Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 14:02
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

BricsCAD bez mitów — solidny CAD dla tych, którzy chcą pracować w DWG

BricsCAD to jedno z tych programów CAD, o których często mówi się w kontekście alternatywy dla AutoCAD-a, ale takie porównanie nie oddaje całego obrazu. Jasne, podobieństwa są widoczne: praca na plikach DWG, znane komendy, znajomy sposób myślenia o rysunku technicznym, warstwach, blokach i opisach. Jednak BricsCAD nie jest tylko „zamiennikiem”. To rozbudowane środowisko projektowe, które potrafi obsłużyć klasyczne rysowanie 2D, modelowanie 3D, BIM, projektowanie mechaniczne, pracę z chmurami punktów i automatyzację powtarzalnych czynności.
Podziel się
Oceń

BricsCAD to jedno z tych programów CAD, o których często mówi się w kontekście alternatywy dla AutoCAD-a, ale takie porównanie nie oddaje całego obrazu. Jasne, podobieństwa są widoczne: praca na plikach DWG, znane komendy, znajomy sposób myślenia o rysunku technicznym, warstwach, blokach i opisach. Jednak BricsCAD nie jest tylko „zamiennikiem”. To rozbudowane środowisko projektowe, które potrafi obsłużyć klasyczne rysowanie 2D, modelowanie 3D, BIM, projektowanie mechaniczne, pracę z chmurami punktów i automatyzację powtarzalnych czynności.

Producent opisuje BricsCAD jako zestaw narzędzi CAD i modelowania dla projektantów, inżynierów oraz osób tworzących dokumentację techniczną. Program jest rozwijany jako platforma oparta na DWG, a obecna linia produktowa obejmuje kilka poziomów: od prostego CAD-a 2D po pakiety dla BIM, mechaniki i zastosowań zintegrowanych.

Dlaczego BricsCAD przyciąga uwagę?

Największy magnes? Znajome środowisko pracy bez konieczności wywracania całego procesu projektowego do góry nogami. Dla biur projektowych, konstruktorów, architektów, geodetów czy wykonawców zmiana programu CAD bywa bolesna. Nie chodzi tylko o sam interfejs. Problemem są biblioteki bloków, szablony, przyzwyczajenia zespołu, skróty, procedury drukowania, nakładki branżowe i lata pracy zapisane w plikach DWG.

BricsCAD próbuje wejść w ten świat możliwie bezboleśnie. Na stronie porównania produktów producent wskazuje m.in. natywną obsługę DWG, procedury LISP oraz aplikacje firm trzecich jako elementy platformy CAD. To ważne zwłaszcza dla firm, które przez lata budowały własne narzędzia, skrypty i biblioteki. W praktyce oznacza to, że użytkownik nie musi zaczynać od zera. Oczywiście migracja zawsze wymaga testów, szczególnie w większych zespołach. Trzeba sprawdzić czcionki, style wydruku, bloki dynamiczne, odnośniki zewnętrzne, nakładki i standardy biurowe. Ale sama filozofia pracy w BricsCAD jest dla wielu osób znajoma od pierwszego uruchomienia.

Rysowanie 2D: klasyka, która nadal ma sens

W świecie pełnym renderów, modeli BIM i sztucznej inteligencji łatwo zapomnieć, że ogromna część pracy projektowej nadal kończy się na dobrym, czytelnym rysunku 2D. Detale wykonawcze, schematy, rzuty, przekroje, instalacje, dokumentacja warsztatowa — to wszystko wciąż żyje w DWG i jeszcze długo będzie żyć.

BricsCAD dobrze odnajduje się właśnie w takim codziennym, technicznym rzemiośle. Warstwy, opisy, kreskowania, bloki, odniesienia zewnętrzne, układy wydruku, tabele, style wymiarowania — to zestaw narzędzi, który ma być szybki, przewidywalny i nie przeszkadzać w pracy. Wersja BricsCAD Pro jest opisywana przez producenta jako profesjonalne środowisko 2D i 3D, a wśród funkcji wymieniane są m.in. tworzenie geometrii 2D, modyfikacja danych, opisywanie plików oraz dostosowanie pracy przez LISP.

I to jest duży atut BricsCAD-a: nie próbuje udawać, że rysunek 2D jest przeżytkiem. Zamiast tego daje narzędzia do pracy w formacie, który nadal jest standardem w wielu branżach.

Modelowanie 3D bez wychodzenia z DWG

BricsCAD nie kończy się na kreskach. W wyższych wersjach pozwala przejść do modelowania 3D, pracy z bryłami, powierzchniami i dokumentacją wynikającą z modelu. Dla osób, które przez lata pracowały wyłącznie w 2D, to może być naturalny krok dalej. Nie trzeba od razu przesiadać się na zupełnie inną platformę i uczyć wszystkiego od początku. Producent wskazuje, że BricsCAD Pro łączy rysowanie 2D i modelowanie 3D, a wśród możliwości wymienia m.in. parametryczne modelowanie bryłowe, tworzenie powierzchni TIN oraz wizualizację chmur punktów.

To przydatne w wielu scenariuszach. Konstruktor może szybko sprawdzić przestrzenną kolizję. Projektant wnętrz może przygotować prostą bryłę zabudowy. Geodeta może wykorzystać dane terenowe. Wykonawca może lepiej zrozumieć układ elementów na budowie. Nie każdy projekt wymaga ogromnego systemu 3D, ale coraz więcej projektów zyskuje na tym, że rysunek przestaje być wyłącznie płaski.

Wersje BricsCAD: od Lite do Ultimate

BricsCAD występuje w kilku odmianach, więc przed zakupem warto spokojnie zastanowić się, czego naprawdę potrzebujemy. Oficjalna dokumentacja wymienia pięć poziomów licencji: BricsCAD Lite, BricsCAD Pro, BricsCAD BIM, BricsCAD Mechanical oraz BricsCAD Ultimate.

Najprościej można ująć to tak:

  • BricsCAD Lite — dla osób, które potrzebują przede wszystkim sprawnego CAD-a 2D.
  • BricsCAD Pro — dla użytkowników 2D i 3D, którzy chcą większej elastyczności.
  • BricsCAD BIM — dla branży budowlanej, architektury i dokumentacji modelowej.
  • BricsCAD Mechanical — dla projektowania mechanicznego i dokumentowania procesów produkcyjnych.
  • BricsCAD Ultimate — dla tych, którzy chcą połączyć narzędzia mechaniczne, BIM, 2D, 3D i geodezyjne w jednym pakiecie.

Na stronie porównania producent pokazuje, że poszczególne poziomy różnią się dostępem do narzędzi 3D, geodezyjnych, chmur punktów, mechaniki i BIM. Dlatego nie warto kupować „największej” wersji tylko dlatego, że brzmi najpoważniej. Biuro robiące głównie dokumentację 2D może być zadowolone z Lite. Zespół mechaniczny spojrzy raczej w stronę Mechanical lub Ultimate. Pracownia architektoniczna powinna sprawdzić BIM.

BIM w BricsCAD: model, dokumentacja i DWG

BricsCAD BIM jest ciekawy, bo nie próbuje całkowicie odcinać użytkownika od świata DWG. Dla wielu biur projektowych to duża zaleta. Można wejść w pracę modelową, ale nadal korzystać z formatu, który jest dobrze znany wykonawcom, branżystom i partnerom projektowym. BIM w BricsCAD ma sens szczególnie wtedy, gdy ktoś chce łączyć modelowanie budynku z dokumentacją i nie przepada za zbyt sztywnym prowadzeniem za rękę. To środowisko dla osób, które lubią mieć kontrolę nad geometrią, a jednocześnie chcą korzystać z automatyzacji klasyfikowania elementów, generowania dokumentacji czy wymiany danych. Na stronach producenta BricsCAD BIM jest opisywany jako CAD 2D i 3D do modelowania budynków oraz dokumentacji, a narzędzia BIM są jedną z osobnych grup funkcji w rodzinie BricsCAD.

BricsCAD Mechanical: dla konstruktorów i produkcji

Osobną gałęzią jest BricsCAD Mechanical. To propozycja dla osób, które pracują z częściami, zespołami, dokumentacją produkcyjną, elementami mechanicznymi i przygotowaniem danych dla wytwarzania. Nie każdy konstruktor potrzebuje rozbudowanego, ciężkiego systemu mechanicznego, ale wielu potrzebuje czegoś więcej niż zwykły CAD 2D.

BricsCAD Mechanical jest przez producenta określany jako środowisko 2D i 3D CAD do dokumentowania procesów produkcyjnych. W praktyce może to być ciekawa opcja dla firm, które robią dużo dokumentacji technicznej, chcą pracować na DWG, a jednocześnie potrzebują funkcji bliższych światu konstrukcji maszyn. Warto jednak podejść do tego rozsądnie. Przy bardzo złożonych produktach, wielkich zespołach, zaawansowanym zarządzaniu konfiguracjami i ścisłej integracji z PLM trzeba wykonać porządne testy. BricsCAD Mechanical może być świetnym narzędziem, ale dobór CAD-a zawsze powinien wynikać z realnego procesu firmy, a nie z samej listy funkcji.

Automatyzacja i AI: mniej żmudnego klikania

BricsCAD od kilku wersji mocno podkreśla automatyzację. Nie chodzi o modny dodatek do folderu reklamowego, tylko o funkcje, które mają skracać powtarzalne czynności: porządkowanie rysunków, wyszukiwanie problemów, praca z blokami, obsługa danych czy wspomaganie użytkownika w interfejsie. W BricsCAD V26.2 pojawił się BricsCAD Assist, czyli panel czatu oparty na AI, który pomaga szybciej znajdować dokumentację, wskazówki i podpowiedzi bezpośrednio w programie. Producent informuje też, że linia V26 przynosi ponad 60 dodatkowych funkcji dla projektowania ogólnego, produkcji, wykonawstwa budowlanego i geodezji.

Nie oznacza to, że program zrobi projekt za użytkownika. I dobrze. W CAD-zie nadal liczy się wiedza techniczna, doświadczenie i odpowiedzialność za dokumentację. Ale dobry asystent potrafi oszczędzić czas, szczególnie wtedy, gdy szukamy komendy, ustawienia albo sposobu rozwiązania drobnego problemu.

Bloki dynamiczne w V26: dobra wiadomość dla użytkowników DWG

Jedną z ciekawszych zmian w BricsCAD V26 jest rozwój obsługi bloków dynamicznych. To temat, który dla osób spoza CAD-u brzmi mało ekscytująco, ale w biurach projektowych potrafi mieć ogromne znaczenie. Bloki dynamiczne pozwalają tworzyć elementy, które można rozciągać, przełączać, zmieniać przez parametry i wykorzystywać w wielu wariantach bez tworzenia dziesiątek osobnych bloków.

Według wpisu producenta w BricsCAD V26 możliwe stało się tworzenie i edytowanie bloków dynamicznych bezpośrednio w programie, choć funkcja jest oznaczona jako eksperymentalna i nie jest dostępna w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej BricsCAD potrafił interpretować takie bloki utworzone w AutoCAD-zie, ale nie pozwalał edytować ich definicji w tym samym zakresie. Dla europejskich użytkowników pracujących na bibliotekach DWG to bardzo praktyczna zmiana. Jeżeli firma ma setki bloków drzwi, symboli, detali, elementów wyposażenia albo oznaczeń, możliwość ich edycji bez wracania do innego programu może realnie przyspieszyć pracę.

Licencje: wieczyście albo subskrypcyjnie

Jednym z powodów, dla których BricsCAD często trafia na listę rozważanych programów, jest model licencjonowania. Oficjalna dokumentacja podaje dwa typy licencji: licencję wieczystą oraz subskrypcję. Przy licencji wieczystej użytkownik kupuje oprogramowanie, a aktualność programu można utrzymywać przez Maintenance albo kupować aktualizacje według własnej decyzji. Subskrypcja daje dostęp do najnowszej wersji przez rok, wraz z Priority Support i nowymi wersjami wydanymi w czasie aktywnej subskrypcji.

To istotne dla firm, które nie lubią pełnego uzależnienia od subskrypcji. Nie każda organizacja chce co roku renegocjować dostęp do narzędzia, bez którego nie da się pracować. Z drugiej strony subskrypcja też ma sens, jeśli zespół chce zawsze korzystać z najnowszych wersji i wsparcia.

Producent informuje również, że licencje BricsCAD są cross-platformowe, czyli można korzystać z nich na Windows, macOS lub Linux. To rzadsze w świecie popularnych programów CAD, dlatego dla części użytkowników Linuxa może być to naprawdę mocny argument.

Wersja próbna i nauka programu

BricsCAD można testować przed zakupem. Producent podaje, że wersja próbna trwa 30 dni i pozwala korzystać z funkcji bez ograniczeń; w trybie testowym można też przełączać poziom licencji komendą SETLICENSELEVEL, aby sprawdzić różne odmiany programu.

To świetny sposób na podjęcie decyzji bez wróżenia z opisów marketingowych. Najlepiej nie ograniczać testu do otwarcia programu i kliknięcia kilku ikon. Sensowny test powinien wyglądać bardziej życiowo:

  • otworzyć kilka starych plików DWG,
  • sprawdzić wydruki i style,
  • przetestować bloki oraz odnośniki,
  • uruchomić własne LISP-y lub nakładki,
  • zrobić mały projekt od początku do końca.

Dopiero wtedy widać, czy BricsCAD naprawdę pasuje do codziennej pracy. Program CAD nie żyje przecież w próżni. Musi dogadać się z ludźmi, drukarkami, standardami biura, archiwum projektów i przyzwyczajeniami zespołu.

Sprzęt i wydajność: co warto wiedzieć?

BricsCAD (https://b-cad.pl/)nie musi być instalowany wyłącznie na ekstremalnie drogich stacjach roboczych, ale jak każdy CAD lubi rozsądny sprzęt. W oficjalnych wymaganiach producent wskazuje jako minimum m.in. procesory klasy Intel Core i5 lub AMD Ryzen 5, 8 GB RAM oraz 3 GB miejsca dla BricsCAD Ultimate, natomiast jako rekomendowane procesory pojawiają się m.in. Intel Core i7/i9 oraz AMD Ryzen 7/9. Dokumentacja podkreśla też znaczenie wysokiej wydajności jednowątkowej procesora. Do zwykłego rysowania 2D wystarczy zwykle rozsądny komputer biurowy, ale przy dużych modelach, chmurach punktów, pracy 3D i wielu otwartych rysunkach warto postawić na więcej RAM-u, szybki dysk SSD i dobrą kartę graficzną. Producent rekomenduje SSD jako dysk systemowy dla BricsCAD i Windows, a przy wyświetlaniu zaleca m.in. Full HD oraz kartę z 4 GB VRAM jako minimum, natomiast przy wielu ekranach UHD lub 4K — GPU z 8 GB VRAM.

(tekst sponsorowany)


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Miłość w Milocicach kwitnie... Data dodania komentarza: 22.06.2026, 13:00 Źródło komentarza: Miłocice dziękują, bo jest za co... Autor komentarza: DM Treść komentarza: i tu są fani , widać odrazu w jakim wieku , mistrz Data dodania komentarza: 22.06.2026, 11:25 Źródło komentarza: GMW play Depeche Mode na scenie Dni Oławy - Dni Koguta Autor komentarza: He he Treść komentarza: Dałbym się potrenować takiej trenerce. :D Data dodania komentarza: 22.06.2026, 11:13 Źródło komentarza: Aleksandra Kucharska trenerką drużyny seniorów Piast Instal Miłocice Autor komentarza: ciotka Treść komentarza: Prawomocnie skazany za łapówki który przez pare lat brał pensje choć miał sądowy zakaz nie tylko sprawowania swojej funkcji ale nawet wejścia do urzędu. Kogo nagradzacie ??? Data dodania komentarza: 22.06.2026, 10:34 Źródło komentarza: Jan Kownacki zasłużony dla sportu Autor komentarza: Dzienny Małżonek Treść komentarza: Fajna muzyka heavy, tylko teksty debilne. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:10 Źródło komentarza: Nocny Kochanek porwał publiczność (GALERIA) Autor komentarza: słabo znający, raczej pisowska ciemnota Treść komentarza: Studia medyczne plus obowiązkowy staż lekarski trwają łącznie 7 lat, to jest czas potrzebny do nabycia uprawnień do samodzielnego wykonywania zawodu lekarza. Zatem nawet jakby premier Tusk pierwszego dnia swoich rządów przeprowadził rewolucję w służbie zdrowia, to i tak efekty widzielibyśmy dopiero za 4 lata. Wieloletnich pisowskich zaniedbań nie da się naprawić jak za dotknięciem magicznej różdżki. Jak pis zaniedbał szkolenie nowych młodych lekarzy, to nie da się ich w rok wyszkolić, jak studia trwają 6 lat (plus rok stażu). Chyba, że mają nas leczyć studenci. Co do afery ze szpitalem południowym, to minęło już parę dni i nawet nie ma żadnych nazwisk kto tam miał być przyjmowany "poza kolejką", a sam lekarz zarobił 1,1 mln a nie 2 mln, czyli niewiele więcej niż radny PiS z Tomaszowa Lubelskiego. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 07:27 Źródło komentarza: Dni Oławy - Dni Koguta 2026, czyli koncerty i wiele więcej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama