Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 08:18
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ależ on jeździ! Wychowanek "Moto-Jelcza" zbiera medal za medalem

Podziel się
Oceń

Wielki sukces. Maciej Bodnar wicemistrzem Europy w jeździe indywidualnej na czas elity mężczyzn. Złoto zdobył Victor Campenaerts

Bodnar to urodzony w Oławie polski kolarz szosowy, zawodnik należącej do dywizji UCI WorldTeams drużyny Bora-Hansgrohe. Mistrz i reprezentant Polski, który specjalizuje w się jeździe indywidualnej na czas. Olimpijczyk z Londynu (2012) i Rio de Janeiro (2016). Jest wychowankiem KKS Moto-Jelcz Oława.

W mistrzostwach Europy seniorzy mieli do przejechania 46 kilometrów. Maciej Bodnar startował jako trzeci od końca. Po nim na trasę ruszyli Anthony Roux oraz Victor Campenaerts. Na pierwszym punkcie pomiaru czasu prowadził Jos van Emden. Maciej był piąty. Na drugim międzyczasie Bodnar był już drugi. Wtedy prowadził Mullen. Na trzecim pomiarze prowadzenie objął późniejszy mistrz Campenaerts. Mullen i Bodnar pozostali w czołowej trójce, ale zamienili się miejscami. Na ostatnim pomiarze Polak miał trzy sekundy straty do lidera i tyle samo przewagi nad Irlandczykiem. Trzy sekundy straty do lidera nie zmieniły się już do końca i urodzony w Oławie kolarz został wicemistrzem Europy! - Miło mi było kolejny raz wystartować w barwach biało-czerwonych, tym razem podczas Mistrzostw Europy w jeździe indywidualnej na czas - napisał na Facebooku po zawodach. - Drugie miejsce i sekundy straty na 46 kilometrach na czasówce to niedużo, a właśnie tyle zabrakło do złotego medalu. (..) Z pewnością te sekundy można było gdzieś znaleźć, ale ja wiem, że dałem z siebie wszystko i jeszcze tydzień po Tour de France na treningach czułem się świetne. Jednak po 10 dniach bez większej przerwy organizm zaczyna czuć zmęczenie i na ostatnich kilometrach tej świeżości troszkę zabrakło. Pewnie dlatego nieliczni kolarze z TDF stawili się na czasówce. Mnie te sekundy jednak nie bolą, kiedy popatrzę na czasówkę z TDF. Wychowanek Moto-Jelcza nie bez powodu wspomina o Tour de France. 22 lipca wygrał 20. etap Tour de France, indywidualną jazdę na czas w Marsylii na dystansie 22,5 km. Dla Polaka był to bezwzględnie największy sukces w karierze. Na swoim koncie ma również etapowy triumf w Tour de Pologne, czwarte miejsce w mistrzostwach świata w jeździe na czas, szóste miejsce w czasówce na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro i cztery tytuły mistrza Polski. Teraz dorzucił do tego wicemistrzostwo Europy, dzięki czemu znacznie wzbogacił swoją karierę. To nie wszystko. Bodnar ewidentnie jest "w gazie", co potwierdził 8 sierpnia podczas BinckBank Tour - kolarskiego wyścigu wieloetapowego rozgrywanego w krajach Beneluksu. W drugim dniu tego holenderskiego wyścigu etapowego na kolarzy czekała czasówka na ulicach Voorburga. Do przejechania mieli dziewięć kilometrów po płaskiej, ale krętej i technicznej trasie. Maciej Bodnar zajął drugie miejsce! (kt) Fot. www.facebook.com/maciejbodnarofficial/

Napisz komentarz

Komentarze

Józef 15.08.2017 18:38
Kolejny błąd w tekście , Maciej Bodnar jest wychowankiem KOLARSKIEGO KLUBU SPORTOWEGO MOTO JELCZ -LASKOWICE nie Oława. Od 2 lipca 1992 roku kolarstwo przejął UMiG JELCZ LASKOWICE gdy Maciej miał 7 lat a rozpoczął treningi w wieku 13 lat a jedyny jego związek z Oławą to miejsce urodzenia czyli szpital . Panie Redaktorze błąd za błędem czy to nie złośliwość ? Józef Szafrański

MM 12.08.2017 17:43
Super!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Pani Aniu, Panie Mariuszu... wszystkiego najlepszego!!! Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:22 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Ech Treść komentarza: Jakie "sakramentalne tak" - ślub w urzędzie nie jest sakramentem. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Klika BBS Treść komentarza: Nawet można byłoby wymienić kilka nazwisk Data dodania komentarza: 26.10.2026, 20:41 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Wprowadzenie limitu dwóch kadencji dla burmistrzów i wójtów miało jeden konkretny cel: rozbicie lokalnych, jednoosobowych układów. Burmistrz w swojej gminie ma jednoosobową, potężną władzę wykonawczą. Przyznaje dotacje, zatrudnia w urzędach, szkołach i spółkach komunalnych. Po 20 latach na stanowisku taki człowiek staje się lokalnym „królem”, z którym nikt nie ma szans wygrać w wyborach, bo całe otoczenie jest od niego finansowo zależne. Tam limit był ratunkiem przed nepotyzmem. W Sejmie sytuacja jest zupełnie inna. Poseł nie ma jednoosobowej władzy wykonawczej – jest tylko 1 z 460 parlamentarzystów. Sam nie zatrudnia ludzi w urzędach, nie rozdziela jednoosobowo milionowych budżetów w regionie i nie ma takiej władzy nad życiem pojedynczego mieszkańca jak burmistrz. Sejm to gra zespołowa, gdzie liczy się siła partii, a nie jednoosobowy układ. Dlatego mechaniczne przekładanie zasad z małej gminy na całe państwo nie ma sensu. O ile na dole odświeżenie władzy ratuje gminę przed układem zamkniętym, o tyle na górze wycięcie doświadczonych polityków osłabiłoby parlament w starciu z wielkim biznesem i lobbystami. W Sejmie to wciąż partie i sami wyborcy decydują, czy wolą postawić na młodego debiutanta, czy na sejmowego wygę. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:42 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Marszałek Treść komentarza: Są tacy co są z Niego zadowoleni .... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: * Treść komentarza: Jeśli uważasz, że jako społeczeństwo potrafimy wybrać na Burmistrza czy Wójta nieuczciwą osobę, to zgadzam się z tobą w zupełności. Czasami jednak zdarzają się pracowici i uczciwi, i wtedy ich trochę szkoda. A tak a pro po, to powiedz proszę, po co w sejmie 9 już kadencję są, bo nie pracują ale są, tacy rekordziści jak poseł Sawicki, poseł Kaczyński, posłanka Śledzińska-Katarasińska czy inni tacy rekordziści? Za mało miejsca by ich tu wszystkich wymienić. Oni, wg ciebie, nie mylą już państwowego ze swoim? Ryba psuje się od głowy, Pierw im zabrać wielokadencyjność, a potem tym z dołu. I wtedy będzie wszystkim po równo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:35 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama