Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 20:35
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski
Reklama

Ławeczka za 120 tys. zł?! Burmistrz: - To nie jest zwykła dwuosobowa ławka, tylko "ławka artystyczna"

Jeszcze nikt nie wie, jak ma wyglądać, czy na pewno stanie w Oławie, ale dyskusja o niej trwa, bo... kwota zwala z nóg. Poprosiliśmy sztuczną inteligencję, aby wygenerowała nam propozycje ławeczki, która mogłaby kosztować 120 tys. zł
Ławeczka za 120 tys. zł?! Burmistrz: - To nie jest zwykła dwuosobowa ławka, tylko "ławka artystyczna"
Jeszcze nikt nie wie, jak ma wyglądać, czy na pewno stanie w Oławie, ale dyskusja o niej trwa, bo... kwota zwala z nóg.

Źródło: AI

Podziel się
Oceń

Najpierw altana za ponad 370 tys. zł, teraz ławka za 120 tys. zł. - Skąd takie koszty, panie burmistrzu? - pytał radny Bartosz Gawlas. - Jestem zdumiona, że ktoś tak kolosalną kwotę przewidział na ławkę - mówi radna Joanna Kruk Gręziak
 

Dolnośląski Funduszu Odrzański funkcjonuje od kilku lat. Jego celem jest - jak mówią przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, który przyznaje pieniądze na realizację projektów w ramach funduszu - upowszechnienie turystyki i promocja walorów turystycznych regionu. O wsparcie finansowe mogą ubiegać się organizacje pozarządowe (nabór wniosków trwa do 24 marca) oraz gminy. W tym przypadku dofinansowania na 2025 rok już przyznano. Otrzymały je m.in. Gmina Wińsko - 100 tys. zł na doposażenie kąpieliska Zalew Słup, Gmina Niechlów - 78 tys. zł na zagospodarowanie przestrzeni przy rzece Barycz, Syców - zagospodarowanie plaży przy zalewie Stradomia - altana, stoły do teqballa, deski SUP, a także Miasto Oława - 90 tys. zł na zadanie pod nazwą "Zagospodarowanie terenu z elementami małej architektury w Parku Miejskim w Oławie". 

27 lutego na sesji Rady Miejskiej w Oławie  burmistrz Tomasz Frischmann poinformował, że w ramach zadania przewidziano wykonanie i montaż miejsca do odpoczynku, to jest "ławki rekreacyjnej dwumiejscowej", która wyposażona będzie w dekoracyjne oświetlenie ledowe. Całkowita wartość zadania wraz projektem szacowana jest na 120 000 zł, ale ostateczna cena będzie znana po przetargu, więc może być mniejsza albo większa. Kwotę powyżej dofinansowania to wkład własny miasta. Przy prognozowanych kosztach byłoby to 30 tys. zł. 

Informacja o ławce za 120 tys. zł wywołała burzliwą dyskusję wśród radnych. Niektórym trudno było uwierzyć, że tak dużą kwotę można w ogóle brać pod uwagę w kontekście jednej ławki. 

- W ostatnich miesiącach dużo dyskutowaliśmy o wiacie, o altanie przy ul. Żeromskiego, która kosztowała ponad 370 tys. zł (dofinansowane na jej budowę miasto też pozyskało z DFO - od red.) - rozpoczął dyskusję radny Bartosz Gawlas. - Oczywiście wiata ta odpowiada żywotnym potrzebom naszego społeczeństwa i, jak się okazuje, nie było to ostatnie słowo w tym temacie. Teraz wchodzi ławka rekreacyjna dwumiejscowa za 120 tys. zł z oświetleniem led. Skąd takie koszty? Przyznam, że zrobiłem rozpoznanie i owszem, są różne ozdobne ławki z oświetleniem, z ładowarkami, z USB itd., ale ich koszt zamyka się w granicach 20-30 tys. zł. Dokładając do tego projekt i montaż czy dociągnięcie zasilania, to... wydaje mi się, że koszt proponowanej ławki jest przesadzony. Panie burmistrzu, skąd takie koszty?

 - Ja odpowiem bez uszczypliwości - ripostował burmistrz. - Te koszty wychodzą z projektu. Ostateczne będą znane z postępowania przetargowego, które według mnie trzeba ogłosić, ponieważ otrzymaliśmy środku finansowe na ten cel, a nie wszystko można refinansować z  "Funduszu Odrzańskiego".

Podobnie jak w dyskusji o wspomnianej altanie przy ul. Żeromskiego i tym razem burmistrz tłumaczył, że w programie są określone rzeczy, na które można otrzymać dofinansowane. Co więcej, muszą one być zlokalizowane w odpowiednich miejscach. Oława otrzymała 90 tys. zł na 120 tys. zaplanowanych, więc zdaniem burmistrza warto z tego skorzystać.

-  Co do cen, to są, jakie są, i trudno z nimi dyskutować - stwierdził i dodał, że w przypadku wspomnianej wiaty wynikały one z przetargów, które były powtarzane dwukrotnie. Ponownie przypomniał też, że samorząd przy zakupie urządzeń do użytku publicznego musi spełniać inne wymogi niż osoba kupująca takie urządzenia do celów prywatnych. To też ma wpływ na cenę. 

- Panie burmistrzu, nie zgodzę się z pana polityką i sposobem zarządzania miastem - powiedział radny Krzysztof Rydzoń z PO. - Najpierw wiata za ponad 300 tys. zł, teraz ławka za 120 tys. i tak robi się pół miliona, a za to można zrobić chodnik, z którego będą korzystać wszyscy mieszkańcy, a nie ławka, która prawdopodobnie zostanie zdewastowana. 

Burmistrz nie zgodził się z radnym. - Mówi pan, że źle zarządzam budżetem, bo wydaję pieniądze na ławkę za 120 tys. zł. Po pierwsze, to nie wiem, ile ona będzie ostatecznie kosztować, może więcej, a może mniej. Po drugie - proszę zwrócić uwagę, że pozyskałem na tę ławkę 90 tys. zł. Nie mogę pozyskać na nic innego, ale jeżeli państwo teraz zdecydujecie, żebym tego projektu nie realizował, to ja napiszę rezygnację z Funduszu Odrzańskiego. Jaki problem? Oddam 90 tys. zł i nie będzie dyskusji, bo teraz zaczynam być zakładnikiem sytuacji. Ja tego nie chcę, po co mam się tłumaczyć?

Joanna Kruk - Gręziak

Do dyskusji włączyła się radna Joanna Kruk- Gręziak z "Nowej Lewicy" mówiąc, że jest zdumiona tym, że tworząc fundusz unijny, ktoś w ogóle przewidział tak kolosalną kwotę na ławkę. - Nie chce nikogo obrazić ale czy to znaczy, że ktoś chce dać zarobić znajomemu króliczka więc trzeba podbijać ceny? - pytała retorycznie podkreślając, że nie jest to pytanie pod adresem samorządu, a ocena zaistniałej sytuacji. - Jak można wpaść na pomysł, że ławka dla dwóch osób, w miejscu rekreacyjnym może kosztować 120 tys. zł? Takie pieniądze  powinny być spożytkowane np. na 20 zwykłych ławek, albo na monitoring na terenach rekreacyjnych, by policja mogła dotrzeć na czas gdy, ktoś odważy się dewastować jakieś sprzęty. Uważam, że w naszym kraju  powinno się bardziej racjonalnie wydawać pieniądze, a nie z taką fantazją. 

W dalszej dyskusji radna dodała, że dla niej, podobnie jak dla przeciętnego obywatela, przeznaczanie tak wysokich kwot na takie rzeczy jak ławka, jest szokujące. 

 Burmistrz zgodził się z radną, ale - jak stwierdził - jest jak jest. Pojawił się program, miasto ma przygotowane coś pod ten program i pytanie, czy wykorzysta tę okazję czy nie. Tłumaczył, że "to nie jest zwykła dwuosobowa ławka, tylko ławka artystyczna". 

- Owszem, można zapytać po co to? Po co ta altana czy urządzenia do ćwiczeń, które już są i powstały dzięki dofinansowaniu z Funduszu Odrzańskiego, ale - ja widzę po co, gdy tamtędy przechodzę - stwierdził Tomasz Frischmann. -  Tam zawsze są ludzie i ktoś z tego korzysta. To są rzeczy drogie, a my jako miasto korzystamy z szansy, jaką daje nam udział w konkursie na dofinansowanie.

Burmistrz uważa, że postąpił słusznie korzystając  z możliwości wprowadzenia  dodatkowych pieniędzy do budżetu miasta, ale - podkreślił po raz kolejny - jeżeli radni mają inne zdane, to złoży stosowny wniosek, by poprzez głosowanie się wypowiedzieli, czy ma kontynuować projekt czy też nie i jeżeli ma wysłuchiwać takich dyskusji, to nie będzie rekomendował głosowania za dalszą realizacja projektu i będzie miał święty spokój rezygnując z dofinansowania.

Nim złożył zapowiedziany wniosek, głos w temacie zabrał jeszcze radny BBS Jacek Żydło.  Przyznał, że cena ławki jest duża, ale "skoro dają na to pieniądze, to dlaczego ich nie brać?".  Wspomniał, że w jednej z telewizji oglądał informacje o Funduszu Odrzańskim. Pokazano tam też to, co dzięki temu programowi powstaje, także w Oławie. Uważa, że bardzo fajnie to wyglądało. Co do cen, to nie wie, "czy są brane z kapelusza, czy  rzeczywiście tyle to kosztuje". 

Jacek Żydło

- Na początku słyszeliśmy, że to jest ławka dwuosobowa z oświetleniem, teraz słyszymy, że to ławka artystyczna, więc zaczynam rozumieć cenę, bo zaraz znajdzie się pan, który dłutem czy pędzelkiem pomacha, no i cena automatycznie rośnie - stwierdził. - Jeżeli chodzi o fundusze, to dostajemy te pieniądze, więc grzech nie skorzystać. To zostanie w mieście, tak samo jak wspominana altana. Jeszcze wszyscy z niej nie korzystają, ale efektu nabierze ona wiosną, latem przy ścieżce rowerowej. 

Radny przypomniał, że jeszcze 3-4 lata temu po terenie przy ul. Żeromskiego nie można było przejść, bo wysypywano tam gruz i śmieci, a teraz można tam przejeżdżać rowerem. Jest tam ścieżka rowerowa, są urządzenia do ćwiczeń, powstała altana, z czasem powstanie  oświetlenie i za kilka lat będzie to miejsce, które będzie cieszyło mieszkańców. - Więc jeżeli dają na to pieniądze, jestem za tym, by z nich korzystać - powtórzył po raz kolejny.

 Tomasz Frischmann dodał, że gdyby poszedł do mieszkańców Sycowa czy innych miejscowości, które otrzymały dofinansowanie z Funduszu Odrzańskiego i zapytał ich, czy tych pieniędzy nie można by zagospodarować inaczej, każdy powiedziałby, że tak, bo są inne potrzeby, ale... - Może idee tego programu są takie, żeby zrobić coś, na co nas nie stać, ale dzięki tym środkom zewnętrznym uatrakcyjnić dane miejsce - uznał burmistrz. I podobnie jak radny Żydło przypomniał, że miejsce, gdzie powstała altana, jeszcze kilka lat temu było zapomnianą częścią miasta. Dzięki ścieżce "od rzeki do rzeki" to miejsce zaczęło żyć i okazało się, że to jest bardzo ładna część miasta. A gdy uda się tam zrobić oświetlenie, także  oświetlenie wybiegu dla piesków, to będzie jeszcze ładniejsze. Co więcej, gdy powstanie tam druga ścieżka rowerowa od ul. Żeromskiego, przez Rybacką do Siedleckiej, która z założenia będzie oświetlona, zostaną uporządkowane dzikie zagajniki, to powstanie "piękny park". 

Burmistrz powtórzył, że jego zdaniem idee "Funduszu Odrzańskiego" są  dobre, więc będzie go bronił, ale żeby nie było, że jednoosobowo podjął decyzję, prosi o opinię radnych poprzez głosowanie nad wspomnianym wnioskiem. 

- Mam inną propozycję - powiedziała radna Kruk-Gręziak. - By z naszej dzisiejszej  ekscytującej dyskusji trochę ochłonąć, proponuję, by wniosek burmistrza przekazać na komisję działająca przy Radzie, by radni mogli poznać szczegóły "Funduszu Odrzańskiego" i zaproponowanego projektu. Wtedy z większą świadomością będziemy mogli podjąć decyzję, by nie wylać dziecka z kąpielą. 

- Przyjmuję tę propozycję i dziękuję - zakończył dyskusję burmistrz.

*

To oznacza, że los ławeczki za 120 tys. zł nie został jeszcze przesądzony.  

*

                    

       


Napisz komentarz

Komentarze

Zrównoważony 09.03.2025 09:59
Najważniejsze, że znajomy architekt zarobi, mąż swojej żony, coś co każdy by zaprojektował, to architekt weźmie ze 200 tys. za projekt ławeczki. Ale jakby Platforma była w koalicji z burmistrzem to siedzieliby cicho i ta ławeczka za 120 tys. powstałaby. Na szczęście Platforma jest w opozycji i trzeźwo patrzą na pomysły burmistrza, pewnie dzięki Albertowi i Bartkowi. Brakuje nam zalewu, nie można zacząć rozmów z Wodami Polskimi na temat zbiornika retencyjnego na rzece Oława. Od razu z zamysłem, by był to akwen rekreacyjny, więc z plażą, piaskiem, później molo itd. Rzeka Oława poczyniła szkody w okolicach Siechnic, więc zbiornik zebrał by nadmiar wody. Inwestować w Piaski już nie ma sensu, woda blisko Odry przesiąka i ta brudna woda nie nadaje się do rekreacji.

wiem 09.03.2025 11:09
Przypomnieć tylko chciałam,że pan Bartek i Albert nie sa z PO.

Redaktor 09.03.2025 15:36
wiem 09.03.2025 11:09
Przypomnieć tylko chciałam,że pan Bartek i Albert nie sa z PO.
Jak pisała "gazeta": Klub Radnych Koalicja Obywatelska Wszystko dla Oławy, w którego skład wchodzą: przewodniczący Albert Zieliński, członkowie: Karolina Kaczor-Hanuszewicz, Bartosz Gawlas i Piotr Łuciw. Więc, jakby to powiedzieć... A kto próbuje rządzić i rozgrywać tzw. Oławska opozycję chyba i kto skutecznie to robi.. wie każdy..

ciotka 09.03.2025 09:05
Komentarz zablokowany

Gość xy 08.03.2025 21:51
Trzeba brać i wyrzucać, to podatnicy tak i tak zapłacą i po co się zastanawiać, czy ktoś te pieniądze nie potrzebuje bardziej, na jakiś cel pożyteczny. Własne na pewno by tak nie wydawał. (może bierze przykład z takiego słynnego żebraka)

Mieszkaniec 08.03.2025 20:04
Za pieniądze podatników baluj. Chłopie, na ogródek sobie kup za swoje taką ławkę za taką kasę, a nie za pieniądze miasta.

Piotr 08.03.2025 19:44
Czy koszt 120 tys zł za ławkę jest absurdalny? Oczywiście jest i burmistrz zamiast się obrażać jak 5 latek powinien normalnie odpowiedzieć na proste pytanie, a nie stroić fochy jak małe dziecko. A jak nie potrafi sam podjąć decyzji o postawieniu ławki i musi do tego angażować radnych to niech się poda do dymisji i przestanie szkodzić. Porażka ten burmistrz.

symetrysta 08.03.2025 18:39
Tłumaczenia burmistrza są tak kuriozalne, że szkoda je komentować. Brać, nie pytać, budować... czy jeśli fundusz odrzański wymyśli sobie, żeby wybudować spalarnię śmieci to też weźmiemy w tym udział? Razem z tą "fantastyczną" altaną to jest pół miliona złotych. Ile to jest nowych drzew, ile obiadów dla bezdomnych, ile książek do biblioteki, ile darmowych przejazdów komunikacją miejską i można by tak wymieniać w nieskończoność.

Bój w hucie 10.03.2025 08:03
symetrysta 08.03.2025 18:39
Tłumaczenia burmistrza są tak kuriozalne, że szkoda je komentować. Brać, nie pytać, budować... czy jeśli fundusz odrzański wymyśli sobie, żeby wybudować spalarnię śmieci to też weźmiemy w tym udział? Razem z tą "fantastyczną" altaną to jest pół miliona złotych. Ile to jest nowych drzew, ile obiadów dla bezdomnych, ile książek do biblioteki, ile darmowych przejazdów komunikacją miejską i można by tak wymieniać w nieskończoność.
A ile byłoby to dla ciebie wizyt u psychiatry?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Postulat słuszny. Choć sama petycja napisana w sposób... no może bez komentarza. Problem ogólny - podobny do tego jaki był w Miłoszycach przy okazji planu budowy zakładu - ktoś inny niż właściciel chce decydować o tym co ma powstać na jego ziemi. Złożony problem. Choć hitem i tak są zdjęcia gazety - wynika z nich że spotkanie dotyczyło głównie pana Alberta i jego podwładnych... Szkoda, bo nie tego dotyczy problem.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 19:50Źródło komentarza: Nowy Otok. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się wycince tego laskuAutor komentarza: RedaktorTreść komentarza: "Kto nie jest z nami ten przeciwko nam.." Niestety ale w dobie internet i jego pozornej anonimowości.. taniej sensacji nakręcanej przez wszystkie portale, media i gazety itd. jest to co jest.. A sam wyrok - łagodny..Data dodania komentarza: 4.02.2026, 19:34Źródło komentarza: Jest wyrok - Karolina P. skazanaAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: Radni Albert i Bartosz nic nie robią. Można parę drzew posadzić w Oławie ale oni cisza.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 18:38Źródło komentarza: Więcej zieleni w Rynku. Rozpoczęły się praceAutor komentarza: PolonistaTreść komentarza: "takich bredni" znawcoData dodania komentarza: 4.02.2026, 16:55Źródło komentarza: Sąsiadka mówi, że dobrze jest do czasu, bo... jednak psy są wielkie i uciekają. Właściciel reagujeAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Radnych BBS i PiS oczywiście brak, ich sprawy mieszkańców nie interesują.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 15:56Źródło komentarza: Nowy Otok. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się wycince tego laskuAutor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: To spotkanie z mieszkańcami...czy wiec partyjny?Data dodania komentarza: 4.02.2026, 15:19Źródło komentarza: Nowy Otok. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się wycince tego lasku
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama