Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 13 maja 2026 08:41
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Księża niezłomni - ks. Jan Janowski - suplement do biografii

Andrzej Bira prezentuje mało znany oławianom jeleniogórski epizod z życia ks. Jana Janowskiego
Podziel się
Oceń

Wśród parafian zasłynął ks. Janowski jako bibliofil, posiadał bowiem pokaźny zbiór książek, często zdobywanych wówczas "spod lady". Prowadził przy tym skrupulatną ewidencję wypożyczeń, metryczki książek i karty czytelnicze. Pierwszą książką, jaką od niego wypożyczyłem, była "Spiżowa brama" Tadeusza Brezy. Biblioteka księdza zasłynęła też w związku z organizowanym wtedy w jeleniogórskich szkołach konkursem na temat znajomości historii i walorów turystycznych regionu jeleniogórskiego. Było to przedsięwzięcie prowadzone z wielkim rozmachem, a wyniki współzawodnictwa między szkołami, prowadzonego w formie ligi szkół, miały wielce prestiżowe znaczenie. Okazało się, że okres pracy duszpasterskiej w Karpaczu sprawił, iż nasz ksiądz pokochał góry, a co wtedy było ważne, poznał wszystkie szlaki, legendy i historię tych ziem. Korzystali więc z tej wiedzy uczestnicy tego konkursu, ilekroć nie mogli znaleźć jakichś wiadomości w przewodnikach turystycznych. Co więcej, to on pokazał nam Karkonosze, organizując pierwszą w życiu chłopaków wycieczkę na Śnieżkę; to on zafascynował pięknem gór, jako dzieła Stwórcy.

Miałem możność zaobserwować, że ks. Jan Janowski był ulubieńcem ks. biskupa Pawła Latuska. We wrześniu 1961 roku ks. biskup przybył do kościoła garnizonowego, witany przez wiernych na placu kościelnym. Ks. Janowski, znając moje predyspozycje, dał mi przed tą wizytą wielce zaszczytne, ale i trudne zadanie: - Masz powitać księdza biskupa, a powitanie ma mieć formę wiersza i to własnoręcznie napisanego przez ciebie. Będziesz pierwszą osobą, która podejdzie do tego duchownego, gdy wysiądzie z auta. Masz mówić tak, by słyszeli tekst ludzie prawie na całym placu.

Nasz ksiądz nie zawiódł się. Powiem nieskromnie, że zadanie zostało wykonane wzorowo. Do dziś mam obrazek, wręczony mi na tę okoliczność przez księdza biskupa, z podpisem: Paweł Latusek - Sufragan Wrocławski.

Ks. Jan Janowski potrafił stworzyć pewną szczególną więź, jaka udaje się tylko nielicznym wychowawcom. W krótkim czasie stał się dla wielu chłopaków, niekiedy o nie najlepszej proweniencji, wzorcem osobowym, którego charyzma budziła podziw, a emanująca życzliwość powodowała zmianę dotychczasowych postaw. Ilekroć ktoś zachorował, zawsze odwiedzał go w towarzystwie kolegów ks. Jan - opiekun ministrantów. Przynosił pocieszenie, ciekawe opowieści i słodycze lub książkę.

Szczególnym pietyzmem otaczał postać ojca Maksymiliana Kolbego. Trwał wtedy w Kościele cykl modlitw o rychłą beatyfikację zmarłego w opinii świętości. Ks. Janowski zorganizował rodzaj apelu dla ministrantów, podczas którego przybliżono sylwetkę o. Maksymiliana. Wszyscy otrzymali obrazki z wizerunkiem i historią jego bohaterskiego czynu.



ks. Jan Janowski


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: BrzytwaTreść komentarza: Ot, mądrego i warto posłuchać. Panie Marszałku, dziękuję w imieniu własnym i wielu mi podobnych. Wreszcie, z kopyta ruszyły roboty, na które czekaliśmy całe dziesięciolecia. Od Czasów Gierka, droga ta nie była należycie utrzymana i remontowana. Wielkie nadzieje były w związku z Toyotą i ogólnie WSSE w J-L. Bo płynny dojazd od A4 do strefy to podstawa. Sprawa się przeciągnęła. Od tego czasu było kilka powodzi i dopiero Pan powiązał temat złego stanu drogi z powodziami i zaczął działać. Chwała Panu za to!Data dodania komentarza: 13.05.2026, 08:24Źródło komentarza: Tymczasowo wraca ruch wahadłowy na trasie z Jelcza-Laskowic do OławyAutor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Patrząc od św. Rocha, to słup może zasłaniać C-3PO z Gwiezdnych Wojen, stojącego na ul. 1 Maja, więc jego los jest przesądzonyData dodania komentarza: 13.05.2026, 07:56Źródło komentarza: MINUS dla słupa w tym miejscu?Autor komentarza: BKKTreść komentarza: Przecież na chodniku na wiadukcie z trudem mieści się dwóch pieszych obok siebie. Więc jak ty chcesz to jeszcze wzdłuż dzielić?Data dodania komentarza: 12.05.2026, 22:12Źródło komentarza: LIST: - Jak mam bezpiecznie dostać się rowerem do miasta?Autor komentarza: ???Treść komentarza: Nawet tutaj widać to idealnie jak on działa. Prosze popatrzeć na zdjęcia i na artykuł ile razy przewija się słowo "Wena", na ilu zdjeciach jest ten logotyp.... a przecież w akcji brały udział też inne firmy, widzicie jakieś inne logotypy? Właśnie tak działa Tomek, inni robią a on spija śmietankę przy kolejnym artykułem który go gloryfikuje i ma darmowa reklamę minimalnym kosztem.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:29Źródło komentarza: Kilkadziesiąt głów i 15 tysięcy złotych. To wszystko dla Mai i MaiAutor komentarza: *Treść komentarza: Ale Florian Dąbek jest zawodnikiem ŁKS Polwica Wierzbno, więc niech wójt mu daje stypendium. Co ma Frisch do tego?Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:23Źródło komentarza: Florian Dąbek na mistrzostwach świata!Autor komentarza: ZdikuTreść komentarza: TakData dodania komentarza: 12.05.2026, 21:14Źródło komentarza: Tymczasowo wraca ruch wahadłowy na trasie z Jelcza-Laskowic do Oławy
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama