Umowę na ten remont drogi wojewódzkiej 396 podpisano w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego 21 lipca. Inwestycja obejmuje odcinek ok. 4 kilometrów, od Starego Górnika do Janikowa. To fragment, który ucierpiał w czasie powodzi we wrześniu 2024 roku. Prace mają być realizowane w dwóch etapach. Pierwszy od skrzyżowania drogi 396 z drogą 455 do mostu za Starym Górnikiem. Drugi etap - od tego miejsca do skrzyżowania z drogą powiatową 1548D w Janikowie. Realizacja pierwszego etapu ma potrwać 18 miesięcy. Cała inwestycja, czyli około 4 kilometrów drogi, wraz z pięcioma mostkami ma być zrealizowana do połowy 2027 roku. Kwota przewidziana na realizację całego zadania to 35 458 457,93 zł brutto. Cała inwestycja może potrwać do koca 2027 roku.
Niedawno informowaliśmy, że na tym krótkim odcinku mamy zaplanowaną wymianę 5 mostów, co już się zaczęło, a teraz dochodzi remont nawierzchni. Od wczoraj ekipy w pomarańczowych kamizelkach dwoją się i troją, aby ustawić kilkadziesiąt nowych znaków. A to oznacza kolejne zmiany w ruchu drogowym na tym odcinku. O ile dobrze policzyliśmy, wkrótce na tych trzech kilometrach będziemy mieli do pokonania aż 5 sygnalizacji świetlnych (w tym jedno na nowym przejściu dla pieszych w okolicach Dino w Janikowie) i co najmniej czterokrotny ruch wahadłowy.
Ciężko przewidzieć, ile potrwa przejazd np. z Bystrzycy do Oławy, gdy te wszystkie sygnalizację ruszą, a drogowcy zaczną pruć asfalt. Na pewno wszyscy, którzy zwykle dowożą swoje dzieci do oławskich szkół, będą musieli wstawać znacznie wcześniej - jechanie okrężną drogą - czyli przez Hannę - opłaci się może jeszcze tylko przez parę tygodni, bo i na tamtejszą trasę nr 455 z Jelcza-Laskowic do Oławy wybierają się ekipy w pomarańczowych kamizelkach. Wszak wiosną ma ruszyć modernizacja i tamtej drogi.
Jedyna pociecha, że wszyscy tych remontów chcieli, no i za rok-półtora będzie już pięknie.











Napisz komentarz
Komentarze