Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 16:07
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Hotel wspierał poszkodowanych

Podziel się
Oceń

Rodziny, które musiały opuścić mieszkania, po w wybuchu gazu na Chrobrego, prawie tydzień przebywały w hotelu "Marta". Ich pobyt kosztował o tysiąc złotych mniej, niż podaliśmy w ubiegłym tygodniu

Oława Życie po wybuchu

Burmistrz Oławy, Franciszek Październik 28 grudnia informował nas, że miasto zapłaci siedem tysięcy złotych. Kilka dni później, po szczegółowych ustaleniach, okazało się, że będzie to mniejsza kwota. 31 grudnia do Urzędu Miejskiego dotarła faktura. Tygodniowy pobyt 20 osób normalnie kosztowałby około dziesięciu tysięcy złotych. Właściciele hotelu pokryli 40 procent całkowitych kosztów, dlatego miasto zapłaciło tylko sześć tysięcy złotych.  - Ci ludzie znaleźli się w tragicznej sytuacji, bardzo im współczujemy - mówi Marta Berdyś, współwłaścicielka hotelu.

Droga wjazdowa na osiedle Chrobrego, była przez kilka dni zamknięta, ze względów bezpieczeństwa. Osunięciem groziła jedna ze ścian na czwartym piętrze. Ekspert budowlany zadecydował, że należy ją zabezpieczyć. Zagrażający element przymocowano do ściany nośnej specjalnymi ściągaczami. Dzięki temu droga jest otwarta. Szczegółowa ekspertyza dotycząca uszkodzeń konstrukcji będzie gotowa w połowie stycznia.

Jeszcze nie wiadomo, co było przyczyną tragedii. Śledztwo jest w toku. - W dalszym ciągu gromadzimy materiał dowodowy - mówi prokurator Tomasz Słowik z Prokuratury Rejonowej w Oławie. - Przesłuchujemy świadków, osoby poszkodowane oraz te, które mogą coś wiedzieć w tej sprawie.

27-latek poszkodowany w wybuchu, zmarł 8 stycznia.

Do redakcji przyszła jedna z poszkodowanych. Wynajęła lokum w tym samym bloku, w klatce obok. Przyniosła list 10-letniej córki i poprosiła o publikację. Ania opisuje w nim dramatyczny dzień. - Czuła taką potrzebę. Chciała to przelać na papier - mówi mama. - Powiedziała, że teraz będzie jej lżej...

Jak jej się żyje w nowym miejscu? - Nie jest łatwo - odpowiada. - Ciężko nam wrócić do codziennych obowiązków. Trudno się odnaleźć. W niedzielę chciałam ugotować rosół. Przecież wystarczy wrzucić składniki do garnka... Ale nawet to sprawiało mi problem. Jesteśmy rozstrojeni. Cały czas myślimy o tym, co się stało. Nie możemy się pozbierać. Boję się wyjść na klatkę, gdy jest zgaszone światło.

Inna mieszkanka dodaje, że dla niej najgorsze są poranki: - Budzę się i od razu jestem roztrzęsiona. Dzieci nie mogą spać, w nocy boją się każdego odgłosu. Problemem jest nawet mucha, która lata i uderza o kasetony...

List do redakcji     

Nie mogłam przestać płakać...

- 22 grudnia o godzinie 17.30 wybuchł gaz w mojej klatce na ulicy Chrobrego 32. Ja siedziałam wtedy w swoim pokoju i oglądałam telewizję. Nagle zatrząsł się nasz blok. Nie wiedziałam, co się dzieje. Pobiegłam więc do pokoju rodziców. Popatrzyłam przez okno i zobaczyłam płonące drzewo. Mama wpadła do pokoju i krzyknęła:  "Co się stało?!". Tata kazał dzwonić na straż pożarną, a mama z przerażenia zapomniała numeru. Tata kazał dzwonić na 112, lecz nikt nie odbierał, bo cała klatka próbowała się dodzwonić, ale nagle przyjechali i zaczęli się rozglądać, czy wszyscy są na dworze. Gdy siedziałam w aucie sąsiadki, to zobaczyłam, jak nieśli palącego się człowieka, u którego wybuchł gaz. Pojechałam do mojego dziadka i nie mogłam przestać płakać. Na drugi dzień pojechałam do hotelu "Marta" w Oławie. Była tam moja koleżanka Iza i pani psycholog, która czekała na nas, aby powiedzieć, że najważniejsze jest to, że moja rodzina żyje. Pani psycholog nie mogła mnie uspokoić. Później, jak wróciłam od psychologa, to zobaczyłam mojego kolegę Kacpra, potem zaczęłam znowu płakać, a Kacper i Iza pobiegli po psychologa. Pani po chwili mnie uspokoiła. Nie mogłam w to uwierzyć, że to musiało się stać akurat w mojej klatce, ale mieszkanie zastępcze dostaliśmy w klatce obok. Jestem już spokojna, ale nadal widzę ten zniszczony blok...

Ania, 10 lat

Tekst i fot.: Agnieszka Herba


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: DonekTreść komentarza: Ale masz zjechane podwozieData dodania komentarza: 22.04.2026, 14:31Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Twoje oskarżenia są bardzo poważne, ale brakuje w nich konkretów. Skoro decydujesz się na tak mocne słowa, uzasadnij swoje zdanie i odpowiedz na poniższe pytania: Gdzie i kiedy dochodziło do takich nadużyć? Podaj konkretne źródło informacji o tym, że dyrektorzy szpitali jeżdżą karetkami na prywatne wizyty do rodzin polityków. Rzucanie takich oskarżeń bez dowodów to zwykłe pomówienie. Dlaczego winą za system obarczasz personel? Sam zauważyłeś, że pielęgniarki i lekarze odcinają się od decyzji dyrektorów. Dlaczego więc wrzucasz wszystkich do jednego worka i twierdzisz, że ten bałagan to ich zasługa? Co konkretnie ma zrobić personel? Jak Twoim zdaniem pracownicy medyczni mają "zrobić porządki" z finansowaniem publicznej służby zdrowia, na które nie mają żadnego wpływu? Oczekujesz, że rzucą pracę i zamkną szpitale? Czekam na merytoryczne argumenty i fakty, a nie tylko emocjonalne opinie.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 14:26Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: Jbc pisTreść komentarza: Gdyby kogokolwiek interesował pisowski przekaz partyjny powielany w 2 stacjach telewizyjnych czyli wRosji24 i TV Ruspublika to by zajrzał do tych stacji.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 13:20Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: _Treść komentarza: Rozumiem że widoczny personel jak i lekarze nie będą mieć płacone za czas protestu przed szpitalem?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 13:12Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: bater79Treść komentarza: KO rządzi od dwóch lat,dług publiczny pobity,zero reform,zero rozwoju.. w TV opowiadają głupoty,które mają przykryć,co ta koalicja pół niemiecka robi w kraju!!Zoofilia,na dolnymśląsku ,coraz większe bezrobocie,bieda w szpitalach...a co do lekarzy,to na uczelniach kasta taka jak w sądownictwie!! Nie chcą dopuszczać do zawodu lekarzy młodych czekają latami na awans itd. Prywatyzacja??? Ciekawe kto ,bogaci lekarze,którzy dorobili się w gabinetach państwowych szpitali?! Kolejna patologia...Data dodania komentarza: 22.04.2026, 13:08Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: PacjentTreść komentarza: Przed chwilką czytałem że personel sxpitali odcina się od tego protestu bo to protest dyrektorów a nie lekarzy i pielegniarek. Ale na zdjęciu widzę że cały personel jest ubrany na czarno . Zamknijcie te szpitale to pieniędzy może wam wystarczy na pensje. Tylko czy nam bedziecie jeszcze potrzebni ? Dla nas dyrektorzy nie jeżdżą karetkami na prywatne wizyty do rodzin polityków. Porządki musicie sami zrobić bo ten bałagan przy największym udziale jest waszą zasługą.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:59Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowia
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama