Po długiej wymianie zdań na temat raportu o stanie gminy głosowano nad udzieleniem burmistrzowi wotum zaufania. Wszyscy radni zagłosowali "za". Nie zagłosowali jedynie nieobecni - Robert Jadczak, Bartosz Roskosz i Bogdan Szczęśniak.
Przed kolejną dyskusją - tym razem dotyczącą absolutorium i sprawozdania finansowego - głos zabrała skarbnik Agnieszka Górska, podkreślając, że rok 2025 był bardzo wymagający i charakteryzował się presją na wydatki operacyjne. W jej opinii dzięki konsekwentnej dyscyplinie finansowej urzędu i podległych jednostek, udało się osiągnąć wyniki, które gwarantują pełną płynność i bezpieczeństwo.
Komisje Rady Miejskiej, podobnie jak Regionalna Izba Obrachunkowa, pozytywnie oceniły wykonanie budżetu i zarekomendowały udzielenie burmistrzowi absolutorium.
Kolejna część sesji RM została zdominowana przez wypowiedzi przedstawicieli poszczególnych klubów radnych. W imieniu Wspólnoty Samorządowej Lokalnych Patriotów głos zabrał Marek Starczewski, zapowiadając pełne poparcie dla włodarza. Podkreślił, że to pierwszy budżet w tej kadencji wykonany w całości przez obecnego burmistrza. Z uznaniem odniósł się do wysokiego stopnia realizacji dochodów, skutecznego pozyskiwania środków zewnętrznych oraz sfinalizowania kluczowych inwestycji, jak rozbudowa PSP nr 1. Zwrócił też uwagę na historyczny sukces gminy: - Jako gmina jesteśmy doceniani, zajęliśmy trzecie miejsce w prestiżowym ogólnopolskim rankingu samorządów. Po raz pierwszy w historii notowań gmina znalazła się na tak wysokim miejscu. To dowód na to, że rozwój gminy jest wielowymiarowy.
Starczewski zaznaczył jednak, że klub dostrzega również obszary wymagające poprawy. Zaliczył do nich konieczność nadania większej dynamiki inwestycjom w odnawialne źródła energii na obiektach gminnych oraz przyspieszenia tempa przygotowywania dokumentacji projektowych. Zastrzegł przy tym, że to nie krytyka, lecz wniosek do dalszej pracy.
Pozytywne stanowisko wyraził również Mariusz Pawlaczek z Koalicji dla Jelcza-Laskowic, argumentując to zachowaniem zasad gospodarności, celowości i efektywności w wydatkowaniu środków publicznych. Głos w podobnym tonie zabrał jego klubowy kolega, Krzysztof Woźniak, który wskazał na konkretny przykład skuteczności władz: - Utworzenie centrum obsługi mieszkańca wspólnie z filią wydziału komunikacji starostwa, które wróciła do miasta po kilkudziesięciu latach. Mieszkańcy bardzo to doceniają. Panie burmistrzu, to jest realny przykład, jak pana aktywność w zakresie szukania porozumień przenosi się na poprawę życia mieszkańców.
Zupełnie inny wydźwięk miało wystąpienie Krzysztofa Skrzydłowskiego reprezentującego klub Nowej Generacji. Radny zapowiedział co prawda poparcie dla absolutorium, ale wyraźnie zaznaczył, że nie oznacza to bezkrytycznej akceptacji działań władzy.
- Dzisiejsze absolutorium to z naszej strony decyzja odpowiedzialna, ale warunkowa w sensie politycznym. Dajemy burmistrzowi kredyt zaufania, jednocześnie jasno wskazując, że oczekujemy konkretnych zmian w sposobie zarządzania gminą - oświadczył Skrzydłowski, po czym wyliczył pięć kluczowych oczekiwań swojego klubu. - Nie ma naszej zgody na drenaż kieszeni mieszkańców. Podstawową odpowiedzią na potrzeby budżetowe nie może być maksymalne podnoszenie podatków i opłat lokalnych. Oczekujemy również jasnego planu naprawczego dla CSiR-u. Zadłużenie Centrum Sportu i Rekreacji przez odwołanego już prezesa wymusiło na gminie dokapitalizowanie ratujące spółkę. Żądamy ustabilizowania finansów w tym obszarze. Trzecia kwestia to szeroki dialog społeczny - jako klub oczekujemy wsłuchiwania się w głos mieszkańców, szczególnie w sprawach budzących emocje i generujących duże koszty. Zaapeluję także o ostrożność i większą przejrzystość przy wchodzeniu w kosztowne partnerstwa, jak na przykład z Aglomeracją Wrocławską, które powinny być zawsze poprzedzone wnikliwą analizą i zgodą Rady Miejskiej. Uważamy również, że zwolnienia podatkowe dla przedsiębiorców nie mogą odbywać się w oderwaniu od interesów mieszkańców naszej gminy.
Do głosów radnych na koniec dyskusji odniósł się burmistrz Piotr Stajszczyk. Nawiązując do 3. miejsca w ogólnopolskim rankingu, zaznaczył, że to nie przypadek, lecz efekt konsekwentnej polityki i odpowiedzialnego planowania.
- Finanse, nadwyżki, rankingi nie są celem samym w sobie. Są narzędziem do budowania wspólnej, dobrej przyszłości dla nas wszystkich - mówił.
Oceniając swój pierwszy pełny rok realizacji budżetu Stajszczyk nie krył satysfakcji ze zmontowanego przez siebie zespołu współpracowników: - Nie administrowaliśmy gminą, zaczęliśmy ją na nowo projektować. Miasto i gmina Jelcz-Laskowice wychodzą z cienia. Moja obecność na Forum Ekonomicznym w Karpaczu czy na forum w Warszawie to walka o interesy lokalnych firm i budowanie marki naszego miasta na mapie Polski.
Burmistrz odniósł się też do wywołanych wcześniej problemów. Silnie zaakcentował wsparcie dla zakładów Jelcz, nazywając je "absolutną racją stanu gminy" i obiecując aktywny udział w walce o ich miejsce w przemyśle obronnym. Odpowiadając na zarzuty Nowej Generacji o sytuacji w CSiR, zapowiedział: - Wprowadziliśmy twardy i wymagający nadzór właścicielski nad spółkami miejskimi, które nie są od tego, żeby trwać. Mają być sprawnym narzędziem służącym mieszkańcom.
Stajszczyk nakreślił również priorytety na kolejne lata, w tym silniejszy rozwój usług społecznych, wsparcie dla seniorów i rodzin z dziećmi. Wystąpienie zakończył podziękowaniami skierowanymi do swoich zastępców - Michała Wolskiego i Mariusza Hassa, sekretarz Ewy Kocjan oraz skarbnik Agnieszki Górskiej. Podziękował również dyrektorom jednostek, urzędnikom oraz wszystkim radnym, konkludując:
- Czasem się różnimy, ale potrafimy współpracować.
***
Za przyjęciem sprawozdania finansowego i udzieleniem burmistrzowi absolutorium zagłosowało 19 radnych jednogłośnie. Nie głosowali nieobecni - Robert Jadczak i Bogdan Szczęśniak.

Napisz komentarz
Komentarze