Jak na razie mieszkańcy i władze starostwa przerzucają się pismami, z czego niewiele wynika poza determinacją mieszkańców, którzy wobec informacji o braku pieniędzy postanowili... dołożyć się do inwestycji.
Gmina Jelcz-Laskowice - o ile Powiat Oławski jako właściwy zarządca drogi podejmie decyzję o jej realizacji i zainicjuje projekt - wyraziła już gotowość do partycypowania w kosztach remontu drogi w wysokości do 50% wartości. W połowie września mieszkańcy złożyli następującą deklarację:
- Pragnąc dowieść swojej determinacji i dobra wspólnego, oficjalnie zgłaszamy gotowość do finansowego partycypowania w kosztach inwestycji w wysokości do 10% wartości zadania. Taka postawa społeczna jest rzadkością w skali całego powiatu.
W odpowiedzi, przygotowanej przez wicestarostę Marię Bożenę Polakowską, czytamy, że właśnie trwają prace nad projektem budżetu na przyszły rok, a Rada Powiatu pod koniec bieżącego roku ustalı kształt projektu budżetu na rok 2027: - Zgodnie z kosztorysem przygotowanym przez Powiatowy Zarząd Drogowy w Oławie, wykonanie remontu drogi powiatowej numer 1929 D ul. Przylesie w Miłoszycach wyniesie 5 milionów złotych.
Dlaczego tak drogo? - Bo przy tej drodze powiatowej o długości 1 kilometra należy wykonać obustronne chodniki oraz nawierzchnię jezdni o szerokości sześciu metrów, a także oświetlenie drogi oraz budowę kanalizacji deszczowej - czytamy w piśmie ze Starostwa. - Oprócz tego na długości drogi 230 metrów, szerokość pasa drogowego wynosi osiem metrów, a przy wykonaniu nawierzchni chodników, szerokość drogi zwiększy się o półtora metra. Spowoduje to konieczność wykupu dodatkowych gruntów o powierzchni 350 m² Łączny koszt wykonania tej inwestycji zgodnie z przepisami powszechnie obowiązującymi, a także warunkami technicznymi wynosi 5 milionów złotych. Biorąc pod uwagę nawet ewentualne częściowe dofinansowanie tej inwestycji przez Gminę Jelcz-Laskowice, Powiat Oławski nie ma obecnie funduszy na realizację tej inwestycji. Należy jednak pamiętać, że prace nad przyszłorocznym budżetem wciąż trwają i zakończą się pod koniec bieżącego roku. Zarząd Powiatu w Oławie widzi konieczność realizacji tej inwestycji, jednak będzie ona możliwa po uzyskaniu jej pełnego finansowania.
W imieniu mieszkańców osiedla Przylesie w Miłoszycach za pismo podziękował Ernest Kaczmarek: - Znamy trudną sytuację finansową Powiatu i w pełni rozumiemy, że nasza droga nie była dotychczas priorytetem w wieloletnich planach inwestycyjnych. Ubolewamy jednak, że zamiast konstruktywnego dialogu, Starostwo przedstawia kosztorys oparty na założeniach, o które nigdy nie wnioskowaliśmy, wskazując rozwiązanie będące całkowicie przekraczające nasze realne potrzeby i niemożliwe do wdrożenia. Nigdy nie prosiliśmy o budowę drogi w pełnym standardzie miejskim z obustronnymi chodnikami, oświetleniem, kanalizacją deszczową i wykupem gruntów za 5 milionów złotych. Z całą mocą i determinacją podkreślamy, że naszym celem jest wyłącznie długofalowa poprawa jezdności i nośności jezdni ul. Przylesie poprzez wykonanie nawierzchni asfaltowej. Z punktu widzenia inżynierii drogowej, zadanie to można zrealizować w oparciu o procedurę remontową (zgodnie z przepisami Prawa budowlanego oraz wewnętrznymi procedurami PZD), bez konieczności kosztownej przebudowy, sporządzania skomplikowanej dokumentacji projektowej i decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Co kluczowe, możemy pominąć lub zminimalizować kosztochłonny etap wykonywania nowej podbudowy, ponieważ istniejąca na osiedlu warstwa zagęszczonych kruszyw i frezu asfaltowego ma już ok. 40 cm grubości i stanowi stabilną podbudowę zasadniczą. Nie rozumiemy również, dlaczego szacowany przez PZD koszt inwestycji rośnie w postępie geometrycznym - jeszcze niedawno w oficjalnych odpowiedziach operowano kwotami wielokrotnie niższymi.
- Z korespondencji od Starostwa wyraźnie wynika, że nie jest poszukiwane rozwiązanie problemu, starostwo nie szuka finansowania, nie przedstawia alternatywnych propozycji, nie szuka dialogu - komentuje pan Kaczmarek już poza oficjalnym pismem. - Jesteśmy zbywani na wszelkie dostępne sposoby, od jednozdaniowej odpowiedzi na naszą petycję z podpisami z lipca do dzisiaj niewiele się zmieniło. Jedyne działanie to propozycja przekazania drogi gminie, która z podobnym entuzjazmem i zaangażowaniem odmówiła, proponując 50% pokrycia kosztów inwestycji, o ile Starostwo się podejmie. Co do 4x wyższego kosztorysu niż w roku poprzednim i ok. 6 x wyższego niż 3 lata temu, ok. 10x wyższego niż 5 lat temu to... nie potrafię znaleźć żadnego konstruktywnego uzasadnienia, które miałoby służyć rozwiązaniu problemu.
Wciąż jednak jest iskierka nadziei, bo w jednym z pism od mieszkańców Przylesia czytamy: - Mieszkańcy z wielką nadzieją przyjęli inicjatywę radnych powiatowych Roberta Jadczaka oraz Łukasza Dudkowskiego, którzy 15 września 2026 r. złożyli do Starostwa oficjalny wniosek o ujęcie niniejszego zadania inwestycyjnego w projekcie Budżetu Powiatu na 2027 rok. Wzywamy Zarząd Powiatu do przychylenia się do tego wniosku... Wierzymy, że przy odrobinie dobrej woli ze strony Starostwa i z wykorzystaniem zadeklarowanego wsparcia finansowego Gminy oraz mieszkańców uda się w końcu doprowadzić do stanu, którego nie udało się uregulować od 2000 roku, kiedy na osiedlu zaczęły powstawać pierwsze domy.
A to fotki drogi po niedawnych ulewach:





Napisz komentarz
Komentarze