Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Oławie radny Koalicji Obywatelskiej nawiązał do tematu "parku" na osiedlu Sobieskiego. Konkretnie do terenu, który miasto już pozyskało od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, ale też do planów wobec pozostałej, dużo większej części działki, która wciąż należy do KOWR.
Brak zieleni i potrzeba utworzenia parku na Osiedlu Sobieskiego były jednym z najczęściej podejmowanych tematów w minionych latach i ostatniej kampanii samorządowej. Teren, na którym od lat planowany był park - działka u zbiegu ulicy Iwaszkiewicza i drogi na Zabardowice (przedłużenie ul. Zacisznej) - należy do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Miasto około 10 lat temu rozpoczęło zabiegi o jego pozyskanie pod park, ale powstały problemy wynikające z przepisów, więc finał sprawy długo pozostawał w zawieszeniu.
Pierwsza korzystna dla miasta decyzja zapadła w kwietniu 2024 roku i na wniosek burmistrza wprowadzono do porządku obrad projekt uchwały o przejęciu niespełna dwuhektarowego kawałka z tej blisko 10-hektarowej działki. Stosowną umowę miasto z KOWR-em podpisało w listopadzie 2024.
Pod koniec kwietnia tego roku rozpoczęły się pierwsze nasadzenia. Pracownicy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji posadzili i zabezpieczyli 50 pierwszych drzewek, wśród nich: ambrowce, lipy, klony, graby, tulipanowce, czeremchy, kasztanowce, brzozy, grusze i jabłonie oraz okazały miłorząb i - jak czytamy na profilu spółki - to dopiero początek.
Tymczasem na sesji RM 30 kwietnia radny Rydzoń zwrócił uwagę, ze od czasu pozyskania terenu do pierwszych nasadzeń trzeba było czekać ponad rok, więc "może już teraz trzeba zrobić kolejny krok, by przyspieszyć plany".
- Jakiś czas temu była dyskusja o tym, że miasto docelowo chce pozyskać całą działkę, czyli około 10 hektarów, informowano też na oficjalnym profilu miasta, że ma być to teren pod różne funkcje - mówił zwracając się do burmistrza. - Nie wiem, jakie pan ma plany co do tego terenu, ale już teraz warto byłoby zabiegać o przejęcie tych kolejnych hektarów i zasadzić tam małe roślinki. Mieszkańcy też mogliby się w to zaangażować, bo trzeba kilku lat, żeby urosły.
W odpowiedzi burmistrz Tomasz Frischmann przypomniał chronologię zdarzeń pozyskania terenu i dodał, że miasto jest zobowiązane i postępuje zgodnie z wnioskiem o pozyskanie terenu, skierowanym do KOWR. - Wniosek ten zawierał elementy urządzenia tego terenu - mówił. - To, że my mówimy na to "park", to mówimy potocznie. Oficjalnie zostało nam to przekazane jako teren rekreacyjno-sportowy i my te elementy rekreacyjno-sportowe zrobimy w drugim etapie. Zgłosiliśmy to do funduszy europejskich i gdy otrzymamy dofinansowanie, to zrobimy. Natomiast nasadzenia robimy od tego roku i będziemy je kontynuować. Co do pozostałej części terenu, to od początku chcieliśmy całość. KOWR przekazał nam jednak informację, że nie może nam od razu dać całości, tylko po kawałku. Musimy wywiązać się z tego, co zapowiedzieliśmy zrobić na tym kawałku, który już nam przekazano, i dopiero potem starać się o kolejny. Przypomnę, że pierwsze starania o ten kawałek, który otrzymaliśmy, rozpoczęliśmy w roku 2014.
Burmistrz potwierdził, że docelowo miasto chce przejąć cały teren należący do KOWR-u w tym rejonie miasta,co zostało już zapisane w planie miejscowym oraz potwierdzone w projekcie planu ogólnego jako teren rekreacyjno-sportowy (czyli tzw. "park"). Będzie tam trochę rzeczy związanych z rekreacją i bardzo dużo nasadzeń. Zapewnił, że miasto cały czas ponawia wnioski i gdy tylko będzie możliwość, to od razu z przyjemnością przejmie kolejny fragment tego terenu pod warunkiem, że zostanie przekazany miastu nieodpłatnie.
Tak jak za pierwszym razem, tak i tym radna Magdalena Ziółkowska pytała, czy koncepcja zagospodarowania tego terenu przewiduje urządzenia dostosowane dla osób niepełnosprawnych?
- Mamy przygotowany projekt funkcjonalno0użytkowy zgodny ze złożonym wnioskiem i jeśli dobrze pamiętam, to na razie nie wchodzimy tam mocno w urządzenia zabawowe, tylko w tereny spacerowe - powiedział burmistrz. - Zgodnie z Programem Funkcjonalno-Użytkowym na razie skomplikowanych urządzeń tam nie zaplanowano. Na pozostałych hektarach chcemy tam utworzyć place zabaw, w tym integracyjne. Ten teren, który obecnie zagospodarowujemy, ma być bardziej spacerowy. Zaplanowano tam urządzenia małej architektury typu ławki, altanki.




fot. ZWiK







Napisz komentarz
Komentarze