Boją się tam wracać
Mija pół roku po wybuchu gazu w mieszkaniu przy ulicy Chrobrego 32. Śledztwo wykazało, że do tragedii doprowadził mężczyzna, który celowo otworzył zawór gazu, bo chciał popełnić samobójstwo. Od 22 grudnia mieszkańcy pechowej klatki żyją w stresie i niepewności. Do swoich domów mieli wrócić pod koniec czerwca, ale już wiadomo, że nie ma na to szans. Remont potrwa kilka tygodni dłużej. Lokatorom wcale się nie spieszy do swoich "czterech ścian". Mówią, że boją się tam wracać. Nie wierzą, że w stu procentach uda się naprawić tak duże szkody
25.06.2013 11:04