Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:05
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Więcej przyjmuje kolędę, niż chodzi do kościoła

Z księdzem dziekanem Stanisławem Bijakiem, proboszczem parafii Miłosierdzia Bożego w Oławie - rozmawia Jerzy Kamiński
Podziel się
Oceń


- A jeśli katolik nie przyjmie księdza po kolędzie, to grzeszy? Ma obowiązek przyjąć?

- Nie jest grzechem w znaczeniu, że trzeba się z tego spowiadać. My księża nie robimy z tego problemu. Nie można mieć wyrzutów sumienia, że ktoś nie przyjął księdza po kolędzie, a teraz ja się będę czepiał. Zwyczaj zwyczajem, a życie życiem. Różne bywają powody, dla których ludzie nie chcą przyjmować księdza i najczęściej nie są to jakieś pretensje do księdza czy zła wola. Zresztą i pretensji wysłuchamy. Sami ich jednak nie powinniśmy mieć do nikogo. Zawsze to mówię, że jeśli ktoś nas gości, to nie wypada mieć do gościa pretensji. Zresztą ludziom najczęściej chodzi o rozmowę, która ma pomóc, także w problemach wiary. Bo w kościele nie zawsze jest czas na to.

- W jaki sposób u księdza informuje się o terminarzu kolęd?

- Ogłaszamy w kościele na niedzielnych nabożeństwach, jest informacja na tablicy ogłoszeń i na naszej stronie internetowej. Ci, którzy akurat nie byli w ostatnią niedzielę w kościele, mogę nie wiedzieć. Bywa też, że akurat ktoś był w innym kościele, bo tam było nabożeństwa za kogoś z rodziny. Ale zwykle, jak wchodzimy do bloku, to już wszyscy wiedzą, że ksiądz chodzi po kolędzie. Kiedyś ministranci zwyczajowo dzwonili dzwonkiem na korytarzu, teraz po prostu dzwonią do drzwi. Na chwilę wchodzą z nami do mieszkania, na czas wspólnej modlitwy, ale potem wychodzą. Gdy ksiądz chce porozmawiać o sprawach rodziny, chłopcy nie powinni o wszystkim wiedzieć. Ministranci sprawdzają potem inne mieszkania, czy ktoś chce przyjąć księdza, czy jest w domu. Jeżeli są to całkiem nowe bloki, jak u nas na osiedlu, prosiliśmy, by ci, którzy chcą przyjąć księdza, zgłosili się wcześniej. Dlatego, że tam w jednej klatce są 33 mieszkania. Rok temu mieszkały tylko dwie rodziny, a teraz może być już 15, a to może nam zaburzyć harmonogram wizyt. Jeśli tyle "nadprogramowych" rodzin nam przybędzie, to wiadomo, że potem u wszystkich będziemy spóźnieni. A nie możemy chodzić dłużej, np. po godz.21.00, bo rano ludzie idą do pracy, muszą mieć czas na odpoczynek, na sen.

- Ksiądz jest w tej parafii już prawie 30 lat. Jak przez te lata zmieniła się kolęda?

- Pamiętam z dzieciństwa, a pochodzę z wioski, że tam kolęda to było święto, to była uroczystość. Nie wiem, jak w miastach było kiedyś, ale 45 lat temu, gdy zostałem księdzem, to już było inaczej. Od tej pory niewiele się zmienia. Może kiedyś więcej ludzi przyjmowało księdza, ale to różnie jest liczone. Są takie miasta, zwykle duże, że niewielu przyjmuje księdza. W mniejszych miastach jest inaczej. Te różnice procentowe w stosunku do tego, co było kiedyś, nie są tak znaczące.

- A nie zmieniła się tematyka rozmów?

- Rzadko się zdarza, aby ludzie poruszali jakieś inne problemy niż sprawy Kościoła. U nas przez lata to była budowa. Mamy np. dzwon, więc ludzie pytają, kiedy będzie wisiał. O, to ludzi interesuje. Sprawy polityczne ucinamy, nie dyskutujemy. Jestem tego zdania, że jak się spotkamy z panem Jurkiem przy kawie, to sobie możemy porozmawiać nawet o sprawach politycznych, ale to nie jest na rozmowę w czasie wizyty duszpasterskiej.   



Napisz komentarz

Komentarze

KARMA WRÓCI 02.02.2020 21:10
Wiara to jedno wielkie oszustwo bicie kasiory bardziej to firma nieopodatkowana zbierająca duże pieniądze za które bawią się czarnuchy a biedni i chorzy ludzie cierpią z powodu braku funduszy gdzie ta sprawiedliwość (KARMA WRÓCI) trzecia tajemnica fatimska (Upadek kościoła) oby jak najszybciej

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Gość Treść komentarza: To nie autostrada to wyrób autostradopodobny. Jak budowali to krzyczeli trzymaj Antek ścianę idziemy po kasę na uja trzeci pas. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama