Do zdarzenia doszło w Wigilię zeszłego roku ok.6.30 w Zielęcicach pod Brzegiem, na skrzyżowaniu, gdzie czołowo zderzyły się Ford Kuga, kierowany przez 59-letniego mieszkańca Brzegu, i Volkswagen Passat, który natychmiast stanął w płomieniach. Na miejscu zginęło 5 osób, które jechało tym autem - 5 obywateli Ukrainy w wieku od 17 do 30 lat, a także kierowca Forda.
Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu oficjalnie potwierdzał wtedy, że pięć ofiar to obywatele Ukrainy, urodzeni w latach 1995, 2003, 2006, 2007 oraz 2008. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, osoby te najprawdopodobniej wracały z pracy w jednym z okolicznych zakładów.
Ofiary to czterech mężczyzn oraz jedna kobieta, którzy podróżowali Volkswagenem Passatem - ze względu na skalę zniszczeń, konieczne było przeprowadzenie badań DNA w celu jednoznacznego potwierdzenia tożsamości ofiar. Szóstą ofiarą tego tragicznego zdarzenia był 59-letni mieszkaniec Brzegu, który kierował fordem Kuga.
Jak ustalili śledczy, kierujący Volkswagenem zjechał na łuku drogi na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z jadącym prawidłowo Fordem. Miał we krwi 3 promile alkoholu. Prokuratura uznała, że ten stan upojenia alkoholowego musiał mieć wpływ na zachowanie kierowcy, ale w związku z jego śmiercią podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa. Jest ono prawomocne.


Zdjęcia uprzejmości "Przeglądu Brzeskiego" (przegladbrzeski.pl)







Napisz komentarz
Komentarze