O modernizacji boiska przy ul. Bażantowej mówi się od lat. Był to jeden z punktów programu wyborczego burmistrza Tomasza Frischmanna w minionej kadencji, a także w obecnej. W styczniu tego roku przedstawiając projekt budżetu miasta na rok 2026 burmistrz mówił, że modernizacja boiska sportowego przy ul. Bażantowej będzie jedną z największych inwestycji planowanych na ten rok. Wtedy też informował, że kwota przewidziana na to zadanie to 2 207 000 zł, w tym dofinansowanie zewnętrzne w wysokości 400 tys. zł, reszta to koszty własne miasta. - Powstanie w tym miejscu piękna baza sportowa - boisko, elementy placu zabaw, ale co najważniejsze infrastruktura socjalna, czyli szatnie, toaleta, a więc to, czego w tym miejscu dotychczas brakowało - tłumaczył.
Boisko znajduje się tuż przy wale rzeki Odra i od lat wiadomo, nie raz też w swoich wypowiedział podkreślał to burmistrz, stanowi ono naturalny zbiornik retencyjny chroniący mieszkańców tzw. Zaodrza przed cofką kanalizacji deszczowej. Z uwagi na to, obiekty, które powstaną na tych boiskach, będą musiały być odpowiednio podniesione, żeby w sytuacji wysokiego stanu wód nie penetrowała ona budynków.
Pierwszy przetarg na modernizację boiska ogłoszono 13 lutego. W wyniku wprowadzanych zmian zainteresowani ostatecznie mogli składać oferty do 10 marca. Jak wynika z ogłoszenia, potencjalny wykonawca miał w ciągu ośmiu miesięcy miał wykonać boisko o nawierzchni trawiastej i wybudować infrastrukturę sportową: trybunę, piłkochwyty, ogrodzenie, wiaty dla zawodników rezerwowych, utwardzić i oświetlić teren. Inwestycja obejmowała też budowę 2 budynków szatniowych z węzłem sanitarnym i instalacjami wewnętrznymi i zagospodarowanie terenu wokół tych budynków wraz z miejscem do gromadzenia wód opadowych.
Ogłaszając przetarg miasto poinformowało, że zamierza przeznaczyć na tę inwestycję 1,6 mln zł brutto. Oferty złożyły tylko dwie firmy. Jedna na kwotę 4 338 789,19 zł brutto druga, druga na - 4 259 348, 92 zł brutto. To oznacza, że chcąc zrealizować inwestycję miasto musiałoby dołożyć z własnego budżetu dodatkowe 2,6 mln zł.
Z racji tego, że cena obu ofert przewyższa kwotę, jaką miasto zamierzało przeznaczyć na inwestycję, przetarg unieważniono. - Mając na uwadze fakt, że zamawiający nie ma możliwości zwiększenia środków na realizację przedmiotowego zamówienia do ceny złożonej oferty, unieważnienie postępowania jest w pełni uzasadnione - czytamy w zawiadomieniu umieszczonym na BIP miasta Oława.
Czy miasto ogłosi kolejny przetarg na modernizację tego boiska? Zapewne dowiemy się niebawem. Tymczasem do tematu na swoim profilu społecznościowym odniósł się radny miejski Bartosz Gawlas pisząc, że zaledwie w dwa miesiące po uchwaleniu budżetu miasta rzeczywistość zweryfikowała to, o czym on mówił w styczniu, głosując przeciwko zaproponowanemu budżetowi miasta i nazywając go patobudżetem.
- Budżet miasta powinien być przygotowany rzetelnie z dobrze policzonymi inwestycjami i realnymi kosztami - komentuje. - Inaczej kończy się to dokładnie tak jak dziś: planami na papierze i unieważnionymi przetargami.







Napisz komentarz
Komentarze