Każda decyzja podejmowana za kierownicą ma swoje konsekwencje. Przekonał się o tym 26-letni mieszkaniec powiatu oławskiego, który podczas nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzania doprowadził do poważnego wypadku z udziałem motocykla. Jak się okazało, miał blisko 0,72 promila alkoholu w organizmie i w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę. Za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 lipca br. około godziny 20:00 w miejscowości Stanowice.
Jak wstępnie ustalili policjanci pracujący na miejscu, 26-letni kierujący samochodem marki BMW wykonywał manewr wyprzedzania ciągu pojazdów. Nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocykliście kierującemu Hondą, doprowadzając do zderzenia obu pojazdów.
33-letni kierujący motocyklem, mieszkaniec powiatu wrocławskiego, z obrażeniami ciała został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do jednego z wrocławskich szpitali. 20-letnia pasażerka motocykla trafiła karetką do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Oławie.
Podczas wykonywanych czynności policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego BMW. Badanie wykazało blisko 0,72 promila alkoholu w organizmie. Od mężczyzny pobrano również krew do dalszych badań, zatrzymano mu prawo jazdy, a oba pojazdy zabezpieczono na parkingu strzeżonym do dalszych czynności procesowych.
Na miejscu pracowali policjanci, technik kryminalistyki oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Zabezpieczono ślady oraz materiał dowodowy, który pozwoli szczegółowo odtworzyć przebieg zdarzenia i wyjaśnić wszystkie okoliczności wypadku.
26-latek odpowie przed sądem za spowodowanie wypadku drogowego oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie konsekwencje finansowe.
fot. Olawa24.pl

Napisz komentarz
Komentarze