Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 19:52
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy

Jeden radny pyta o definicję i szkolenia dla trudnych klientów, drugi stwierdza, że tacy są, co więcej zdarzają się nawet psychopaci, a burmistrz nie pamięta, czyli... z sesji Rady Miejskiej w Oławie
Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy
Zanim burmistrz odpowiedział, do wypowiedzi radnego Zielińskiego nawiązał radny Piotr Łuciw, przyznając że przed laty przechodził szkolenia z obsługi trudnego klienta...

Autor: AI

Źródło: AI

Podziel się
Oceń

- Mieliśmy okazję panie burmistrzu spotkać się w innym miejscu, a mianowicie w Sądzie Okręgowym - zagadnął burmistrza na październikowej sesji RM radny Albert Zieliński. - Był tam pan uprzejmy powiedzieć, że został zmuszony wprowadzić w urzędzie szkolenia z obsługi tzw. trudnych klientów i, że to w zasadzie przeze mnie tak się stało. Czy mógłby pan zatem  wyjaśnić, kto według pana jest trudnym klientem, scharakteryzować go i powiedzieć, jak te szkolenia idą. Kiedy się zaczęły, jak duża grupa urzędników brała w nich udział, czy byli wybierani według jakiegoś klucza, czy może w zależności od tego, jak pan definiował tych trudnych klientów. 

Zanim burmistrz odpowiedział, do wypowiedzi radnego Zielińskiego nawiązał radny Piotr Łuciw, przyznając że przed laty przechodził szkolenia z obsługi trudnego klienta. Chciałby więc dopomóc koledze, wyjaśnić definicję, ale niestety niewiele już z tych szkoleń pamięta. - Ale są trudni klienci - stwierdził. - Tu, gdzie aktualnie pracuję, to czasem mamy nawet do czynienia z psychopatami. Niestety, tak że nie zazdroszczę nikomu - dodał żartobliwie, co wywołało śmiech na sali obrad, a przewodniczący Rady Krzysztof Mazurek skomentował mówiąc, że to straszne doświadczenia.

Burmistrz Tomasz Frischmann nie odpowiedział na pytania radnego Zielińskiego. Uznał, że  nie chce się wypowiadać na temat postępowania sądowego i nie wie, czy jest do tego upoważniony. Nalegając radny Zieliński uzasadniał, że nie musi się odnosić do postępowania sądowego, tylko odpowiedzieć na proste pytania. Jeżeli w urzędzie są prowadzone szkolenia dla tzw. trudnych klientów, to chciałby wiedzieć: kiedy te szkolenia się zaczęły, kto je prowadzi, ile osób wzięło w nich udział i jaka jest definicja "trudnego klienta" w ocenie urzędu? 

Radny odniósł się też do słów kolegi Łuciwa. - Nie oceniam pana pracy jako urzędnika, natomiast sformułowanie, w którym pan, pracując z mieszkańcami i będąc opłacanym z podatków, mówi o swoich klientach, że to są czasami "psychopaci"... Myślę, że powinien pan przemyśleć miejsce pracy, bo nie wyobrażam sobie takiego podejścia do osób, które pana utrzymują.

Jak nietrudno się domyśleć, takie słowa i taki komentarz oraz brak odpowiedzi na pytania tylko spotęgowały dyskusję.   

- No, widzę, że pan do kolegi mocne słowa kieruje, ale... rozwiążcie to sobie między sobą, bo siedzicie ramię w ramię - skomentował burmistrz i dodał, że nie odpowie na pytania radnego Zielińskiego, bo "nie  jest w stanie odpowiedzieć na takie szybko postawione pytania, dotyczące pewnych historii". 

- Nie spodziewam się od pana wyczerpujących odpowiedzi, wystarczyłoby, gdyby pan powiedział: "Tak, takie szkolenia są prowadzone", albo "Nie", jeżeli prowadzone nie są - kolejny raz próbował skłonić burmistrza do odpowiedzi radny Zieliński. - Wydaje się, że nie potrzebuje pan tu sięgać do historii. To jest wiedza, którą pan posiada, bo dzielił się pan nią zupełnie niedawno, dwa może trzy tygodnie temu. Trudno sobie wyobrazić, że po tak krótkim czasie pan tego nie pamięta. Co do mocnych słów, kierowanych do kolegi radnego, to wcale nie są mocne. Opisują to, co się tu wydarzyło i przypomnę, że gdy te słowa padły, to pan rechotał na głos. Panu się to podobało, pan uważa, że to było zabawne i śmieszne. 

Burmistrz nie pozostawił tej uwagi bez komentarza. - Jeżeli chodzi o sprawy związane ze śmiechem dotyczącym wypowiedzi pana Łuciwa, to była ona długa, złożona i dotyczyła różnych elementów - powiedział. - Proszę to sobie odsłuchać i zobaczyć.

O komentarz do słów "sympatycznego kolegi Alberta ", jak to określił, pokusił się też radny Łuciw, mówiąc że zupełnie się nie zgadza z tym, co mówił: - Argument dotyczący płacenia podatków jest żadnym argumentem, ja też płacę podatki, a użyte słowo "psychopata" było adekwatne do sytuacji i nie mam zamiaru cofać tego słowa. Uważam, że moja wypowiedź była odpowiednia i adekwatna do sytuacji, o której mówiłem. 

To nie zakończyło jednak pytań o szkolenia z obsługi trudnych klientów. Kolejnym, który oczekiwał odpowiedzi na zadane pytania był radny Bartosz Gawlas, ale i on usłyszał od burmistrza jedynie - "nie wiem". W tej sytuacji radny poprosił o dostarczenie mu odpowiedzi na piśmie w późniejszym terminie. 

W związku z tymi pytaniami, które padły na sesji, również zapytaliśmy w urzędzie o te szkolenia - czekamy na odpowiedź. 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: + Treść komentarza: Johnny Walker przejął klawiaturę? Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:44 Źródło komentarza: Bardziej szpecą krajobraz czy bardziej informują. Reklamy w Jelczu-Laksowicach Autor komentarza: Wszechwiedzący Komentator Treść komentarza: Gosia nie tłumacz się głupio, bo tylko sobie szkodzisz. Ludzie i tak patrzą na ciebie dziwnie, przysparzasz sobie dodatkowych kpin i żartów na swój temat. Inna sprawa, że nie powinnaś odpowiadać na takie prymitywne komentarze. Ja nie wiem, że Platforma tak nisko upadła w tej Oławie. Komentarze na poziomie dzieciaków z podwórka, a ci ludzie chcą być burmistrzami czy starostami, zupełna dziecinada ze strony opozycji. Nie dorośli do roli poważnych polityków. Przecież wszyscy wiemy, że Platforma czyni co może by przeszkadzać współpracy burmistrza z z Weną, jak im nie podobało się piwo w muzeum, to krytykują Rajd Koguta. Gosiu pisz po godzinach pracy, a nie piszesz w godzinach pracy, ale wstydzisz się, że będą atakowali, że godziny pracy urzędu, więc nie powinnaś pisać między 8 a 16, wolisz udawać łysego, starego, ale po co. Pisz mądrze po godzinach pracy, wybijesz z rytmu krytykantów i przysporzy ci to wyborców. Właściwie nie jesteś ostatnia z radnych miejskich, która pisze w godzinach pracy, radna opozycji pracująca w Oławie przecież także pisze w godzinach pracy. Wszyscy u niej w pracy o tym mówią. Ale ona rzadziej pisze, dziś jeden, ale ponadto mało, ty za to gośka piszesz często, więc nie rób z ludzi idiotów, bo znowu przegrasz wybory, jarmarki nie okazały się takim sukcesem, na jaki niewątpliwie zasługują, robicie z Alicją wiele, by udało się, jednak ogólnie jest kiepsko. Ujawnij się, pisz pod nazwiskiem, wiele osób zgadza się z tobą, wiele cię wesprze, anonimowi krytykanci, cóż na fb też są. Wszystko lepsze, niż ciągłe upieranie się przy starym łysym, choć wiemy dobrze, że taki ktoś nie istnieje. A z jarmarkami nie rezygnujcie, w końcu jest co raz lepiej, sinusoida idzie raczej w górę, Alicja robi co może, ta dziewczyna powinna zdyskontować to w radzie. Brakuje tam takich osób. Bo opozycja jest chamowata i widać to w postach. I Alicja zabrała tutaj głos pod swoim nazwiskiem, nie obawiała się ataków, brawa dla niej, jest taka urokliwa, piękna, byłaby ozdobą tej rady, pewnie nie tylko, bo to dziewczyna z pomysłami i przyćmiłaby inne zjadliwe radne opozycji. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:31 Źródło komentarza: Bardziej szpecą krajobraz czy bardziej informują. Reklamy w Jelczu-Laksowicach Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: A może te rowery na peronach to wyraz społecznego buntu - skoro tu wszystko jest na opak: PKP remontuje dworzec nie pamiętając o kasie biletowej, nie buduje wind na peronach, bo po co... zapomina o remoncie ul. Cichej, która również do PKP należy..na obleganej trasie daje krótkie składy... to w tej sytuacji podróżni pokazują gdzie mają taki remont.. i przygotowane miejsca na rowery.. Niby po co mają z nich korzystać.. Na marginesie - w pociągach porannych wciąż tłok, częsty brak miejsc (stojących), ogrzewanie na ful... i omdlenia.. ale spoko, w końcu: sorry taki mamy klimat.. zresztą, cóż szkodzi obiecać, że kiedy będzie lepiej (może jakieś tam pieniądze się znajdą.. choćby na windy ale czy zaraz koniecznie to musi być Oławie..) Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:32 Źródło komentarza: MINUS To nie miejsce na rowery Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Tłumacząc, żeby referendum było skuteczne, zagłosować muszą co najmniej 3902 osoby, z których większość poprze ten wniosek. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:17 Źródło komentarza: Zebrali podpisy w sprawie referendum - co dalej? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A kiedy wniosek o odwołanie burmistrza Data dodania komentarza: 3.11.2026, 16:45 Źródło komentarza: Zebrali podpisy w sprawie referendum - co dalej? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: JL to miasto kebabów tam plebs się żywi do Maca będą chodzić nowo bogaccy z dziećmi . Na zdrowie do zobaczenia za kilka lat oby tylko w aptece. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:08 Źródło komentarza: Jest data otwarcia nowego McDonald's. Byliśmy już w środku
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama