W Międzylesiu odbywały się wojewódzkie zawody rangi Grand Prix Skrzatów. Wziął w nich udział młody zawodnik oławskiej "Odry" - Kacper Jadaluk, który był rozstawiony z numerem "5". W pierwszym meczu Oławianin pewnie pokonał rywala z Wołowa 3:0. To zwycięstwo dało mu awans do ćwierćfinału, w którym zmierzył się ze znanym sobie rywalem z Wrocławia - Tomaszem Kędzierskim. Ciężka praca na codziennych treningach przyniosła efekt w postaci zwycięstwa 3:1 i awansu do półfinału zawodów.
Na tym etapie nie było już mowy o łatwych pojedynkach. Późniejszy zwycięzca turnieju - Ksawery Polilejko z Bożejowic, wywiązał się z roli faworyta i pokonał naszego reprezentanta.
Dla Kacpra nie był to jednak koniec emocji. W meczu o trzecie miejsce przyszło mu zmierzyć się z odwiecznym rywalem - Antkiem Olszewskim z Milicza. We wszystkich dotychczasowych pojedynkach pomiędzy tymi dwoma skrzatami górą był Antek. Młody Oławianin nie mógł sobie wymarzyć lepszego momentu na przełamanie niż mecz o medal.Po doskonałej grze, mimo że w drugim secie przegrywał już 0:6, Kacper zwyciężył 3:0 i wrócił do domu jako trzeci zawodnik Dolnośląskiego Grand Prix.







Napisz komentarz
Komentarze