Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 18:46
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zginąłby z gorąca

Powiat. Przyroda i ludzie Gdyby nie pomoc ludzi, młoda łabędzica najprawdopodobniej padłaby w przydrożnym rowie. To była tylko kwestia czasu
Podziel się
Oceń

- Gdy jechałem rano z Janikowa do Oławy, stał tuż przy drodze bardzo blisko jezdni  - opowiada pan Janusz. - To wydało mi się dziwne. Jeszcze dziwniejsze było to, że nie uciekał przed samochodami, ale... stał na nogach. Wyglądał na zdrowego, więc pojechałem dalej. Gdy wracałem dwie godziny później, ptak nadal tam był. Tyle, że w rowie poniżej drogi. Siedział w pełnym słońcu, chociaż temperatura dochodziła do 30 stopni. Miał rozchylony dziób. Wiedziałem, że coś musi mu dolegać, skoro tak siedzi. Początkowo pan Janusz chciał zadzwonić po pomoc do straży gminnej, ale była sobota, więc nie pracują. Pomyślał o straży pożarnej albo policji, ale doszedł do wniosku, że nie zechcą interweniować w takiej sprawie. Po chwili namysłu uznał, że jedyną osobą w naszym powiecie, która może pomóc i na pewno nie odmówi, jest Adam Polit, miłośnik przyrody z Zakrzowa, który prowadzi przytulisko dla psów. Po krótkiej rozmowie telefonicznej Polit uznał, że w upalny dzień bez wody ptak padnie, więc  trzeba mu pomóc. Zanim przyrodnik dotarł na miejsce, pan Janusz pojechał do najbliższego sklepu. Kupił butelkę wody mineralnej i wrócił na miejsce w pobliżu dawnego śmietniska przy drodze 369, gdzie siedział łabędź. Znalazł plastikowy pojemnik, wlał do niego wodę i starał się postawić jak najbliżej siedzącego w rowie ptaka. - Gdy się do niego zbliżyłem, podniósł się i zaczął syczeć, ale nie uciekał, tylko zrobił kilka kroków wstecz - opowiada. - Postawiłem miskę i odszedłem, a on znów usiadł. Po kilku minutach zgodnie z obietnicą przyjechał Adam Polit. Umiejętnie złapał łabędzie, by ten nie wyrządził krzywdy sobie oraz jemu. Po oględzinach stwierdził, że to młoda samica łabędzia niemego, prawdopodobnie dwuletnia.

Ptak miał nie całkiem wybarwione na biało pióra i sinawo-niebieski dziób z niewielką naroślą. - Nie miała żadnych ran i złamań - mówi Polit. - Nie mogła latać, bo prawdopodobnie uderzyła w linię wysokiego napięcia i solidnie się o nią poturbowała. Może poraził ją prąd, dlatego spadła. Upał i słońce dodatkowo ją osłabiły. Nie miała też odpowiednich warunków, by wystartować do lotu, np. tafli wody. By się upewnić, że młodej samicy nic nie jest, Polit zabrał ją do weterynarza. Ten potwierdził diagnozę przyrodnika, który zabrał ptaka i wypuścił do Oławki przy moście koło ul. Siedleckiej. - Gdy tylko dotknęła wody, zaczęła pić wielkimi chełstami, zanurzając głowę - mówi. - Trwało to dłużą chwilę, nim odpłynęła. Pomagać, a nie szkodzić Miłośnik przyrody mówi, że to nie pierwszy łabędź, którego ratował w tym roku. Zapewnia, że w tym przypadku pomoc człowieka była niezbędna, ale nie zawsze tak jest. Czasem ludzie proszą, by pomógł zwierzętom, które wcale tego nie potrzebują. Spacerując po lasach czy łąkach, zwłaszcza wiosną, bardzo często napotykają np. młode sarny, zwinięte w trawie czy zaroślach. Wielu wówczas  wydaje się, że maleństwo porzucono albo się zgubiło. I zabierają malucha. - Nie można tego robić, a nawet go dotykać -  apeluje miłośnik i znawca przyrody. - Matki zostawiają małe i idą żerować, ale co kilka godzin wracają, by je nakarmić. To normalne. Jeżeli zabierzemy malucha, on już nigdy nie wróci do natury. Jest skazany na życie wśród ludzi. Jeżeli zwierzę nie jest ranne albo nie leży w pełnym słońcu, to znaczy, że nic mu nie jest. Nie należy go nawet dotykać, bo matka może wyczuć zapach człowieka i odrzuci  malucha, a wtedy na pewno zginie. Podobnie jest z ptakami. Jeżeli wypadną z gniazda, nie należy ich wkładać do pudełeczka i wieźć do weterynarza, a jedynie posadzić w pobliżu gniazda. Młode głosem skontaktują się z matką, która je odnajdzie i najlepiej o nie zadba. Polit apeluje też, by w okresie lęgowym wstrzymać się z ostrymi cięciami drzew, bo można odsłonić gniazdo z pisklakami, co zagraża ich życiu. Przypomina też, że nie należy zbliżać się do dzikich zwierząt, które nie okazują strachu. To może oznaczać, że są chore na wściekliznę. Tekst.KIWI, fot. arch.Adama Polita


Zginąłby z gorąca

Zginąłby z gorąca

Zginąłby z gorąca

Zginąłby z gorąca


Napisz komentarz

Komentarze

GeGa 06.07.2015 11:12
Szacunek dla tego Pana. Człowieka poznać po jego stosunku do zwierząt.

romek 06.07.2015 01:38
wierze czy zwierze

Adam 05.07.2015 07:28
Nina-rodzina

Nina 04.07.2015 15:18
Pan Adam Polit ma tak dobre serce na pewno po Mamie.

Nina 04.07.2015 15:20
Widać,że czegoś ci brakuje.

bartek 04.07.2015 10:34
Ptak też człowiek, brawa dla pana Polita!

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: PracownikTreść komentarza: Firma była naprawdę bardzo fajna do puki nie zaczeli przyjmować przybysz z zagranicy.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 17:10Źródło komentarza: Firma WAŚ zgarnęła na targach aż 8 medali z 16 przyznanych!Autor komentarza: Mówmy o faktachTreść komentarza: Infrastruktura techniczna do zaopatrywania w wodę i tak tam jest, więc w tym przypadku nic nowego nie uchwalili, również budynki gospodarcze, garaże zwiku oto związane z prowadzeniem podstawowej działalności przez zwik i tak tam były więc tu też nic nowego nie uchwalili. Ten ryneczek z kawiarnią to coś się Tomaszowi chyba przyśniło, mpzp nie przewiduje tam obecnie żadnej zabudowy usługowej, mieszkalnej ani gastronomii. Wniosek do planu ogólnego zwiku przewiduje natomiast wycięcie lasku i postawienie tam bloków mieszkalnych (co obecnie nie jest możliwe). Więc wystarczy 5 minut przed komputerem aby zweryfikować, że Frischmann znowu okłamuje mieszkańców.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 17:08Źródło komentarza: Burmistrz mówi, że nie wie, dlaczego był taki wniosek ZWiK w sprawie "lasku"Autor komentarza: Filozof greckiTreść komentarza: Nie ma norm na smród, więc szanse macie marne. Czasami też ciężko namierzyć źródło smrodu jeśli wokół jest pełno firm. Burmistrz nie ma władzy aby kontrolować firmy, a instytucje państwowe to mają inne problemy.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 14:06Źródło komentarza: "Czy wiesz, że jesteśmy truci?" Mieszkańcy ruszyli z akcją ulotkowąAutor komentarza: Filozof greckiTreść komentarza: Gdzie ten patrol obywatelski rowerowy z naszymi Radniczyniami. Trzeba napisać do GDDKiA o rozważenie możliwości wprowadzenia znaku C13 C16 z poziomą kreską i nic poza tym, co będzie znaczyło, że chodnikiem mogą poruszać się zarówno piesi jak i rowerzyści. Nie ma tam dużego ruchu więc jest to do pogodzenia. Malowanie linii i wydzielania ścieżki rowerowej jest ryzykowne bo najprawdopodobniej nie ma tam odpowiednich szerokości.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 14:01Źródło komentarza: LIST: - Jak mam bezpiecznie dostać się rowerem do miasta?Autor komentarza: SpolegliwyTreść komentarza: Przypominam tylko, że obecni radni Platformy głosowali za ówczesnym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, w któym uwzględniono zabudowę na terenie obecnego lasku w Nowym Otoku, więc skąd ten protest z jednego z radnych. Zapomniał, że to jego koleżanki i koledzy głosowali za tym projektem zniszczenia lasku. Głosowaliście kilka lat temu tylko po to by teraz być przeciw? Tak bardzo zmienia się punkt widzenia, zależnie czy jesteście w koalicji czy opozycji droga Platformo?Data dodania komentarza: 10.05.2026, 13:34Źródło komentarza: Burmistrz mówi, że nie wie, dlaczego był taki wniosek ZWiK w sprawie "lasku"Autor komentarza: Patologia BBSTreść komentarza: No tak, burmistrz i jego potakiwacze do głosowania nie chcą pieniędzy na sport, lepiej budować ławki za 120 tys, zawsze jest szansa, że jakiś koleś zarobi.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 13:31Źródło komentarza: Stypendia sportowe do zmiany, ale nie tak, jak chciał radny
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama