- Na podstawie sekcji zwłok biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które tłumaczyłyby zgon, co oznacza, że muszą zostać przeprowadzone dalsze badania histologiczne i toksykologiczne, aby biegli mogli wskazać jednoznaczną przyczynę zgonu pokrzywdzonej - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Damian Pownuk. - Od tych wniosków zależy dalszy tok postępowania w sprawie. Wciąż nie ma żadnych dowodów wskazujących na udział osób trzecich. Zgodnie z dotychczasową praktyką, mogę powiedzieć, że wyniki badań toksykologicznych poznamy w ciągu dwóch miesięcy. Powtórzę jednak, że nic nie wskazuje na działanie osób trzecich. Z uwagi na dobro postępowania nie będę udział informacji na temat przeprowadzonych czynności dochodzeniowych.
Prokurator poinformował także, że funkcjonariusze, którzy przyjechali do zgłoszenia o pozostawionym w lesie aucie w czwartek, zostaną przesłuchani w charakterze świadków. Jeśli jednak w toku postępowania pojawią się podejrzenia, że doszło do niedopełnienia obowiązków, to materiał dowodowy zostanie przekazany do odrębnego postępowania.
Czy w trakcie sekcji ujawniono czas zgonu?
- Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale z doświadczenia wiem, że to praktycznie niemożliwe - mówi prokurator Damian Pownuk. - Biegły dzisiaj na pewno tego nie stwierdził.







Napisz komentarz
Komentarze