- Ostatnio firma wywożąca "śmieci" nie opróżniła brązowego pojemnika z odpadami BIO - opisywał sytuację sprzed paru dni pan Zbigniew Mazur. - Zareklamowałem to i wtedy dowiedziałem się, że BIO nie zabrali, ponieważ na pojemniku nie było naklejki BIO. Przez kilka lat nie było problemu, żeby opisywać pojemniki, jeżeli kolor odpowiada odpowiedniej frakcji odpadów. Czy naklejka z napisem BIO jest lepiej widziana niż cały brązowy kubeł? Jeżeli nawet taki wymóg jest, to pracownicy odbierający nieczystości mogli zostawić kartkę z pouczeniem lub naklejkę z napisem do naklejenia na kubeł a nie pozostawić pełny kubeł. Zmuszanie ludzi starszych do szukania naklejek to po prostu brak EMPATII.
Rzecz dotyczyła ul. Słowiańskiej w Oławie. Praktyka odbierania odpadów zmieniła się od paru tygodni, bo od lipca 2026 zajmuje się tym nowa firma "Komunalnik"
Związek Międzygminny Ślęza-Oława tak informował o tym: - Od dnia 1 lipca 2026 r. zmianie ulega operator odpowiedzialny za odbiór odpadów komunalnych na terenie Miasta Oława. Nowy operator: PHU Komunalnik Sp. z o.o. W związku z przejęciem obsługi przez nowego wykonawcę, w początkowym okresie mogą wystąpić przejściowe utrudnienia lub opóźnienia w odbiorze odpadów. Dokładamy wszelkich starań, aby proces zmiany przebiegł sprawnie, jednak prosimy o wyrozumiałość w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych problemów organizacyjnych. Prosimy mieszkańców o bieżące zgłaszanie wszelkich nieprawidłowości i reklamacji związanych z odbiorem odpadów. Pozwoli to na szybką reakcję oraz skuteczne usuwanie ewentualnych problemów.
No to pan Zbigniew zgłosił i usłyszał w Związku Międzygminnym Ślęza-Oława, że firma powołuje się na Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 10.05.2021 r. ( Dz. U. 2021 poz. 906), gdzie jest wymóg prawidłowego oznakowania kubłów: - Frakcję odpadów, o której mowa w § 1 pkt 6, zbiera się w pojemnikach lub workach koloru brązowego, oznaczonych napisem „Bio”.
- Robili zdjęcia mojego kubła bez naklejki - relacjonuje pan Zbigniew. - Za ten czas wrzuciliby informację (lub naklejkę) do skrzynki na listy. Problem był nie tylko u mnie. W Urzędzie Miejskim był chwilowy brak naklejek - tak szybko schodziły.
Gdy o tym napisaliśmy, parę osób zgłosiło, że miało taki sam problem - brak odebranych odpadów z kubłów bez naklejek.
- Tak, mieliśmy to samo w Nowym Otoku - napisała pani Justyna.
- Odkąd większość miasta przejął Komunalnik, to same problemy... - skomentował pan Sławek.
W Dziale Monitoringu i Kontroli (reklamacje) Związku Międzygminnego Ślęza-Oława usłyszeliśmy, że "Komunalnik" stosuje się do regulaminu, który powinni znać wszyscy mieszkańcy Oławy. Mało tego, że "powinni": - Mieszkaniec ma obowiązek znać ten regulamin.
Na uwagę, że skoro do tej pory nie było takiego problemu, a przy nowym operatorze jest, może warto by było pomyśleć o akcji informacyjnej, aby nie zaskakiwać mieszkańców, których odpady do tej pory były opróżniane bez problemu. Jeśli nagle odpady z tych samych kubłów nie są odbierane (a wcześniej były), na dodatek ktoś robi im zdjęcia, zamiast wcześniej poinformować o zmianach w praktyce odbierania odpadów, coś tu jest nie tak.
- A czy wprowadzając nowe mandaty na przykład za przekroczenie prędkości, ktoś o tym informuje kierowców? - usłyszeliśmy w dziale reklamacji Związku Międzygminnego Ślęza-Oława. Ostatecznie pani z działu monitoringu przyznała, że to możliwe, że przez 8 lat, gdy był inny operator, regulamin nie był odpowiednio stosowany, ale - jak mówiła - teraz jest nowa firma, są nowi ludzie, którzy działają rzetelnie i zgodnie z nim.
*
Pal diabli kierowców i mandaty, choć zwykle akurat ta informacja bardzo szybko dociera do kierowców i są na to odpowiednie sposoby. Podobnie powinno być ze zmianami praktyki w odbiorze odpadów - można o tym poinformować na przykład za pośrednictwem mediów (konferencji prasowych, rzecznika prasowego), mediów społecznościowych, ogłoszeń gminnych czy komunikatów prasowych. W końcu chodzi o mieszkańców - de facto pracodawców zarówno związku międzygminnego jak i jego operatora.

Napisz komentarz
Komentarze