Wystąpienie pani Elżbiety spotkało się z gromkim aplauzem części obecnych na sesji, a reakcja na nie... z głośnym oburzeniem i powtórzonym wiele razy - "to skandal".
A stało się to za sprawą radnego z Nowego Otoku Józefa Urbańczyka, który zwracając się do pani Elżbiety, powiedział: "Niestety, inaczej nie powiem, jak pani jest... nawiedzona", co wywołało natychmiastową reakcje części zgromadzonych na sesji zarówno radnych jak i gości.
"Brzydko, bardzo brzydko, takiego chamstwa nie widziałam. jak żyję" - krzyknęła jedna z mieszkanek siedząca na widowni. "Skandal!" - dodał któryś z radnych, co radny Urbańczyk skwitował, że to żaden skandal, tylko prawda, wywołując tym samym jeszcze większe oburzenie. Kontynuując wywód radny Urbańczyk dodał, że przez lata nikt nie zajmował się tym laskiem. Leżały tam tylko opakowani z pizzy, butelki, było pijaństwo i inne rzeczy, więc jak dojdzie do głosowania, to będzie za tym, by go uporządkować.
W reakcji na to, co zaszło, przewodniczący rady Krzysztof Mazurek zaapelował do radnych, by wzajemnie się nie obrażali, bo to nie przystoi na sesji. Prosił o zachowanie odrobiny kultury.
- Jestem zbulwersowany postawą i komentarzem, który pan wyraził w pierwszym zdaniu po wystąpieniu, które wstrząsnęło i powinno wstrząsnąć publiką - komentował radny Grzegorz Mierzwiak z KO. - Pan Józef Urbańczyk przedstawił kompletny brak szacunku w stosunku do gości, którzy raz w roku mogą wziąć udział w dyskusji na sesji. Mam nadzieję, że wyciągnie pan wnioski z tego, co pan tutaj prezentuje.
Głos krytyki wobec postawy radnego Urbańczyka zabrali też inni radni KO, Wszystko dla Oławy, a także Nowej Lewicy, sugerując że powinien przeprosić panią Elżbietę, bo takie zachowanie nie powinno mieć miejsca.
- Każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii i może się pan z nimi nie zgadzać, ale nie ma pan prawa obrażać żadnego człowieka tylko dlatego, że ma inne poglądy niż pan - powiedziała radna Joanna Kruk-Gręziak.
- Jeżeli wyrażanie troski o rozwój miasta i jego przyszłość oznacza bycie nawiedzonym, to mnie też może pan nazwać nawiedzoną - mówiła radna Karolina Kaczor-Hanuszewicz. - Mieszkańcy mają pełne prawo zadawać pytania dotyczące przestrzeni, w której żyją. Mieszkańcy powinni bowiem wiedzieć, jaki jest plan co do tego terenu i to budzi największe obawy.
Jednocześnie ci sami radni gratulowali wystąpienia pani Elżbiecie.
Po serii krytyki głos ponownie zabrał radny Urbańczyk i tym razem też zwrócił się bezpośrednio do Elżbiety, bo - jak powiedział - przecież znają się od lat i mówią sobie po imieniu: - Nie zgadzałem się częściowo z twoją wypowiedzią i... uniosłem się nie tak jak trzeba, za co bardzo przepraszam, to nie powinno nastąpić. Przepraszam też całą radę i wszystkich obecnych na sali obrad. Człowiek czasem się podekscytuje i... po prostu wybuchłem, wiec jeszcze raz wszystkich przepraszam. To się już nigdy nie powtórzy. Ja wcale nie chcę wycinać lasu i nie o to mi chodziło, ale przez 80 lat nikt się tym lasem nie interesował, a teraz jak jest zmiana planu, to wszyscy "huzia na Józia". Trzeba było zainteresować się tematem gdy powstawał plan zagospodarowania, a nie zbierać teraz podpisy w kościołach, przemówienia proboszcza. To mi się nie podoba i nie powinno być tak załatwiane.
I to zachowanie radnego też wywołała reakcję zgromadzonych na sali. Za przeprosiny radnemu jako pierwszy podziękował przewodniczący Mazurek. Dołączył jego partyjny kolega Piotr Regiec, mówiąc, że Urbańczyk jest jedynym do tej pory radnym, który potrafił powiedzieć przepraszam po tym, jak "według jakiejś części opinii", obraził panią. Nikt inny do tej pory tego nie zrobił, a radnych, którzy obrażają na sesji innych, jest w radzie co najmniej kilku. - Szkoda, że nie potrafią się tej kultury od pana Józefa uczyć - podsumował Regiec.
Słowa uznania wyraził też radny Michał Prus z BBS. Nie podobało mu się to, że radny się zagalopował i obraził mieszkankę, ale podobało mu się to, w jak ładny sposób przeprosił: - Nie ma akceptacji, ale nie może być też tak, że gdy radny z drugiej strony stołu się zagalopuje, to są krzyki, a inni bezrefleksyjnie mogą przerywać, komentować i obrażać.
*
O obszernej dyskusji na sesji w sprawie lasku ZWiK wkrótce przeczytacie na naszym portalu.

Napisz komentarz
Komentarze