Jak co roku przedstawiciele służb mundurowych oraz kryzysowych przedstawili na sesji RM w Oławie informacje o stanie bezpieczeństwa w mieście w roku minionym.
Komendant Komendy Powiatowej Policji w Oławie Grzegorz Maciąg informował między innymi o wynikach pracy oławskich policjantów. Z ich danych wynika, że średnio co 6 dzień oławscy policjanci zatrzymywali 1 osobę kierującą samochodem pod wpływem alkoholu, codziennie przeprowadzali 17 interwencji, a co trzeci dzień ujawniali jedno przestępstwo i trzy wykroczenia. Z krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie mieszkańcy mogą zgłaszać różnego rodzaju niepokojące ich zdarzenia, oczekując od policji określonego działania, najczęściej zgłaszanym problemem było przekraczanie dozwolonej prędkości (710 zgłoszeń). Na drugim miejscu - złe parkowanie - 231 zgłoszeń, na trzecim natomiast spożywanie alkoholu w miejscu niedozwolonym - 119 zgłoszeń.
- Ile spośród wszystkich interwencji podjętych przez policję wynikało lub miało związek z alkoholem? Ile z nich było wywołanych bezpośrednio lub pośrednio przez osoby pod wpływem alkoholu albo alkohol był okolicznością towarzysząca interwencji? - dopytywała komendanta radna Agnieszka Mikołajek, ale okazało się policja takich statystyk nie prowadzi. Nie tylko oławska, ale też w innych miastach.
- Na terenie naszego powiatu oraz w wielu miejscach w Polsce coraz częściej dyskutuje się nad zasadnością wprowadzenia nocnej prohibicji - kontynuowała radna Mikołajek. - Ponieważ konkretnych danych nie mamy i nie możemy się do nich odnieść, więc chciałabym prosić o pana opinię. Czy wprowadzenie nocnej prohibicji w Oławie mogłoby się przyczynić do zmniejszenia liczby interwencji?
Komendant KPP uznał, że ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jego zdaniem obecnie nie ma powodów, by wprowadzać takie rozwiązania, ale przed podjęciem konkretnej decyzji należałoby się dokładnie przyjrzeć tematowi i wszystko poddać dokładnej analizie, m.in. przyjrzeć się opisom wszystkich interwencji, sprawdzić, ile przypadków zakłócania porządku i ładu publicznego wynikało z alkoholu.
Więcej niż dane policyjne w tym zakresie mówią statystyki oławskiej Straży Miejskiej. Przedstawiając sprawozdanie z działalności za ubiegły rok komendant SM Jerzy Narolski poinformował, że w 2025 roku oławska Straż Miejska podejmowała 1 557 bezpośrednich interwencji oraz otrzymała 1 216 wniosków pisemnych. Jeżeli chodzi o spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych - takich zdarzeń było zdecydowanie mniej niż w roku 2024.
W 2025 w kategorii najczęściej popełnianych wykroczeń, te przeciwko ustawie "o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu" są na drugim miejscu - było ich 263. To o 44 mniej niż rok wcześniej. Mniej osób ukarano też mandatami za spożywanie alkoholu w miejscu niedozwolonym, a więcej otrzymało pouczenia. Nie zmieniła się natomiast liczba wniosków o ukaranie skierowanych do sądu.
Interwencje dotyczące zakazu spożywania alkoholu były podejmowane m.in. na terenach rekreacyjnych, w rejonach placówek oświatowych, a także w pobliżu lokali gastronomicznych oraz punktów sprzedaży napojów alkoholowych.
Pytany o pomysł wdrożenia nocnej prohibicji w Oławie komendant Narolski też nie miał jednoznacznej odpowiedzi. Podobnie jak komendant policji uważa, że przed podjęciem takiej decyzji należałoby temat dokładnie przeanalizować i rozważyć wszystkie za i przeciw, by nie stworzyć problemu, zamiast go likwidować, zwłaszcza że jak pokazują statystyki liczba interwencji związanych z alkoholem w mieście spada. Co oznacza, że reakcje i działania dotychczas podejmowane przez oławską Straż Miejską są skuteczne.







Napisz komentarz
Komentarze