Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 06:57
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Za co ta nagroda? Jeżewski symbolem sukcesu gospodarczego Dolnego Śląska

Podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu Nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego 2026 otrzymał Andrzej Jeżewski, założyciel i twórca firmy Promet-Plast z Oławy
Za co ta nagroda? Jeżewski symbolem sukcesu gospodarczego Dolnego Śląska
Andrzej Jeżewski w swojej firmie w Gaju Oławskim - obok statuetka Nagrody Marszałka 2026

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Nagrodę Andrzejowi Jeżewskiemu, przyznaną "za popularyzację i budowanie tożsamości regionalnej Dolnego Śląska", wręczył marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz.

- Gala Forum Ekonomicznego to wyjątkowa okazja, by uhonorować człowieka będącego symbolem sukcesu gospodarczego Dolnego Śląska oraz ambasadorem naszych regionalnych wartości: tradycji, innowacyjności i odpowiedzialności - mówił podczas laudacji marszałek Paweł Gancarz. - Prawdziwą siłą naszego regionu są liderzy potrafiący wyprzedzić swoją epokę. Nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego wręczam dziś człowiekowi, który udowodnił, że tradycyjny przemysł może stać się globalnym wzorem ekologicznej nowoczesności.

Nagrodę Andrzejowi Jeżewskiemu wręczył marszałek dolnośląski Paweł Gancarz

 

Cztery dekady wspólnej pracy i inspiracji

 

Marszałek przypomniał, że cztery dekady temu Andrzej Jeżewski wraz z żoną Elżbietą rozpoczęli wspólną drogę, budując od podstaw firmę działającą w sektorze przetwórstwa tworzyw sztucznych.

To od początku nie była wyłącznie historia jednego przedsiębiorcy. Za powstaniem i rozwojem Promet-Plastu stały wspólne działania, decyzje, praca i wzajemna inspiracja Andrzeja i Elżbiety Jeżewskich i ich syna Wojciecha. Przez kolejne lata firma rozwijała się razem z nimi, a kolejne pomysły i kierunki rozwoju były efektem przekonania, że nawet niewielkie przedsiębiorstwo może odważnie patrzeć w przyszłość.

Dziś Promet-Plast dostarcza kluczowe wyroby medyczne do szpitali w całej Unii Europejskiej, a historia firmy jest jednocześnie historią konsekwentnego budowania własnej drogi rozwoju.

Prawdziwym przełomem okazał się rok 2009, kiedy Jeżewski postawił na zieloną energię. Dzięki tej wizji zakład na Górce Gajowej pod Oławą stał się pierwszą w Europie niezależną, zeroemisyjną wyspą energetyczną, zasilaną z własnych farm wiatrowych i instalacji fotowoltaicznych.

Ambicje laureata szybko zintegrowały lokalny biznes, rolnictwo i naukę - mówił marszałek Gancarz. Centrum Badawczo-Rozwojowe w Gaju Oławskim opracowało światowy unikat, system łączący produkcję energii elektrycznej z retencją wody. Obecnie flagowymi osiągnięciami firmy są nowoczesne technologie produkcji zielonego wodoru oraz wielkoskalowe magazyny energii.  

- Dolny Śląsk to gospodarcze serce Polski - dynamiczne, ambitne i kreujące przyszłość. Droga biznesowa tego wybitnego menedżera jest kwintesencją tych wartości. Przyznana nagroda to nagroda za odwagę, innowację i pokazanie, że serce zielonej rewolucji technologicznej bije właśnie tutaj, na Dolnym Śląsku - podkreślił marszałek.

 

"Dostaliśmy potężny zastrzyk energii"

 

Andrzej Jeżewski przyznaje, że nagroda daje mu dużą satysfakcję. Szczególnie ważne było dla niego uznanie wyrażone podczas laudacji.

- Jest satysfakcja. Taki pean, jaki został wygłoszony przez marszałka podczas gali, bardzo mocno nobilituje naszą firmę - mówi Andrzej Jeżewski. - Nawet ludzie, którzy mnie wcześniej nie znali, a było ich na Forum Ekonomicznym sporo, podchodzili i podkreślali, że laudacja marszałka była bardzo mocna i dobrze uzasadniona.

Laureat podkreśla jednak, że nie traktuje tej nagrody jako osobistego wyróżnienia.

- Dostaliśmy tą nagrodą potężny i pozytywny zastrzyk energii od marszałka. Dał nam energię potencjalną, a teraz musimy zamienić ją na elektryczną - mówi z uśmiechem. - Zajmuję się energią od lat i do tej pory zawsze myślałem, że jest energia elektryczna, cieplna czy energia chłodu. A tu jeszcze okazuje się, że istnieje energia szczęścia, wdzięczności i radości. To właśnie ta energia potencjalna.

Jeżewski zaznacza jednak, że tę nagrodę chce dzielić z ludźmi, którzy przez lata budowali firmę razem z nim.

- Ta nagroda nie jest tylko dla mnie. To jest również nagroda dla Elżbiety, Wojciecha i dla wszystkich naszych pracowników, którzy przez lata razem z nami tworzyli i nadal tworzą Promet-Plast. Bez ich pracy, zaangażowania, pomysłów i odpowiedzialności nie byłoby dzisiaj tej firmy. Od początku powtarzamy, że firma to nie tylko budynki, maszyny i technologie. Firmę tworzą przede wszystkim ludzie. To oni każdego dnia zamieniają pomysły w konkretne rozwiązania i sprawiają, że możemy się rozwijać. Dlatego odbierając tę nagrodę, mam świadomość, że odbieram ją również w imieniu całego naszego zespołu. Cieszę się, że znalazłem się wśród firm innowacyjnych na Forum Ekonomicznym. To bardzo mocno promuje naszą firmę. A zostać dostrzeżonym przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego wcale nie jest takie proste. Wyróżnienia otrzymały firmy o wiele, wiele większe od nas, jak choćby Tarczyński czy Toyota, a jedna jedyna nagroda trafiła w nasze ręce.

 

Bezpieczeństwo zaczyna się od jednego kilowata

 

Jeżewski podkreśla, że nagroda jest nie tylko za innowacyjność, ale przede wszystkim za wdrażanie technologii oraz budowanie bezpieczeństwa energetycznego.

- Bezpieczeństwo zaczyna się od tego jednego kilowata energii. Gdy go nie masz, wszystko staje, nic nie działa albo działa tylko tak długo, na ile pozwoli bateria - tłumaczy.

Jego zdaniem problemem nie jest sama niestabilność odnawialnych źródeł energii, lecz sposób ich wykorzystania.

- Często mówi się, że OZE nie jest stabilne, ale OZE staje się stabilne w momencie, kiedy potrafisz je ujarzmić magazynami energii i podać w takiej wersji, jaką my mamy - mówi Jeżewski. - I głośno to powiedziałem.

Do tych, którzy wciąż nie są przekonani, kieruje konkretne zaproszenie: - Jeżeli ktoś w to nie wierzy, zapraszam do nas, do Gaju Oławskiego. Na Forum Ekonomicznym mieliśmy wielu polityków, ministrów, posłów czy senatorów. Ludzie często mówią o zielonej energii, nie wiedząc, że może ona być stabilna, pod pewnymi warunkami. A że można to zrobić, pokazujemy właśnie w Gaju Oławskim.

Zakład o powierzchni 7700 metrów kwadratowych funkcjonuje w oparciu o własne technologie i własne źródła energii.

- Nasz zakład działa na własnych technologiach we wszystkich źródłach, w gazie, cieple, energii elektrycznej i wodorze. I wszystko jest zielone.

 

"Sieć w sieci poza siecią"

 

Patrząc na obecną sytuację geopolityczną, Jeżewski wskazuje na jeszcze jeden wymiar swoich projektów, czyli bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej.

- Można powiedzieć, że budujemy bezpieczeństwo energetyczne oraz cyberbezpieczeństwo w jednym. Kiedy patrzymy dzisiaj na wojnę w Ukrainie, widzimy, co jest głównie atakowane, źródła wytwórcze. A brak energii bardzo szybko wiąże się z brakiem wody, problemami z komunikacją czy funkcjonowaniem podstawowej infrastruktury.

Dlatego swoją koncepcję określa krótko i obrazowo: "Sieć w sieci poza siecią".

Chodzi o budowę samowystarczalnych gniazd energetycznych, które mogą współpracować z krajową siecią elektroenergetyczną, kiedy jest taka potrzeba, ale jednocześnie mogą działać lokalnie i niezależnie.

- Takie gniazdo może zasilać na przykład wodociągi, a wkrótce, przy wykorzystaniu najnowszych technologii z użyciem grafitu czy grafenu, będzie mogło nawet zapewnić ogrzewanie takich miast jak Oława.

 

Magazyn, który staje się elektrociepłownią

 

- Taka jest przyszłość infrastruktury - uważa Andrzej Jeżewski i wyjaśnia, że wielki kinetyczny magazyn energii, który powstaje teraz w Gaju Oławskim, nie będzie wyłącznie magazynem. - Budowany przez nas magazyn energii w praktyce będzie już nie tylko magazynem, ale elektrociepłownią. To rozwiązanie, które w przyszłości może zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i cyberbezpieczeństwo w promieniu nawet 200 kilometrów.

 

Od Oławy do energetyki przyszłości

 

 Historia Promet-Plastu pokazuje drogę, która zaczęła się cztery dekady temu od wspólnej pracy Andrzeja i Elżbiety Jeżewskich, a dziś prowadzi w kierunku energetyki przyszłości. Od produkcji tworzyw sztucznych, przez własne źródła energii i magazyny, aż po zielony wodór, technologie grafitowe i grafenowe oraz systemy zapewniające lokalną niezależność energetyczną.

Jest to historia nie tylko technologii, ale przede wszystkim ludzi, którzy przez cztery dekady tę firmę budowali. Dlatego Nagroda Marszałka Województwa Dolnośląskiego 2026 ma dla Andrzeja Jeżewskiego szczególne znaczenie. 

- To nagroda za drogę, którą przeszła nasza firma - mówi z dumą. - Za trafność w podejmowania decyzji. Za wizję. Za Elę, która od początku współtworzyła tę drogę. I za wszystkich pracowników Promet-Plastu, którzy każdego dnia dokładają swoją wiedzę, pracę i zaangażowanie do wspólnego dzieła. To właśnie za odwagę patrzenia w przyszłość, konsekwencję w działaniu i budowanie gospodarczej tożsamości Dolnego Śląska dostaliśmy Nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego 2026. Nagrodę, która jest nie tylko wyróżnieniem dla jednej osoby, ale uznaniem dla całego zespołu ludzi, którzy przez lata wspólnie budowali Promet-Plast i nadal tworzą jego przyszłość.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Nata 20.09.2026 17:27
W rodzinie siła!

Mieszkaniec 20.09.2026 16:21
Wspaniała wiadomość . uważam ,że to jest bardzo dobry kierunek rozwoju. Małe niezależne od sieci energetycznej centralnej ,magazyny energii mogące w awaryjnej sytuacji zapewnić bezpieczeństwo energetyczne , gratulacje

Leszek Górecki 19.09.2026 12:36
Laureat Nagrody Marszałka 2026, czyli oławski Promet-Plast. Sukces epoki czy zielona utopia dla wybranych? [POLEMIKA]Wszyscy czytaliśmy laurkowy artykuł o sukcesie Andrzeja Jeżewskiego i jego firmy Promet-Plast z Gaju Oławskiego, która zgarnęła Nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego. Samowystarczalna wyspa energetyczna, zielony wodór, technologie grafenowe – brzmi jak Dolina Krzemowa pod Oławą. Sukcesu biznesowego i determinacji właścicielom odmówić nie można, ale czy ten zachwyt w mediach nie jest przesadzony? Spójrzmy na to chłodnym okiem, bo diabeł tkwi w szczegółach.Moim zdaniem ten piękny obrazek ma kilka poważnych pęknięć, o których w artykule się nie wspomina:Model nie do skopiowania dla zwykłego śmiertelnika: Artykuł sugeruje, że Promet-Plast to wzór dla innych. Tylko umówmy się – firma budowała swoją pozycję przez 40 lat. Przeciętny polski przedsiębiorca z sektora MŚP nie ma milionów na własne farmy wiatrowe, hektarów ziemi i kilkunastu lat na eksperymenty. To elitarna zabawka dla najbogatszych, a nie realna recepta na szybką transformację polskiego biznesu.Magazyny energii to wciąż gigantyczny koszt: Prezes Jeżewski twierdzi, że "ujarzmił" niestabilne OZE magazynami energii. Brzmi prosto, ale w praktyce wielkoskalowe magazyny (wodorowe czy kinetyczne) to technologie piekielnie drogie, o wątpliwej stopie zwrotu i ograniczonej sprawności. O ile jedna bogata fabryka może sobie na to pozwolić, o tyle snucie wizji o ogrzewaniu w ten sposób całej Oławy to na ten moment technologiczna utopia. Kto za to zapłaci? Ostatecznie konsument w rachunkach.Wizja „odpinania się od sieci” uderzy w najuboższych: Koncepcja „sieci poza siecią” (samowystarczalnych gniazd) jest super na wypadek wojny. Ale ekonomicznie to ślepy zaułek. Jeśli najbogatsze firmy odetną się od Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, to koszty utrzymania i modernizacji tradycyjnych sieci energetycznych spadną na kogo? Na zwykłych ludzi i małe warsztaty, które nie mają własnych wiatraków. Gdzie tu solidarność społeczna?Ekologiczny paradoks, czyli zielony greenwashing? Zwróciliście uwagę na profil firmy? Promet-Plast to wciąż... przetwórstwo tworzyw sztucznych. Produkują plastik. Jasne, że medyczny i potrzebny, ale robienie z fabryki plastiku "globalnego wzoru ekologicznej nowoczesności" tylko dlatego, że wtryskarki chodzą na prąd z wiatraka, to lekka przesada. Produkt końcowy i tak generuje problem z odpadami.Podsumowując: Szacunek za wizję i innowacje, bo fabryka robi wrażenie. Jednak robienie z tego uniwersalnego zbawcy polskiej energetyki i pisanie o „energii szczęścia” to czysty marketing. Schodząc na ziemię: to świetny, indywidualny projekt biznesowy, ale bardzo trudny (i potwornie drogi) do wdrożenia na skalę masową.Co o tym sądzicie? Czy Waszym zdaniem takie "wyspy energetyczne" to faktycznie przyszłość, czy tylko PR-owy luksus dla największych graczy? Zapraszam do dyskusji!

dorota 20.09.2026 10:41
Leszek Górecki 19.09.2026 12:36
Laureat Nagrody Marszałka 2026, czyli oławski Promet-Plast. Sukces epoki czy zielona utopia dla wybranych? [POLEMIKA]Wszyscy czytaliśmy laurkowy artykuł o sukcesie Andrzeja Jeżewskiego i jego firmy Promet-Plast z Gaju Oławskiego, która zgarnęła Nagrodę Marszałka Województwa Dolnośląskiego. Samowystarczalna wyspa energetyczna, zielony wodór, technologie grafenowe – brzmi jak Dolina Krzemowa pod Oławą. Sukcesu biznesowego i determinacji właścicielom odmówić nie można, ale czy ten zachwyt w mediach nie jest przesadzony? Spójrzmy na to chłodnym okiem, bo diabeł tkwi w szczegółach.Moim zdaniem ten piękny obrazek ma kilka poważnych pęknięć, o których w artykule się nie wspomina:Model nie do skopiowania dla zwykłego śmiertelnika: Artykuł sugeruje, że Promet-Plast to wzór dla innych. Tylko umówmy się – firma budowała swoją pozycję przez 40 lat. Przeciętny polski przedsiębiorca z sektora MŚP nie ma milionów na własne farmy wiatrowe, hektarów ziemi i kilkunastu lat na eksperymenty. To elitarna zabawka dla najbogatszych, a nie realna recepta na szybką transformację polskiego biznesu.Magazyny energii to wciąż gigantyczny koszt: Prezes Jeżewski twierdzi, że "ujarzmił" niestabilne OZE magazynami energii. Brzmi prosto, ale w praktyce wielkoskalowe magazyny (wodorowe czy kinetyczne) to technologie piekielnie drogie, o wątpliwej stopie zwrotu i ograniczonej sprawności. O ile jedna bogata fabryka może sobie na to pozwolić, o tyle snucie wizji o ogrzewaniu w ten sposób całej Oławy to na ten moment technologiczna utopia. Kto za to zapłaci? Ostatecznie konsument w rachunkach.Wizja „odpinania się od sieci” uderzy w najuboższych: Koncepcja „sieci poza siecią” (samowystarczalnych gniazd) jest super na wypadek wojny. Ale ekonomicznie to ślepy zaułek. Jeśli najbogatsze firmy odetną się od Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, to koszty utrzymania i modernizacji tradycyjnych sieci energetycznych spadną na kogo? Na zwykłych ludzi i małe warsztaty, które nie mają własnych wiatraków. Gdzie tu solidarność społeczna?Ekologiczny paradoks, czyli zielony greenwashing? Zwróciliście uwagę na profil firmy? Promet-Plast to wciąż... przetwórstwo tworzyw sztucznych. Produkują plastik. Jasne, że medyczny i potrzebny, ale robienie z fabryki plastiku "globalnego wzoru ekologicznej nowoczesności" tylko dlatego, że wtryskarki chodzą na prąd z wiatraka, to lekka przesada. Produkt końcowy i tak generuje problem z odpadami.Podsumowując: Szacunek za wizję i innowacje, bo fabryka robi wrażenie. Jednak robienie z tego uniwersalnego zbawcy polskiej energetyki i pisanie o „energii szczęścia” to czysty marketing. Schodząc na ziemię: to świetny, indywidualny projekt biznesowy, ale bardzo trudny (i potwornie drogi) do wdrożenia na skalę masową.Co o tym sądzicie? Czy Waszym zdaniem takie "wyspy energetyczne" to faktycznie przyszłość, czy tylko PR-owy luksus dla największych graczy? Zapraszam do dyskusji!
mądrze napisane

Olga 20.09.2026 20:20
Gdyby nie układanka z PIS i kasa darowana!!? Zero sukcesu ,taka jest prawda ,wszystko z naszych pieniędzy zwykłych śmiertelników!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama