Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 11 października 2026 11:54
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zatoka Umarłych Hoteli

Chorwacja, która zwykle kojarzy się z czystą wodą, palmami, pięknymi zabytkami i generalnie czasem leniuchowania, ma do zaoferowania odwiedzającym znacznie więcej. Choćby trudną i całkiem niedawną historię, której ślady do dziś można spotkać na całym wybrzeżu. Ale w tym miejscu są one wyjątkowe
Zatoka Umarłych Hoteli
Widoki z tych ruin są oszałamiające

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Słowo "urbex" to skrót od "urban exploration" (eksploracja miejska) - to odkrywanie i badaniu opuszczonych, niezagospodarowanych lub zamkniętych obszarów miejskich, takich jak: fabryki, szpitale, magazyny, stacje kolejowe, schrony czy ruiny. W tym przypadku będą to hotele. I to jakie!

Najpierw powstał, dzięki współpracy z Czechami, powstał Hotel Grand - ówczesny absolutny szczyt elegancji i architektonicznego kunsztu. Ukończono go w 1920 roku, kiedy to turystyka na dobre zaczęła się rozwijać w tym miejscu, czyli zaledwie 8-9 km od Dubrownika. Z czasem przy pięknej plaży z widokiem na góry powstawały kolejne obiekty, tworzące kompleks hotelowo-rekreacyjny w Kupari: - Hotel Pelegrin, Hotel Kupari, Hotel Goričina I, Hotel Goričina II, Hotel Mladost, Hotel Galeb, Willa Borovka I i Willa Borovka II.

Po II wojnie światowej, w latach 60. kompleks Kupari był jednym z najbardziej luksusowych. Nie był jednak dla wszystkich - stanowił miejsce wypoczynku dla rządu Jugosławii i oficerów Jugosłowiańskiej Armii Ludowej. Swoją prywatną rezydencję miał tu też sam Josip Broz Tito. Według różnych informacji 7 hotel i dwie wille mogły pomieścić 1600-1900 osób, a kemping po drugiej stronie ulicy - dodatkowe 4,5 tys. 

Wszystko skończyło się wraz z wybuchem wojny domowej w Chorwacji (1991–1995) armią chorwacką a Armią Republiki Serbskiej Krajiny, wspieraną przez Jugosłowiańską Armię Ludową. 4 października 1991 roku kompleks hotelowy został ostrzelany z morza przez fregatę rakietową Jugosłowiańskiej Armii Ludowej, a następnie zajęty przez Serbów. To był początek końca. Pod koniec maja 1992 roku zniszczone tereny wróciły w ręce Chorwatów i do 2004 roku kompleks był w posiadaniu Ministerstwa Obrony. Co dalej? Tu już jest bardziej tajemniczo. Co jakiś czas pojawiają się informacje o tajemniczym inwestorze, które chce wyburzyć to wszystko i postawić tam nowoczesny kurort. Na razie jednak śladu inwestycji nie widać, teren nie jest nawet ogrodzony, każdy może wejść i wyjść, zabierając ze sobą co tylko chce. Efekt? Obiekty są ogołocone ze wszystkiego, co przedstawiało jakąś wartość. Widok kompleksu wciąż robi potężne wrażenie - nie ma się co dziwić, że miedzy runami hoteli parkują autobusy z turystami. Najczęściej to nieoficjalny punt wycieczek, bo nikt nie chce brać odpowiedzialności za chodzenie po ruinach, a turyści, aby zrobić sobie fotki, wchodzą nawet na dachy hoteli czy do piwnic, sporo ryzykując. Tego nie polecamy. Zobaczyć jednak to miejsce warto - i zadumać się nad tym, do czego prowadzi każda wojna.

Niektórzy powiedzą, że to daleko, długo się jedzie i drogo. W pewnym sensie to prawda, ale skoro jesteście na wczasach w Chorwacji, obok Dubrownika, Makarskiej, czy Trogiru warto sobie wpisać na listę także Kupari. Jest i inna opcja, które rozprawi się argumentami, że drogo (to oczywiście kwestia oceny) i długo. Z Wrocławia latają do Dubrownika tanie linie, a październik należy do najtańszych. Bilet w obe strony może kosztować mniej niż 300 zł (np. wylot 16, a powrót 23 października - ceny na 29 września). Zatem, ciekawy urbex z połączeniu ze zwiedzaniem malowniczego Dubrownika? Czemu nie! 

 

 

 

 

Więcej zdjęć Zatoki Umarłych Hoteli w galerii niżej...

    



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama