W piątek wieczorem odbył się briefing prasowy wrocławskiej Policji, podczas którego usłyszeliśmy: - Na wstępie chciałabym złożyć rodzinie i najbliższym pani Magdaleny Majtyki wyrazy głębokiego współczucia, ponieważ spełnił się najczarniejszy scenariusz z możliwych i z przykrością potwierdzamy, że pani Magdalena Majtyka, którą poszukiwaliśmy od wczoraj (od czwartku - przyp. red.) nie żyje. Jej ciało znaleziono dzisiaj w godzinach popołudniowych na terenie Biskupic Oławskich. W tej chwili trwają czynności Policji pod nadzorem prokuratury. Prokurator skierował ciało na sekcję zwłok - w tym momencie nie wykluczamy i nie potwierdzamy udziału osób trzecich. Postępowanie jest zakwalifikowane jako śledztwo, dlatego wszelkie okoliczności i przyczyny tego zdarzenia będą wyjaśniane. Z uwagi na dobro śledztwa i dobro rodziny żadnych szczegółów nie będziemy przekazywać.
***
Z relacji męża zmarłej, wrocławskiego reżysera Piotra Bartosa wynika, że ostatni raz jego żona była widziana w środę. W piątek z samego rana Piotr Bartos pisał na Facebooku: -Zaginęła moja żona Magda Majtyka, ostatni raz była widziana w środę wieczorem na południu Wrocławia w okolicach ulicy Karkonoskiej. Prawdopodobnie poruszała się samochodem marki Opel Corsa DW6PS93 w granatowym kolorze. Od wczoraj trwają poszukiwania policji.
Zarówno z jego wpisu, jak i z wypowiedzi Policji podczas piątkowego briefingu prasowego, wynika że służby rozpoczęły poszukiwania zaginionej w czwartek. Szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza w Biskupicach Oławskich odbyła się jednak dopiero w piątek. Dowiedzieliśmy się, że o tajemniczo pozostawionym przy leśnej drodze w Biskupicach Oławskich, uszkodzonym Oplu Corsa, Policja wiedziała już w czwartek... Świadek natrafił na samochód ok. godz. 11.00 w czwartek. Powiadomił Policję, która po ok. godzinie miała się pojawić na miejscu oraz - jak słyszymy - wykonać kilka zdjęć i odjechać. Dlaczego szybciej nie skojarzono, że samochód może należeć do poszukiwanej aktorki Magdaleny Majtyki? Tego nie wiemy, ale będziemy o to pytać.
***
Magdalena Majtyka miała 41 lat. Była wrocławską aktorką, którą widzowie mogli kojarzyć z ról w serialach telewizyjnych takich jak: "Ojciec Mateusz", "Na Wspólnej", "Na dobre i na złe", "Komisarz Alex". Specjalizowała się także w ewolucjach kaskaderskich. Na tym etapie trudno wyjaśnić, dlaczego znalazła się w Biskupicach Oławskich. Nie ma związków rodzinnych z tą miejscowością, a w środę - czyli w dniu w którym zaginęła - miała się spotkać z koleżanką w Sulimowie pod Siechnicami.
***
Kondolencję mężowi Piotrowi Bartosowi przekazała załoga Miejsko-Gminnego Centrum Kultury w Jelczu-Laskowicach. Piotr Bartos jest filmowcem, który od kilku lat współpracował z MGCK, tworząc filmy z najważniejszych wydarzeń, organizowanych przez Centrum, takich jak np. Jarmark Adwentowy czy Dni Jelcza-Laskowic. Jako redakcja również przekazujemy mu wyrazy głębokiego współczucia.








Napisz komentarz
Komentarze