Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 kwietnia 2026 08:22
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nadzieja umiera ostatnia

Na początku była druzgocząca diagnoza. Potem ból, cierpienie i walka. Maria i Mieczysław Cekałowie nie byli z tym wszystkim sami. - Nie wiem, co bym zrobiła, gdy nie pomoc oławskiego hospicjum, nie dałabym rady. Do końca wierzyłam, że jest jakaś nadzieja. Teraz wiem, że każdy wspólny dzień był na wagę złota
Podziel się
Oceń

Oława. Przejść przez chorobę

Mieczysław Cekała dowiedział się o raku prostaty podczas badań we wrocławskim Wojskowym Szpitalu Klinicznym. Choroba była już w zaawansowanym stadium. Bardzo szybko pojawiły się przerzuty na kości.
- Ból był ogromny - wspomina Maria Dąbrowska-Czekała. - Jak mąż miał atak, to był cały oblany potem, a łóżko mokre. Nie można było go dotknąć.
Maria nie zdawała sobie jednak sprawy, że najgorsze jeszcze przed nimi. Po roku od wykrycia choroby mężowi pękł kręgosłup. Został sparaliżowany. Miał także problem z jelitami. - Było mi bardzo ciężko - opowiada żona. - Jestem osobą wierzącą, modliłam się jak przychodziły momenty zwątpienia, to mnie uspakajało.

Nieoceniona pomoc

Dolegliwości były coraz większe. U swojego lekarza Maria Cekała dowiedziała się, że w Oławie jest hospicjum, które mogłoby pomóc jej mężowi. To były początki nowej instytucji - Oławskie Domowe Hospicjum rozpoczęło działalność w kwietniu 2006. Pierwszy kontrakt z NFZ podpisano na kilku pacjentów, liczba ta systematycznie się zwiększała. Obecnie mają pod opieką około 80 pacjentów.
Opieka jest bezpłatna, dotyczy przewlekłych schorzeń, nie poddających się przyczynowemu leczeniu. W takiej sytuacji był Mieczysław Cekała. Lekarze Adam Tomaszewski i Adam Dziadura, kierownik medyczny hospicjum, bardzo pomagali nie tylko jemu, ale całej rodzinie. - Kiedy miałam jakikolwiek problem, zawsze mogłam zadzwonić, skonsultować się, zawsze służyli poradą - opowiada Maria Dąbrowska-Czekała. - Jak był problem z lekami, to zaraz przywieźli.
Dzięki hospicjum Mieczysław Cekała był także regularnie rehabilitowany. Spał na osobnym, specjalnie do tego przystosowanym łóżku. - Z każdym dniem bóle były coraz większe, nie można było dotknąć męża, bo wtedy jeszcze bardziej cierpiał - relacjonuje żona. - Takie rozwiązanie, które podpowiedzieli nam właśnie w hospicjum, było najlepsze...
Pani Maria  bardzo ciepło wspomina pielęgniarki, które przychodziły doglądać chorego: - Ich pomoc była nieoceniona. Często także rozmawialiśmy nie tylko na tematy medyczne, ale tak po ludzku, o życiu. Bardzo mi to pomagało, mogłam choć na chwilę zapomnieć o rzeczywistości i problemach. Potrzebowałam osób, z którymi będę mogła po prostu porozmawiać.

Każdy dzień na wagę złota

Mija sześć lat od powstania hospicjum. Jego oferta się rozrosła. Pacjenci i ich rodziny mogą także skorzystać z pomocy psychologa i wolontariuszy. Pani Maria jest bardzo wdzięczna, że w tamtym, najtrudniejszym okresie w swoim życiu, spotkała tych ludzi na swojej drodze: - Nie wiem, co bym zrobiła, gdyby nie oni. Problemów wtedy nie brakowało, ale nie byłam z tym wszystkim sama. Czułam, że mogę liczyć na czyjąś pomoc!
Wie także, że aby pomóc danej osobie, ona sama musi tego chcieć. Rodziny i pacjenci różnie reagują na chorobę, czasami odrzucają czyjąś dłoń, choć tak naprawdę bardzo jej potrzebują: - Nie można wtedy zamykać się w sobie, ze swoimi problemami, bo to nie jest rozwiązanie. Prędzej czy później, człowiek i tak pęknie.
Maria Cekała nie ma żalu do losu. Mówi, że najwyraźniej tak miało być: - Każda śmierć ma swój sens. Z każdym dniem, kiedy choroba postępowała, zdawałam sobie sprawę, że ten proces jest nieunikniony, ale w głębi serca miałam nadzieję, że to jeszcze nie teraz, nie ta chwila. Tak naprawdę, każdy kolejny dzień spędzony wspólnie był na wagę złota, a nadzieja przecież umiera ostatnia.
Mieczysław Cekała umarł w październiku 2008. Jednak Maria nie zapomniała o ludziach, którzy jej pomogli w tych trudnych momentach. Do tej pory uczestniczy w działalności hospicjum oraz w wydarzeniach tam organizowanych.

Finał akcji "Pola nadziei"

Hospicjum Domowe w Oławie zaprasza od 20 do 22 kwietnia na finał akcji "Pola nadziei". Zainicjowała to w 1948 organizacja charytatywna w Irlandii. W Polsce po raz pierwszy zorganizowało ją krakowskie hospicjum św. Łazarza, w 1998. Oławskie hospicjum przyłączyło się w 2009. W ten sposób nie tylko zbierane są fundusze na działalność, jest także szerzona  idea hospicyjna oraz uwrażliwia się społeczeństwo na potrzeby chorych. Symbolem kampanii jest żonkil. To międzynarodowy znak nadziei i solidarności z ludźmi cierpiącymi na choroby nowotworowe...

Malwina Gadawa


 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: inny pacjentTreść komentarza: Nie chcę się wdawać w dyskusję, bo szkoda mi czasu, ale zwróć proszę uwagę na to, że nikt Was nie broni. Więc może warto zacząć od porządnego rachunku sumienia?Data dodania komentarza: 24.04.2026, 07:09Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: Doc OcTreść komentarza: To że Ci nie zaszkodzi nie oznacza że Ci pomoże. To nie jest lekarstwo na ciężki przypadek bycia dzbanem.Data dodania komentarza: 24.04.2026, 06:20Źródło komentarza: Oława. Agresywny mężczyzna zaczepiał dzieci. Miał przy sobie narkotykiAutor komentarza: StaryWarsTreść komentarza: Przecież jedno spojrzenie na to oblicze i od razu staje się oczywistym że to jest Mistrz Sifo-Diyas a nie jakaś MariaData dodania komentarza: 24.04.2026, 06:09Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: Maximus DecimusTreść komentarza: Na głupoty są fundusze z budżetu miasta, na realne potrzeby i remonty brak złamanego grosza. Przy kolejnych wyborach obecni „radni" wylatują za burtę. Szczególnie były dyrektor z Hirszfelda.Data dodania komentarza: 23.04.2026, 22:10Źródło komentarza: Jelcz-Laskowice. Będą zmiany na Osiedlu HirszfeldaAutor komentarza: EwaTreść komentarza: Shut up!Data dodania komentarza: 23.04.2026, 19:28Źródło komentarza: "Rządzący leczą się gdzie indziej i nie potrzebują szpitali powiatowych"Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Popatrz na to z drugiej strony. 1. Odpływ do sektora prywatnego: Jeśli państwo wprowadzi zakaz pracy prywatnej dla lekarzy etatowych, najbardziej doświadczeni specjaliści (chirurdzy, kardiolodzy) mogą całkowicie zrezygnować z pracy w publicznych szpitalach. Wybiorą prywatne kliniki, gdzie zarobią tyle samo w 6 godzin, co w szpitalu w 12, bez stresu i odpowiedzialności za braki sprzętowe. W szpitalach NFZ zostaliby wtedy tylko rezydenci i lekarze krótko przed emeryturą. 2.Paraliż operacyjny po likwidacji szpitali: Zamknięcie 30 szpitali w celu zlikwidowania "dyktatu płacowego" może sprawić, że pacjenci z mniejszych miejscowości stracą dostęp do jakiejkolwiek pomocy. Zamiast niższych stawek dla lekarzy, mielibyśmy gigantyczne kolejki w tych kilku placówkach, które zostaną, oraz zgony w karetkach, które nie zdążą dowieźć pacjenta do odległego centrum medycznego Do tego by doszło po spełnieniu Twoich postulatówData dodania komentarza: 23.04.2026, 18:09Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowia
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama