O te insygnia i należną pamięć bohaterom od długiego czasu zabiegała oławska Fundacja „Ku Korzeniom”, którą tworzą trzy osoby: Jerzy Dziubka, Dorota Święta i Tomasz Rożniatowski, oraz Zbigniew Jakubowicz, pasjonat historii.
W uroczystości wzięli udział m.in. przedstawiciele rodzin weteranów, organizatorzy wydarzenia, przedstawiciele wrocławskiego oddziału IPN, lokalnych samorządów, szkół oraz organizacji.
- To wyjątkowa i niezwykła uroczystość, będąca elementem wyjątkowego projektu realizowanego przez IPN od 2018 roku, a chodzi o projekt poświęcony weteranom walk o wolność i niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej - powiedział.... - To projekt będący uzupełnieniem grobów wojennych, a także wyrazem uznania państwa polskiego oraz jego obywateli, czyli nas wszystkich, wobec historii ludzi, która pokryła się niestety całunem zapomnienia - albo celowo, ponieważ ich osobista historia nie pasowała do historycznej linii państwa uznawanej w danym momencie, albo w wyniku zwykłego zacierania się ludzkiej pamięci.
Dodał, że celem projektu jest przywracanie pamięci społecznościom lokalnym o tych ludziach i pamięci o nich, a na terenie Dolnego Śląska ma on wyjątkowe znaczenie. Tereny te ze względów historycznych nie były związane z RP w czasie większości historii. Nie łączą bowiem bezpośrednio Dolnego Śląska relacje historyczne z takimi wydarzeniami jak Bitwa Warszawska, kampania 1939 roku, Powstanie Warszawskie czy Zaślubiny Polski z Morzem. Rolę łączników, korzeni wspólnej historii pełnią natomiast ludzie, którzy w tych wydarzeniach uczestniczyli, a których losy splotły się z tym terenem, z nami i którzy tu spoczęli.
- To oni są korzeniami naszej wspólnej historii, dlatego tak ważne jest przypominanie ich losów - kontynuował. - Można bowiem historię opowiadać przez pryzmat wielkich wydarzeń, przez pryzmat dat, ale można też ją opowiedzieć przez perspektywę zwykłego człowieka i ta perspektywa jest najbardziej poruszająca. Może nie dotyczyć największych wydarzeń, kluczowych momentów naszej historii, ale jest wyjątkowa właśnie dlatego, że jest opowiedziana z perspektywy człowieka, który w tryby tej historii został wplątany. Tak jest w przypadku osób pochowanych na oławskich cmentarzach. Mamy tu przekrój całej polskiej historii XX wieku. Mamy żołnierzy z kampanii 1920 roku, mamy uczestników Zaślubin Polski z Morzem w lutym 1920 roku, mamy bohaterów kampanii 1939 roku, powstańców warszawskich, uczestników powojennego podziemia niepodległościowego. Tak naprawdę, przechodząc się po tych cmentarzach, można odbyć w pigułce lekcję historii Polski XX wieku i opowiedzieć te wydarzenia właśnie przez pryzmat życiorysów tych konkretnych osób. To niezwykłe, poruszające i czyni ten projekt wyjątkowym. Ten element umieszczony na grobie, to oznaczenie, jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, ale też ukoronowaniem mrówczej pracy przedstawicieli środowisk lokalnych oraz pracowników IPN, którzy często ze szczątków starają się odtworzyć życiorysy tych ludzi i budzimy się z poczuciem, że mamy do czynienia z bohaterami. Tak było w przypadku tych osób spoczywających tu, na oławskich cmentarzach, i dziękuję za obecność w tym wyjątkowym dniu...
Więcej w kolejnym numerze "Gazety Powiatowej - Wiadomości Oławskie".

Napisz komentarz
Komentarze