Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 15:23
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wyszarpały zwycięstwo w końcówce

Natalia Lipka wywalczyła i wykorzystała rzut karny w doliczonym czasie gry
Podziel się
Oceń

Piłka nożna III liga kobiet

MGKS "Moto-Jelcz" Oława - KP GKS Tychy S.A. 2:1

***

1:0 - Kamila Stachera (w 33 min.)

1:1 - Wiktoria Nowak (69)

2:1 - Natalia Lipka (90+3 - z karnego)

***

Oława 3 listopada 2024. Stadion OCKF przy ul. Sportowej. Widzów ok. 30. 

***

Sędziowali

Piotr Kuniniec - arbiter główny, a wspomagali go asystenci - Bartłomiej Racławski i Adam Sady (wszyscy KS Wrocław).

***

Czerwona kartka

Patrycja Piotrowska (w 90+4 min. - za dwie żółte).

***

Żółte kartki

Julia Kopczyńska (w 62 min.), Patrycja Piotrowska (79) oraz Patrycja Biegun (90+3).

***

MGKS "Moto-Jelcz" Oława

Pawlos - Jąkalska, Nawrot, Magiera, Duszeńko-Michniewicz (70 Jaremkiewicz) - N.Stachera (70 Gardas), Kapuścik, Lipka (90+4 Suchodolska), Piotrowska, K.Stachera (85 Gadecka) - Modelska.

KP GKS Tychy S.A.

Dołowicz - Grzesica, Biegun, Kania, Kopczyńska - Kielesz, Samek, Ciszewska, Galicka, Nowak - Krzysztofik.

***

Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków przyjezdnych. Szczególnie aktywna była kapitan GKS Tychy - Wiktoria Nowak, która co chwilę próbowała zaskoczyć Aleksandrę Pawlos. W 20 minucie pierwszy raz oławianki zagroziły bramce Roksany Dołowicz. Po chwili Patrycja Kielesz rajdem przedarła się na pole karne "Moto-Jelcza" i strzeliła z ostrego kąta, ale oławska bramkarka wybiła piłkę na róg. W 33 minucie Kamila Stachera zaatakowała z lewej strony i szczęśliwie strzeliła do siatki między nogami bramkarki. Kilka minut później Natalia Lipka trafiła do bramki, ale była na pozycji spalonej. W rewanżu rywalki również strzelają do siatki, ale tu też była pozycja spalona. Do przerwy trwało oblężenie naszej bramki, a oławianki miały problem z wybiciem piłki.

Druga połowa rozpoczęła się również od ataków gości. Trudna do upilnowania była Wiktoria Nowak, która w końcu strzeliła wyrównującego gola w 69 minucie. Od tego momentu mecz "nabrał rumieńców". Raz atakowała jedna, a raz druga drużyna. Najpierw Patrycja Kielesz uderzyła niecelnie z dystansu, a po chwili Aleksandra Pawlos obroniła strzał Wiktorii Nowak z rzutu wolnego. W rewanżu Kamila Stachera przegrała pojedynek z bramkarką gości. W 81 minucie Natalia Lipka posłała długie podanie do Patrycji Piotrowskiej, która nie sięgnęła piłki. Kilka minut później Aleksandra Pawlos wybiła piłkę pod nogi Wiktorii Nowak, ale obroniła jej strzał, a dobitka była nieskuteczna. W doliczonym czasie gry Natalia Lipka przy próbie minięcia stoperki gości została przez nią sfaulowana na polu karnym. Poszkodowana wykorzystała jedenastkę i trzy punkty przypadły oławiankom.

***

10 listopada zostanie rozegrana ostatnia kolejka rundy jesiennej. Podopieczne Jarosława Aleksandrzaka czeka najdalszy wyjazd tego sezonu - do Kostrzyna nad Odrą. Tydzień później zostanie jeszcze rozegrany zaległy mecz z ULKS Bogdańczowice.


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Zośka Treść komentarza: Manipulantka, świadomie oszukiwała i czerpała korzyści. Myślała, że na plecach tatusia i za przyzwoleniem władz jej wszystko wolno. Wszystko jest do czasu, a kłamstwo ma krótkie nogi. Jak to miasto ma się rozwijać, jak tu tylko wszystko dla swoich. Porażka. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 15:03 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: W tej sytuacji to co z wojewodą...? Co z szefostwem lokalnej KO? Jak mają się zachować koleżanki.. koledzy z partii....? Jak się wytłumaczyć.. Jak koledzy ze ze stowarzyszenia? Upływ czasu obciąża wszystkich.. Zresztą do tego, i tak trzeba mieć większość w radzie, a jak na razie.. to powiat wisi na włosku, w Oławie coraz mniej radnych.. i coraz mniej chętnych i możliwości do przejęcia władzy. Degrengolada. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:49 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Robson Treść komentarza: Kaczorówka zajebała sprawę, ale w KO wałki są na porządku dziennym. Tyle w temacie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:44 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Pinokio Treść komentarza: Ale kłamczucha, wstyd. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:17 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: O to przynajmniej jest o czym pisać - trochę szkoda że nie obwodnicy, nie o kolejnym moście na Odrze, nie o inwestycjach.. drogach, chodnikach.. nie o koszeniu wałów, nawet nie o kasie biletowej na dworcu kolejowym... czy o innych nie zrealizowanych obietnicach.. No ale tak to już jest w Oławie - był czas przywyknąć. Tak czy inaczej to z tego tekstu to wynika więcej pytań niż odpowiedzi. Bo zgodnie z tym co wskazano w tym tekście to radny powinien zaprzestać prowadzenia ewentualnej dzielności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w ciągu 3 mc-y od daty ślubowania (czyli licząc od 7 maja to do 7 sierpnia 2024), po tej dacie naraża się na konsekwencje utraty mandatu (czyli konsekwencje polityczne a nie karne żeby była jasność, bo tu niektórych już ponosi chyba). Nie można się zasłaniać niewiedzą. Postępowanie wyjaśniające po uzyskaniu informacji powinien zrobić przewodniczący rady. Ale jaką i od kogo powziął ewentualną informację, jakiej była jakości i czym poparta - tego tekstu nie wynika. Wynika za to, że informacja została przekazana również do Wojewody. Dlaczego wojewoda nie podjął działań następczych? Mógł stwierdzić w ramach swoich uprawnień nadzorczych fakt wygaśnięcia mandatu. To nie nastąpiło - Dlaczego? Nie wiadomo... Poza tym, jak się okazuje informacja była powielana i w mediach, i w sieci.. Dlaczego nie reagowali radni (koledzy, koleżanki czy to z partii czy innych przybudówek)? Nie wiadomo.. Gdzie były władze KO? Nie wiadomo. Ogólnie to niby wszyscy wszystko wiedzą.. A nikt nic nie robił.. Nie reagował.. Dlaczego? Czyżby samozaoranie KO..? Najpierw w powiecie, a teraz w mieście.. na prawdę trzeba mieć talent.. Ale żeby nie było tak smutno (ja mimo wszystko traktuje ten portal w kategoriach satyrycznych), to tak trochę przypomina mi to sytuację z obwodnicą Oławy - wszyscy wiedzą że jest potrzebna, ale jakiś konkretnych działań w sprawie jej budowy wciąż nie widać... Albo jak z tą salą porodową w oławskim szpitalu.. Po "spontanicznej" (ha ha), rozmowie pracownika gazety z pracownikiem szpitala.. "darowizna" zmienia się w "datek" (choć "sugerowany datek...") Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:14 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru Autor komentarza: Krzysiek Treść komentarza: Gazeta wzięła się w końcu do roboty. W sierpniu na radzie miejskiej będzie próba odwołania Mazurka. To jest wisienka na torcie do jego odwołania. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:06 Źródło komentarza: Sprawa Karoliny Kaczor. Nagłe gaszenie pożaru
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama