Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:05
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Więcej przyjmuje kolędę, niż chodzi do kościoła

Z księdzem dziekanem Stanisławem Bijakiem, proboszczem parafii Miłosierdzia Bożego w Oławie - rozmawia Jerzy Kamiński
Podziel się
Oceń


- Skoro nie o polityce, to o czym rozmawiacie?

- Ja najczęściej słucham, a ludzie wychodzą z pytaniem: a jak, proszę księdza to, a jak tamto? Wtedy czasem troszeczkę dłużej rozmawiamy. Niekoniecznie o sprawach smutnych. Ludzie chcą się pochwalić, że mają dziecko, wnuka, że córka wyszła za mąż. Zwykłe życiowe sprawy. Niekoniecznie tylko się skarżą. Jestem tu już 28 lat, my się znamy, także z widzenia, u niektórych byłem już 5-6 razy po kolędzie. Dzieci, które chrzciłem, teraz mają swoje dzieci. Zawsze jest to sympatyczne spotkanie, ciepłe przyjęcie. Oczywiście, czasem ktoś może mieć jakieś uwagi, że w kościele coś czy tamto. Jesteśmy otwarci na coś takiego. Ale czasem zdarzają się pytania, na które nie potrafię odpowiedzieć. Na przykład taka rozmowa ze dwa, trzy lata temu. W pewnej rodzinie kolęda się kończyła i już wychodziłem, gdy taka mała, może sześcio- siedmioletnia dziewczynka pyta:

- Prosę księdza, a ja mam do księdza pytanie.

- Pytaj, jak potrafię, to odpowiem.

- Prosę księdza, a cemu ksiądz ma siwe włosy, a carne brwi?

- Nie wiem, taką widocznie mam urodę.

- A ksiądz nie maluje sobie czasem?

- Mnie się golić nie chce, a co dopiero malować.

Ona nie bardzo mnie zrozumiała, o co chodzi z tym goleniem, ale to było właśnie takie zaskakujące pytanie, na które nie odpowiedziałem.

- A zdarza się, że przychodzi ksiądz po kolędzie, a w domu akurat w najlepsze trwa jakaś impreza urodzinowa czy imieninowa? Wszyscy przy zastawionym stole...

- Wtedy życzę wszystkim dobrego i wychodzę. Czasem w takich sytuacjach ludzie mówią, że przepraszają, ale coś im wypadło. I to rozumiem. Wszystkim się zdarza. Także mnie. Kiedyś był opłatek kresowiaków, a kolęda wcześniej była już wyznaczona. Przyjechał ksiądz kardynał, więc musiałem być obecny, ale czas kolędy mijał. Dopiero o 18.00 zacząłem chodzić, więc musiałem się wszystkim tłumaczyć.

- Czy ksiądz się jakoś specjalnie musi przygotować do takiej duszpasterskiej wizyty?

- Technicznie wygląda to tak, że idziemy z naszymi kartotekami, żeby wiedzieć, do kogo się idzie. Więc wcześniej je czytamy. To dotyczy raczej młodych księży, bo ja praktycznie wszystkich znam, więc nie muszę tego długo studiować. A mamy tam np. informacje, że ktoś w Anglii pracuje od paru lat, więc go nie ma. Kiedyś, jak ktoś gdzieś mieszkał, to na całe życie. Teraz ludzie często się przenoszą. Czasem w jednym mieszkaniu już trzecia rodzina mieszka.

- Czy podczas kolędy trzeba te kartoteki uaktualniać?

- To też są sprawy zwyczajowe. Przy okazji, gdy jest nowy parafianin, to ksiądz zakłada tzw. kartotekę, żeby zaistniał w spisie parafian. To są podstawowe wiadomości o rodzinie, które są oczywiście tajne, tylko do wiadomości parafii. Nikomu ich nie możemy udostępniać.



Napisz komentarz

Komentarze

KARMA WRÓCI 02.02.2020 21:10
Wiara to jedno wielkie oszustwo bicie kasiory bardziej to firma nieopodatkowana zbierająca duże pieniądze za które bawią się czarnuchy a biedni i chorzy ludzie cierpią z powodu braku funduszy gdzie ta sprawiedliwość (KARMA WRÓCI) trzecia tajemnica fatimska (Upadek kościoła) oby jak najszybciej

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Gość Treść komentarza: To nie autostrada to wyrób autostradopodobny. Jak budowali to krzyczeli trzymaj Antek ścianę idziemy po kasę na uja trzeci pas. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama