Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 13:51
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Emocjonalne arie i muzyka kościelna

Międzynarodowy zespół Giardino di Delizie, czyli "Ogród radości" - założony przez skrzypaczkę i dyrektor artystyczną dr Ewę Annę Augustynowicz, specjalizujący się w muzyce XVII i XVIII wieku - wystąpił w niedzielny wieczór na deskach Ośrodka Kultury w Oławie i... wypełnił salę po brzegi
Emocjonalne arie i muzyka kościelna
Giardino di Delizie, czyli "Ogród radości" wystąpił w niedzielny wieczór na deskach Ośrodka Kultury w Oławie i... wypełnił salę po brzegi

Autor: wioletta kamińska

Podziel się
Oceń

Tym samym Oławianie mieli rzadką okazję wysłuchać muzyki, jakiej niegdyś słuchali na swoim dworze pretendenci do tronu Jakub III Stuart i jego żona Maria Klementyna Sobieska, która urodziła się w Oławie i tu spędziła dzieciństwo oraz wczesne lata młodości.  

Muzycy z Włoch i Polski po raz drugi wystąpili w Oławie. Tym razem zaprezentowali utwory, których królewska para słuchała podczas pobytu w Bolonii. Były to między innymi arie napisane dla Antonio Bernacchiego, jednego z najwybitniejszych artystów XVIII wieku, w wykonaniu znakomitego kontratenora Rafała Tomkiewicza - jak zapowiedziała śpiewaka przedstawiając zespół dr Aneta Markuszewska i dodała, że cały koncert to zderzenie muzyki instrumentalnej, jakiej mogła wówczas słuchać Maria Klementyna Sobieska (która po opuszczeniu klasztoru straciła zainteresowanie dla świeckich rozrywek, opery, ale często przebywała w rzymskich i bolońskich kościołach, gdzie muzyka instrumentalna była wykonywana przed mszami) ze zmysłowymi, pełnymi emocji ariami, które uwielbiał Jakub III.  

Zespół Giardino di Delizie składa się z grających na instrumentach pań, co jest ogromną zmianą w stosunku do  XVIII wiecznej rzeczywistości, bo ani w Rzymie, ani w Bolonii kobiety nie mogły publicznie wykonywać muzyki instrumentalnej. Nie mogły też występować na scenie, stąd ich partie wykonywali kastraci. 

 

 Więcej zdjęć w galerii niżej:          

    

 

 



Napisz komentarz

Komentarze

Brązowe kozaczki 19.10.2026 13:08
Śpij słodko Pawełku.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Brązowe kozaczki Treść komentarza: Śpij słodko Pawełku. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:08 Źródło komentarza: Emocjonalne arie i muzyka kościelna Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Moim zdaniem problem nie leży w tym, że Muzeum Wena chce się promować, bo robią świetną robotę dla motoryzacji. Chodzi o to, jak niefortunnie to wydarzenie zinterpretowano na początku w lokalnych mediach. Gdyby od razu powiedziano wprost: „Stawiamy wrocławskiego krasnala przy muzeum, żeby przyciągnąć turystów z Dolnego Śląska”, nikt nie miałby uwag. Kontrowersje wzbudziło dopiero robienie z tej komercyjnej figurki z logotypami firm „pierwszego oławskiego krasnala” i ogłaszanie „nowego rozdziału w miejskiej przestrzeni”. Gra miejska i turystyka to jedno, ale nazywanie wrocławskiego formatu „oławskim” po prostu wizerunkowo zgrzytało. Dobrze, że ostatecznie narracja została skorygowana, a na horyzoncie pojawiła się zapowiedź kolejnego koguta, bo to właśnie nasz oławski symbol powinien być zawsze na pierwszym planie, niezależnie od wrocławskich trendów. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:47 Źródło komentarza: Wrocławski krasnal zamontowany i uroczyście odsłonięty (FILMIK) Autor komentarza: * Treść komentarza: Czy nazwa ulicy warunkuje, że była ona po prostu ładna? Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:30 Źródło komentarza: Twórzmy wspólnie fotograficzną historię Oławy (album 246) Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Ale uchwalenie (lub nie) planu ogólnego nie wpłynie na nic! Nadal będzie obowiązywać plan miejscowy z 2014 r. (który jak rozumiem dopuszcza możliwość budowy OZE w tej formie). Plan ogólny nie zastąpi planu miejscowego. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 11:31 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: To nie polityka ale historia. M.in. dlatego przed 1945 r. ul. Kościuszki nazywała się Adolf Hitlerstrasse.. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 11:29 Źródło komentarza: Twórzmy wspólnie fotograficzną historię Oławy (album 246) Autor komentarza: Jaca Treść komentarza: Czas który upłynie na zmianie planu ogólnego, może posłużyć żeby dopiąć formalności i zacząć budowę. Jak już zaczną budowę ewentualny plan ogólny później uchwalony już ich nie interesuje tylko to co jest. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama