Temat na sesji Rady Miejskiej 30 września wywołała radna Magdalena Ziółkowska. Okazuje się, że wniosek o wydane warunków zabudowy dla Miejskiego Centrum Tenisa i Sportów Rakietowych w Oławie, przy ul. Rybackiej złożyło stowarzyszenie Oławski Klub Tenisa. Obiekt miałby powstać przy wybiegu dla psów, od strony ulicy, na powierzchni około 1 hektara. W czerwcu tego roku burmistrz wydał warunki zabudowy dla tego pomysłu ale dotychczas żadnej dyskusji na komisjach działających przy RM czy sesji RM w tej sprawie nie było.
- Co z tą inwestycja i na jakim ona jest etapie? - dopytywała burmistrza radna Ziółkowska, na co ten jej odpowiedział, że pomysł jest analizowany.
- Gdy już będziemy, jako urząd, po analizach, to przedstawimy radnym całą koncepcję, bo my też mamy kilka pytań, w tym najważniejsze, o finansowanie tego zadania - powiedział Tomasz Frischamann. Taka odpowiedź nie usatysfakcjonowała jednak radnej, przeciwnie, wywołała szerszą dyskusje. - Skoro decyzja o warunkach zabudowy został wydana, to nie są to żadne analizy - ripostowała radna. - To jest działka miejska, więc chcemy jako radni wiedzieć, na jakiej zasadzie ten klub tenisowy, to stowarzyszenie, będzie z niej korzystał i na jakich zasadach? Czy każdy może wystąpić z wnioskiem o warunki zabudowy? Proszę o więcej informacji, bo jest to bardziej zaawansowana sprawa, niż pan mówi. Czy możemy zobaczyć koncepcję tej inwestycji i stosowne dokumenty, bo skoro jest decyzja, to dokumenty muszą być.
- O decyzję o warunkach zabudowy może starać się każdy, bo nie jest to związane z własnością terenu i to żadna nowość, więc dziwię się, że państwo tego nie wiecie - odparł burmistrz. - Warunki zabudowy nie roszczą prawa do terenu. Nie mówią też o szczegółach zabudowy, tam są określone tylko rzeczy graniczne, ale nie ma żadnej koncepcji w warunkach zabudowy. To dopiero będzie precyzowane. Koncepcji w wydziale zamówień publicznych nie ma, bo my jako urząd się tym nie zajmujemy.
Burmistrz dodał, że samorząd chce wejść we współprace ze stowarzyszeniem, by wspólnie wykonać koncepcję i zadanie. Sprawa jest jednak świeża, więc potrzeba jeszcze trochę czasu na przygotowanie, a następnie będzie przedstawione to radnym.
W tym momencie do dyskusji włączył się radny Albert Zieliński, który zarzucił burmistrzowi m.in., że nie odpowiada wprost na pytania, tylko kluczy i mówi, że coś jest analizowane, tymczasem już wydał decyzję, która wymagała złożenia wielu dokumentów, w tym koncepcji zagospodarowania terenu. Jednoznacznej odpowiedzi - czy koncepcja zagospodarowania terenu jest w UM czy jej nie ma, bo burmistrz raz mówi, że nie ma, a za chwilę, że jest - domagała się też radna Ziółkowska. Kolejny raz poprosiła też o pokazanie dokumentu. W odpowiedzi burmistrz powtórzył, że wydanie warunków zabudowy niczego nie determinuje, "dlatego teraz (tego nie określił dokładnie - red.) wpłynęła do UM koncepcja zagospodarowania terenu i musimy do tego przysiąść, a żeby państwu przedstawić dokument, to pozwólcie, że my się najpierw z nim zapoznamy, zgłosimy swoje uwagi i zastrzeżenia oraz dodatkowe zapytania, a później przedstawimy to państwu". Ile to potrwa, nie określił.
*
Jak się okazuje, na konkretną decyzję władz miasta z niecierpliwością czeka też Oławski Klub Tenisowy. Jego prezes Dariusz Rudnicki mówi, że pomysł budowy miejskiego centrum tenisa przedstawili burmistrzowi Oławy po raz pierwszy w październiku minionego roku. W grudniu złożyli wniosek o wydanie warunków zabudowy, a w czerwcu tego roku otrzymali decyzję. Przedstawili też wstępną koncepcję tego, jak obiekt miałby wyglądać, ale - podkreśla - działka należy do miasta, więc dopóki nie ma jednoznacznej decyzji o budowie takiego centrum, trudno mówić o szczegółach, ta koncepcja to tylko pomysł do rozważenia.
Zakłada on zabudowę jednego z 12 hektarów działki miejskiej przy ul. Rybackiej. Miałoby tam powstać 5 kortów do gry w tenisa oraz dwa do padla, w tym dwa kryte, czyli takie, które można będzie wykorzystywać przez cały rok. Między kortami miałby stanąć budynek gospodarczy z sanitariatami i szatniami.
- Tenis czy padel cieszy się coraz większym zainteresowaniem - mówi Dariusz Rudnicki. - Z roku na rok do naszego klubu zgłasza się coraz więcej dzieci i dorosłych, którzy chcą grać i uczyć się grać. Niestety, obecnie mamy bardzo ograniczone nasze możliwości. Wynajmujemy od prywatnej osoby korty przy ul. Sienkiewicza, co kosztuje, poza tym nie są to korty całoroczne, nie są oświetlone, a to bardzo ogranicza możliwości gry i treningów. Stąd propozycja budowy miejskiego centrum tenisa i wspólnej inwestycji z miastem Oława. Chcemy, aby miasto udostępniło nam teren i wykonało projekt obiektu, a my zadbamy o pieniądze na jego budowę. Chcielibyśmy też nim zarządzać. Na jakich zasadach? To kwestia dogadania się, ale oferta na pewno byłaby korzystna dla mieszkańców miasta. Już teraz zabiegamy i w tym roku otrzymaliśmy dofinansowania, które pozwalają naszym podopiecznym, zwłaszcza dzieciom, trenować za dużo niższe stawki niż w okolicznych miejscowościach.

Napisz komentarz
Komentarze