Weekendowe dyżury lekarskie to temat podnoszony od dawna. Nocna i świąteczna pomoc medyczna funkcjonuje przy oławskim szpitalu, ale przed laty filia takiego punktu działała też w Jelczu-Laskowicach. Została zlikwidowana ze względów ekonomicznych oraz z powodu braku dostępnych lekarzy. Zmieniło się również prawo i zgodnie z przepisami NFZ zapewnia finansowanie tego typu usług tylko przy szpitalach powiatowych.
Przed wyborami w 2024 roku. Piotr Stajszczyk wraz ze swoim komitetem zapisał w programie wyborczym postulat o treści: "Przywrócimy weekendową i świąteczną pomoc lekarską dofinansowaną z budżetu gminy". Od początku kadencji przypominał mu o tym radny Krzysztof Skrzydłowski z "Nowej Generacji", pytając, kiedy obietnica zostanie zrealizowana.
Dokładnie rok temu, w listopadzie 2025 roku, burmistrz Piotr Stajszczyk mówił na sesji Rady Miejskiej: - Na pewno ten temat nie został zamieciony pod dywan. Rozmawialiśmy przez ostatnie miesiące w tym zakresie i takie mamy uwarunkowania prawne, że pewnych działań nie możemy podjąć, nawet jeśli chcielibyśmy to zrobić. To nie oznacza, że nie szukam rozwiązań. (...) Nie odżegnuję się od odpowiedzialności w tym temacie. Przepisy pewne rzeczy zweryfikowały, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Spotkałem się z prezesem przychodni Januszem Bolanowskim w towarzystwie pani prokurent i powiedziałem o pewnych celach na 2026 rok. Czekam na odzew i na pewno będę państwa o tym informował.
Jednym z zadań, które burmistrz wraz z Radą Nadzorczą postawili przed byłym już prezesem Bolanowskim, było znalezienie rozwiązania, które pozwoliłoby na uruchomienie dyżurów w przychodni w weekendy. Prezes Bolanowski stał na stanowisku, że uruchomienie ich w Jelczu-Laskowicach jest niemożliwe przede wszystkim z powodów prawnych i organizacyjnych.
W czerwcu 2026 roku burmistrz Piotr Stajszczyk nie udzielił prezesowi Januszowi Bolanowskiemu absolutorium, a Rada Nadzorcza podczas walnego zgromadzenia podjęła decyzję o odwołaniu go z funkcji ze skutkiem natychmiastowym. Zastąpiła go Anna Żebranowicz, która od samego początku inaczej podchodziła do sprawy.
Podczas pierwszej sesji Rady Miejskiej, na której przemawiała do radnych, powiedziała:
- Jeżeli uda się znaleźć rozwiązanie, które zaspokoi potrzeby mieszkańców, państwa jako radnych, a przede wszystkim pacjentów, to zostanie ono wypracowane organizacyjnie. Sama kwestia dyżurów w weekendy jest jednak mocno skomplikowana i musi zostać przeanalizowana pod kątem prawnym, organizacyjnym i administracyjnym. Nie jest tak, że dziś sobie powiemy, a od jutra będzie lekarz. (...) Wszelkie warianty zostaną przedstawione burmistrzowi i Radzie Miejskiej. Jeśli zapadnie decyzja, że dyżury będą mogły zostać uruchomione, to po prostu to zrobimy, ale najpierw musimy wypracować odpowiednie ramy, aby funkcjonowało to w sposób bezpieczny i zgodny z prawem.
Na razie tylko soboty, ale...
Cytowana wyżej wypowiedź prezes Anny Żebranowicz pochodzi z czerwca. W październiku radnym przedłożono uchwałę, która zakłada, że najpóźniej do końca czerwca 2027 roku w Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej będzie funkcjonował dyżur lekarza i pielęgniarki w soboty.
- Fundusze na ten cel zostały przez panią skarbnik zapisane w propozycji zmian uchwały budżetowej i w wieloletniej prognozie finansowej - mówił podczas sesji Rady Miejskiej burmistrz Piotr Stajszczyk. - Termin realizacji zadania będzie zależny od różnych czynników, niekoniecznie od pani prezes, a przede wszystkim od znalezienia personelu do prowadzenia dyżurów. Traktujemy ten projekt jak pilotaż, który po jakimś czasie ocenimy pod względem zasadności, medycznym, a w ostatniej kolejności także ekonomicznym.
Prezes Anna Żebranowicz tłumaczyła, że lekarz i pielęgniarka mają być dostępni w soboty przez 4-5 godzin. Będą realizować niezbędne świadczenia, nie zastępując tym samym nocnej i świątecznej pomocy medycznej w Oławie oraz Pogotowia Ratunkowego.
- Wypracowaliśmy cztery modele realizacji tych dyżurów - mówiła. - Jedyny, który był sensowny zarówno w zakresie finansowania, jak i dostępności, to ten, który został przedstawiony w obecnej uchwale. Państwo radni są przedstawicielami społeczeństwa i podejmiecie decyzję zgodnie z własnym sumieniem, czy jest to zadanie, które powinno być realizowane przez przychodnię. Świadczenia będą realizowane w soboty w wymiarze 4-5 godzin przez lekarza i pielęgniarkę. Będą to niezbędne świadczenia, które nie zastąpią obecnie funkcjonującego systemu, czyli nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej realizowanej przez Zespół Opieki Zdrowotnej w Oławie, jak również Pogotowia Ratunkowego. Przypadki, których nie będzie można zabezpieczyć w ramach dyżuru, będą kierowane do Oławy lub innych podmiotów leczniczych działających w systemie opieki zdrowotnej. Otrzymaliście państwo zarówno wiedzę merytoryczną w zakresie możliwości, jak i wszelkie za i przeciw, więc mam szczerą nadzieję, że się z tym zapoznaliście.
Kilka słów do prezes Żebranowicz skierował radny Krzysztof Skrzydłowski z "Nowej Generacji": - Dziękuję pani za tak szybkie działania w tej sprawie, bo jest pani stosunkowo krótko prezesem przychodni, a wcześniej ciągle w tej kwestii zderzaliśmy się ze ścianą, czując brak jakiegokolwiek dialogu. Przy okazji chcę zapytać o kwestię pozyskania personelu. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to dziś łatwe, więc proszę powiedzieć, czy jakieś kroki zostały już podjęte. Byłaby pani w stanie oszacować, jak szybko uda się zorganizować bazę personelu potrzebną do uruchomienia tego pilotażu? Niezobowiązująco zapytam też o potencjalny termin pierwszych sobotnich przyjęć. Idąc dalej, zapytam również, czy prawnie byłaby taka możliwość, aby w przyszłości rozszerzyć dyżur także na niedzielę? Zdaję sobie sprawę, że w tym przypadku ze znalezieniem personelu byłoby jeszcze trudniej, ale chciałbym wiedzieć, czy są takie możliwości formalno-prawne.
Odpowiedziała Anna Żebranowicz: - Jestem osobą zadaniową. Gdy dostaję zadanie, to staram się je zrealizować. Kwestie prawne zostały przeanalizowane i nie ma przeszkód, aby takie dyżury w przyszłości funkcjonowały również w niedziele. Należy jednak pamiętać, że nie będzie to forma, która w 100% spełni oczekiwania mieszkańców. Będzie raczej dodatkiem, który nie wniesie zbyt wiele do całego systemu opieki zdrowotnej. Wbrew pozorom podstawowa opieka zdrowotna jest całkiem dobrze zorganizowana w naszym kraju. To jeden z działów medycyny, który w porównaniu ze szpitalami i ambulatoriami całkiem fajnie funkcjonuje. Zabezpieczenie jest całodobowe, bo od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-18.00 POZ świadczy tego typu usługi, a od 18.00 do 8.00 oraz w soboty i niedziele działa nocna i świąteczna opieka zdrowotna, usytuowana co do zasady przy większych jednostkach, które są w stanie zapewnić dostępność do świadczeń zarówno w zakresie diagnostyki, jak i leczenia szpitalnego. Jeżeli pacjent potrzebuje zwykłej, powierzchownej pomocy, typu opatrzenie małej rany, to nie ma problemu. Jeśli jest to jednak złamanie lub poważny incydent kardiologiczny, nasze działania mogą spowolnić proces uzyskania odpowiedniego świadczenia. Najlepiej jest, gdy pacjent od razu dociera tam, gdzie powinien. Warto mieć więc świadomość, że dyżur, który otworzymy, będzie de facto małym ambulatorium działającym w soboty. To nie będzie nic, co będzie zabezpieczało pacjenta i ratowało jego zdrowie i życie w sytuacji, gdy naprawdę będzie potrzebował konkretnej pomocy. Wracając do kwestii ewentualnych niedziel, istotne byłoby również zapewnienie środków finansowych. Jeśli państwo je znajdą w budżecie i stwierdzą, że jest to ten kierunek wydatkowania środków publicznych, który należy obrać, to nie widzę większych problemów z mojej strony. Oczywiście, na co pan radny zwrócił uwagę, kwestią najważniejszą jest znalezienie personelu medycznego. Odkąd objęłam funkcję prezesa, bardzo intensywnie poszukuję nowych pracowników. Ten proces trwa od kilku miesięcy i powoli zaczyna przynosić efekty. Od 1 października do naszego zespołu dołączyło dwóch lekarzy POZ. Kolejny lekarz nawiązuje współpracę w poradniach specjalistycznych, a jeśli chodzi o zakres internistyczny, od jakiegoś czasu poruszam w rozmowach zarówno kwestię sobotnich dyżurów w Jelczu-Laskowicach, jak i kwestię znalezienia obsady dla ośrodka w Minkowicach Oławskich. Rozmowy są dość zaawansowane, więc jestem dobrej myśli. Wiążących propozycji potencjalnym kandydatom jeszcze nie składałam, ponieważ czekam, aż uchwała wejdzie w życie. Chciałabym, aby wszystko ruszyło od nowego roku.
Radna Weronika Kuszyk ze "Wspólnoty Samorządowej - Lokalnych Patriotów" również podziękowała prezes Annie Żebranowicz za dotychczasowe działania, zwracając przy okazji uwagę, że dyżury tylko w soboty mogą się okazać niewystarczające. Zapytała, czy lekarz i pielęgniarka będą mieli do dyspozycji także np. pracownię RTG, czy będą mogli przyjmować pacjentów wyłącznie w gabinecie przewidzianym do tego celu.
Prezes Żebranowicz zaczęła od powrotu do tematu niedziel: - Musimy bardzo mocno przemyśleć ten aspekt. Poza zabezpieczeniem usług medycznych jest także coś takiego jak apteka całodobowa. Na terenie miasta i gminy Jelcz-Laskowice takowej nie ma, więc nawet jeśli pacjent trafi w niedzielę do lekarza w J-L, to po leki będzie musiał pojechać do Oławy. Proszę mieć to na uwadze przy podejmowaniu dalszych decyzji.
Szefowa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej poinformowała, że lekarz i pielęgniarka będą mieli do dyspozycji dwa gabinety wraz z węzłem sanitarnym i poczekalnią, usytuowane od strony dawnego Pogotowia Ratunkowego. RTG i pozostała diagnostyka nie zostaną uruchomione w ramach sobotnich dyżurów: - Nie wydaje się to zasadne. Lekarz, który będzie na dyżurze, nie będzie w stanie zaopatrzyć pacjenta na tyle, by móc korzystać ze zdjęć rentgenowskich czy jakichkolwiek badań diagnostycznych.
Przewodniczący Rady Miejskiej Jacek Załubski pytał, czy pomoc obejmie również dzieci oraz czy dyżury będą dedykowane wszystkim mieszkańcom, czy tylko tym zapisanym do Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej.
- Jak najbardziej dyżury będą dla wszystkich - odpowiedziała Anna Żebranowicz. - To lekarz, będąc na miejscu i posiadając wiedzę merytoryczną, zdecyduje, czy będzie w stanie udzielić świadczeń pacjentowi, czy nie. Jeżeli zdecyduje się podjąć opiekę nad dzieckiem, a schorzenie, z którym zgłosi się niepełnoletni pacjent, będzie możliwe do zaopatrzenia, to lekarz na pewno udzieli mu pomocy. Jako że zdecydowali się państwo na formę finansowania z budżetu gminy, nie będzie tu żadnego ograniczenia co do pacjentów z innych przychodni. Każdy będzie mógł skorzystać. (...) Ambulatorium będzie działało poza NFZ, więc pacjenci nie będą mogli przychodzić po skierowania na badania ani po przepisanie leków, które przyjmują długoterminowo. Nie mamy wglądu w dokumentację medyczną pacjentów niebędących pacjentami naszej przychodni. Będzie to więc prowizorka, która pomoże zabezpieczyć podstawowe świadczenia medyczne dla mieszkańców, ale niektóre rzeczy nie będą dostępne.
Na koniec raz jeszcze głos zabrał radny Krzysztof Skrzydłowski. Tym razem zwrócił się do burmistrza: - Patrząc na kwoty, czyli ok. 250 tysięcy w skali roku za prowadzenie dyżurów w soboty, i mając na względzie oczekiwania mieszkańców, myślę, że przy konstruowaniu budżetu powinniśmy wziąć pod uwagę, że prędzej czy później wrócimy do rozmowy o tych niedzielach. Niech zarząd gminy ma to z tyłu głowy, że kolejne 250 tysięcy może nam się przydać. Wydaje się to kwotą dużą, choć biorąc pod uwagę wagę tej sprawy, nie powinniśmy przywiązywać do niej aż takiej wagi.
- Dziękuję za czujność - odrzekł Piotr Stajszczyk. - W programie Wspólnoty Samorządowej - Lokalnych Patriotów temat weekendowych dyżurów był i w końcu możemy to zrobić. Pieniądze na finansowanie takiego zadania, nawet z dyżurami niedzielnymi, na pewno w naszym budżecie się znajdą.
- Bardzo się cieszę, że środki w budżecie się znajdą, ale ze swojej strony apeluję o rozsądne podejście do problemu opieki zdrowotnej i rzeczywistych potrzeb mieszkańców - stwierdziła prezes Anna Żebranowicz. - Mamy bardzo duże możliwości zaoferowania mieszkańcom programów diagnostycznych. Biorąc pod uwagę, że środki z NFZ będą w najbliższych latach ograniczane, myślę, że państwa zadaniem jest również spojrzenie na inne potrzeby mieszkańców w zakresie opieki zdrowotnej i przyjrzenie się propozycjom, które jako przychodnia w tym zakresie złożyliśmy.
Za przyjęciem uchwały zagłosowało 18 radnych. Wstrzymał się Marek Starczewski ze Wspólnoty Samorządowej - Lokalnych Patriotów, a głosu nie oddali nieobecni: Bogdan Szczęśniak i Robert Jadczak.

Napisz komentarz
Komentarze