnej przestrzeni brakuje. Dlatego uważam , że rondo imienia Klementyny Sobieskiej to pomysł wart poparciaData dodania komentarza: 14.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama