Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 16 maja 2026 20:07
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM
Z kart historii

Pterozaur, czyli... orzeł XXL z charakterem

W mrocznych i ponurych czasach stanu wojennego zrodziła się koncepcja zbudowania w Oławie wielkiego, monumentalnego pomnika "na miarę czasów". W Parku Miejskim, na Miasteczku, miało stanąć wielkie ptaszysko z betonu i kamienia, wielkością dorównujące pterozaurom
Pterozaur, czyli... orzeł XXL z charakterem
W mrocznych i ponurych czasach stanu wojennego zrodziła się koncepcja zbudowania w Oławie wielkiego, monumentalnego pomnika "na miarę czasów". W Parku Miejskim, na Miasteczku, miało stanąć wielkie ptaszysko z betonu i kamienia, wielkością dorównujące pterozaurom
Podziel się
Oceń

Trudno ustalić rzeczywiste intencje twórców - oficjalnie podawano, że chodziło o "MCCL lat Oławy i XL-lecie PRL"...

Wielkość była wtedy najważniejsza. Obywatel, stojąc np. przy Pałacu Kultury, powinien rozumieć oraz odczuwać przygniatającą wielkość i potęgę majestatu władzy. 

Biorąc pod uwagę znaczny koszt całego przedsięwzięcia i bardzo upolitycznioną formę giganta to dobrze, że nie kontynuowano tego ambitnego zadania.

Impuls do powstania wyszedł oczywiście z komitetu PZPR. W wytycznych na V Miejską Konferencje Sprawozdawczo-Wyborczą, w rozdziale III poświęconym pracy ideowo-wychowawczej i politycznej w punkcie 8 zapisano: - W celu podniesienia na wyższy poziom pracy polityczno-wychowawczej związanej z uroczystościami miejskimi i państwowymi należy poprzez zespół Radnych PZPR dążyć do wybudowania pomnika ku czci kombatantów II wojny, pionierów i budowniczych Oławy, oraz wmurowania tablicy pamiątkowej PPR na budynku Spółdzielni "Oławianka" przy 1 Maja.

Aktywiści żywo interesowali się postępem prac. W 1985 roku w sprawozdaniu z działalności miejskiej organizacji partyjnej na stronie 11 pisano tak: - Do wymiernych symbolicznych działań należy realizacja wniosku V Konferencji Sprawozdawczo-Wyborczej w sprawie budowy pomnika, prace w tej sprawie przebiegają zgodnie z obowiązującymi przepisami, a obecnie są na etapie zatwierdzenia projektu u kompetentnych władz centralnych.

Do realizacji nie doszło zapewne z przyczyn politycznych, a nie ekonomicznych. Z końcem lat osiemdziesiątych bliski koniec komunizmu w Europie Wschodniej był coraz bardziej widoczny, ale nawet w tych ostatnich latach realnego socjalizmu gorączkowo budowano bezstylowe pomniki "ku czci". Większość z nich już dawno rozebrano.

 

"Widoczność najazdowa"

 

Pierwsze działania związane z budową monumentu w Oławie podjęto w 1982 roku. Projekt pomnika miały wykonać zakłady państwowe "Art" w Radomiu,w ramach przedsiębiorstwa Sztuka Polska. Korespondencja w tej sprawie jest bardzo interesująca, np. radomscy artyści poprosili o zdjęcie terenu w Oławie, "jeżeli urząd posiada możliwości wykonania". Oczywiście urząd odpisał, że "nie ma możliwości wykonania dokumentacji fotograficznej terenu". Pomimo trudności korespondencja krążyła nadal. Pierwotnie złożono wniosek o zgodę ministra kultury na lokalizację w parku za Urzędem Miejskim, przed ruinami zamku. Pisano wówczas: - Pomnik usytuowano, by posiadał jak najlepsze otoczenie urbanistyczne i terenowe, oraz dużą widoczność najazdową z różnych stron.

Jakie były podstawowe założenia wielkiej budowli, ogromnego kamiennego symbolu państwowości? Projektowany orzeł-pomnik miał na jednym skrzydle okrągłą piastowską tarczę, zaś drugim skrzydłem osłaniał rodzinę według modelu 2+2, czyli mama i tata plus dwoje dzieci. Orzeł z tarczą, a nie na tarczy, oczywiście bez korony, z trudem mieści się w naszej tradycji i w naszych dziejach.

Pod szponami orła miał być umieszczony znany napis: "Byliśmy, jesteśmy, będziemy". W tamtych czasach do tych trzech słów najczęściej niewidzialna ręka dopisywała słowo "głodni" - to był tak mały psikus czasów reglamentacji.

 

"Pionowy przerywnik klinowy"

 

Plac wokół pomnika miał być wyłożony marmurem i ozdobiony bogatą małą architekturą, masztami, ławkami, gazonami itp. Artysta projektant, który przygotował założenie i makietę pomnika w skali 1:5 tak opisywał swoje działo: "Rzeźba figuralna, orzeł z orężem piastowskim i rodziną. Orzeł ma charakter chroniący i broniący, posadowiony na cokole granitowym z napisem. Cokół podniesiony jest elementem klinowym dla podniesienia ekspozycji usytuowania znicza i miejsca na wieńce","pomnik organizuje przestrzeń stanowiąc pionowy przerywnik na tle architektury".

Całość miało uzupełniać 6 płaskorzeźb z brązu, rozłożonych symetrycznie po obu stronach pomnika. Na tym etapie inwestycji zakładano również wykonanie pomnika w całości z brązu. Boczne rzeźby miały przedstawiać etos ludzi tworzących historię tej ziemi. Pierwotnie powierzchnia całego zespołu obejmowała ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych. Pomnik planowano sfinansować ze środków Miejskiej Rady Narodowej i składek społecznych. Koszt budowy monumentu oceniono na kwotę ok. 12 milionów złotych, z czego 2 mln zł miano "wypracować w сzynie społecznym". Dla porównana warto przypomnieć, że w tym samym czasie rozważano sprawę budowy przystanku kolejowego przy osiedlu Sobieskiego i koszt tej inwestycji oszacowano na 5 mln złotych (które zresztą przygotowano w ówczesnym budżecie miasta).

Jedna z propozycji

Tak to miało wyglądać

 

Projektantem pomnika był "obywatel Karol Jabłoński - architekt wnętrz", a więc osoba... jak najbardziej kompetentna w dziedzinie obelisków. Władze Oławy we wniosku do ministra kultury podkreślały: - Społeczeństwo miasta Oławy wielokrotnie zwracało uwagę, że miasto nie posiada reprezentacyjnego placu z elementami symbolizującymi powrót do macierzy, umożliwiającego obchody świąt państwowych.

Z całą pewnością tak było, a nasi mieszkańcy wręcz zasypywali instytucje petycjami o niezwłoczną budowę takiego obiektu. I kolejna perełka językowa z tego samego pisma: - Podjęte już działania dla upamiętnienia jubileuszu są pretekstem do dokonań i inicjatyw społecznych, które pozwolą na szybką realizację zamierzenia. 

 

"Skala rozczłonkowanej formy"

 

Na szczęście oceną pomnika i jego lokalizacją zajęła się Wrocławska Rada Ochrony Dóbr Kultury na posiedzeniu 14 czerwca 1985. Trzeba przyznać, że zdrowy rozsądek zwyciężył, a Wrocławianie zdecydowanie rozprawili się z koncepcjami, które wyszły z Oławy. Co napisano o pomniku? Po pierwsze - "negatywnie opiniuje się projekt pomnika, gdyż nie respektuje uwarunkowań historycznych miejsca, swą agresywną formą przestrzenną dysharmonizuje z bryłą barokowego pałacu Sobieskich". I najważniejsza ocena - "monument zaprojektowano w zbyt wielkiej skali w odniesieniu do otaczającej architektury".

Te nagłe i niespodziewane trudności nie zrażały nikogo. Pomnik dla oławskich władz był na tyle ważny, że Wrocławianie szybko zaproponowali przeniesienie lokalizacji monumentu na nowe osiedle, uzasadniając to następująco (chociaż niezrozumiale): - Kontrast między statycznymi bryłami regularnych prostopadłościanów budynków a wertykalną, silnie rozczłonkowaną i addytywną formą plastyczną,będzie elementem organizującym nową kompozycję urbanistyczną, przynosząc jednocześnie nowe, rozległe skojarzenia ideowe. 

Trudno o lepszy przykład urzędniczo-politycznej grypsery, którą można było uzasadnić wszystko. Opinię wyraziło również Biuro Studiów i Dokumentacji Zabytków, także zaleciło zmianę lokalizacji. Kierownictwo Biura w piśmie z 12 sierpnia 1985 roku następująco poparło konserwatora zabytków: - Wzniesienie pomnika na terenie nowych osiedli oławskich będących świadectwem polskiej myśli planistycznej, jest znacznie korzystniejsze ze względów konserwatorskich i urbanistycznych, jak się wydaje także estetycznych i ideowych

Polska myśl planistyczna rzeczywiście szybko wystawiła sobie świadectwo, z  pewnością daleko odbiegające od estetyki, pozostawiając jedynie głęboką ideowość naszych bloków. Tak więc wszystkie opinie jednoznacznie wskazywały błędną pod względem konserwatorskim i urbanistycznym lokalizację pomnika.

 

Kontakt z pomnikiem

 

Przyjmując zastrzeżenia dotyczące lokalizacji na terenie starego miasta, postanowiono ten sam pomnik umieścić jeszcze wyżej, zyskując kolejne 5 metrów, na istniejącej już górce saneczkowej, za pocztą, przy ulicy 11 Listopada (wtedy Nowotki). Nowe miejsce miało same zalety i wydawało się wręcz idealne. Kolegium do spraw lokalizacji pomnika tak opisywało walory nowego miejsca: - Sąsiedztwo trasy do Opola umożliwi oglądania pomnika, podnosi atrakcyjność przejazdu przez Oławę, zapewnia stały kontakt mieszkańców z pomnikiem", i wreszcie najważniejszy argument: - Połączenie elementu plastycznego w wymowie patriotycznej z funkcją górki saneczkowej niczym nie szkodzi pomnikowi. 

To miejsce miało wyglądać zupełnie inaczej

 

Jak widać przemyślano wszystko, analizując nawet wpływ saneczkarzy na dzieło artysty, a nowy plac stwarzał nowe możliwości. Postanowiono powiększyć górkę i znacznie rozbudować cały kompleks.

 

"Wchodzi w grę światło"

 

Oddajmy głos nowym projektantom nowego założenia, tym razem ze Stowarzyszenia Architektów Polskich: - Usytuowanie placu zebrań od strony wschodniej umożliwi oglądanie go w pełnym świetle słonecznym do godziny 13.00. Przy uroczystościach programowanych wieczorem wchodzi w grę światło sztuczne, iluminacja przy pomocy reflektorów. W takich wypadkach usytuowanie pomnika  względem stron świata nie ma znaczenia (cenna uwaga - przyp. red.). Nasyp posiada dwa wejścia, równię pochyłą o długości 40 i szerokości 6 metrów, a od strony przeciwległej schody o długich o lekko pochyłych stopniach, o długości 15 metrów, które będą głównym wejściem dla delegacji biorących udział w ceremonii składania wieńców pod pomnikiem. Plac zebrań zaprojektowano w formie wachlarza, nawiązując do kierunku patrzenia uczestników uroczystości (na pomniki).

Górka saneczkowa na Miasteczku miała nabrać nowego charakteru

 

Artysta projektant wykonał makietę pomnika w skali 1:5

 

Całość miała być oczywiście bogato wyposażona w murki, siedziska, maszty flagowe, intensywną zieleń, i co ważne - planowano również fontannę. Z pewnością byłby to jeden z nielicznych w Polsce orłów z wodotryskiem. Cały teren do zagospodarowania miał mieć powierzchnię 3,5 hektara, a pojemność placu zebrań planowano na 5-6 tysięcy osób. Nie były to oczywiście szacunki zawyżone. W tamtych czasach "na telefon" bez problemu organizowano tłumy uczestników manifestacji.

To miał być plac zrealizowany z rozmachem - dla 5-6 tysięcy mieszkańców!

 

Odsłonięcie pomnika planowano na 1 września 1986 roku. Z nieznanych nam przyczyn nie wybudowano jednak monumentu. Na VI Miejskiej Konferencja PZPR w 1986 podano jedynie bez uzasadnienia, że "wstrzymano prace związane z budową pomnika, a środki skierowano na wyposażenie szkoły muzycznej".

Górka saneczkowa jest dziś jedynie miejscem zabaw i tak zapewne pozostanie.

Oława faktycznie potrzebowała wtedy miejsca pamięci narodowej. To, co było i co próbowano stworzyć, nie wytrzymało jednak próby czasu.

Dziś stara Oława ma już swoje nowe pomniki. Skromne, mniejsze, bardziej uniwersalne i otwarte, a uroczystości pod nimi przyciągają tylko tych, którzy chcą w nich wziąć udział. 

 
Przemysław Pawłowicz

 

Kontrast między "statycznymi bryłami regularnych prostopadłościanów budynków a wertykalną, silnie rozczłonkowaną i addytywną formą plastyczną" miał być elementem "organizującym nową kompozycję urbanistyczną, przynosząc jednocześnie nowe, rozległe skojarzenia ideowe"

Rys. projektant arch. Bogusław Łaciok

 


Napisz komentarz

Komentarze

hmmmm 25.03.2026 14:02
Tylko z kamieniem jakoś trudno sobie poradzić...

Redaktor 16.03.2026 07:43
Ciekawy temat. Ale sposób jego przedstawienia... tragikomiczny, żeby nie powiedzieć gimnazjalny. Tak czy inaczej, szkoda, że taki sam los jak "pterodaktyla" nie spotkał też "mózgu naczelnika".

bol 16.03.2026 11:52
Ty głupi mądralo, nie rozumiesz tematu.

Tata 15.03.2026 20:46
Niektóre osoby z ówczesnego aktywu są nadal obecne w oławskiej rzeczywistości - były np. na otwarciu tzw. Centrum Edukacji Historycznej w piwnicy ratusza. Duch PZPR/PRL wiecznie żywy. Marszałek Czarzasty daje wzór. Historia się powtarza?

Nata 15.03.2026 15:56
Pterodaktyl???

erest 15.03.2026 14:36
Nic na Siłę. Warto wspomnieć. że ród Sobieskich jest zza Buga . bardziej związany z Kresami RP niż Oławą. I o tym też warto wspominać w nauczaniu historii.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: StefTreść komentarza: Czekamy do poniedziałku i już z rana Bystrzyca będzie zablokowana na krzyżówce w Janikowie,Może policja przyjedzie kierować ruchemData dodania komentarza: 16.05.2026, 17:44Źródło komentarza: Jak od poniedziałku jeździć na trasie z Oławy do Jelcza-Laskowic?Autor komentarza: ZiemianinTreść komentarza: Bez sensu , logiki , wyobraźni zorganizowano ten objazd w samym Janikowie. Z dwóch kierunków oznakowanie nie pozwala na dojazd do Dino a z Jelcza nie ma zakazu wjazdu w kierunku sklepu . Zakaz jazdy w kierunku Oławy jest postawiony dopiero za zjazdem do tego sklepu więc o co chodzi znowu tym razem ?Data dodania komentarza: 16.05.2026, 17:16Źródło komentarza: Zmiany już dzisiaj! Gdzie są największe problemy na trasie?Autor komentarza: RyszardTreść komentarza: Fajnie wychodzi się na zdjęciach w socjalach, w płatnych reklamach i materiałach "dziennikarskich" w usłużnych mediach (kasa za reklamę nastraja je przyjażnie), miło spędza się czas na wycieczkach ze start-upami w ciekawe miejsca świata, genialnie rozdziela się fundusze zebrane z podatków i dodruku pieniądza inflacyjnego. Kiedy natomiast trzeba zarządzić prostą infrastrukturą (elektrowni jądrowej jeszcze nie mamy), kompetencji brakuje i zaczyna się paraliż. Lud podpowiada rozwiązania lepsze niż wykoncypowane przez "specjalistów" i klepnięte przez "włodarzy". Czy cały lud to wodzi i "nagrodzi" w najbliższych wyborach?Data dodania komentarza: 16.05.2026, 15:47Źródło komentarza: Zmiany już dzisiaj! Gdzie są największe problemy na trasie?Autor komentarza: MorenaTreść komentarza: To może warto by jakieś SMS od gminy Oława, bo nie każdy wie, decyzja była od 18.05 a nie od dzisiaj, to nie jest droga w pole tylko droga krajowa. Co z dojazdem do Dino od strony Bystrzycy? Jeden wielki chaos, brak planowania, wiedzy o tym że mnóstwo ludzi pracuje w strefie ekonomicznej w Jelczu. Decyzja o jednoczesnym remoncie dwóch równoległych dróg, mam nadzieję, że w następnych wyborach pomysłodawcy polegną. Rozumiem, że remont jest konieczny, ale to co zrobiono to nawet nie jest bezmyślność..Data dodania komentarza: 16.05.2026, 15:22Źródło komentarza: Zmiany już dzisiaj! Gdzie są największe problemy na trasie?Autor komentarza: KazikTreść komentarza: TragediaData dodania komentarza: 16.05.2026, 14:25Źródło komentarza: UWAGA - zmiany już od dzisiajAutor komentarza: ATreść komentarza: A jaki procent alkoholu jest po użyciu płynu do płukania ust? Albo niektórzy starsi zażywaja leki na bazie alkoholu.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 13:54Źródło komentarza: Znamy wyniki wczorajszej akcji policyjnej pn. „Alkohol i Narkotyki”
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama