Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 12:06
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zabójstwo na Zielonej

Podziel się
Oceń

Był agresywny i często się awanturował. Zdarzało się, że biegał z siekierą i wybijał okna. Spokojnych dni było niewiele. Z soboty na niedzielę doszło do tragedii


Jelcz-Laskowice Zabił ojca

Roman* ma 41 lat, mieszkał z ojcem w niewielkim domu przy ulicy Zielonej. Policjanci często tam interweniowali. Zazwyczaj przyjeżdżali uspokajać nadpobudliwego mieszkańca. Tym razem on sam przyszedł na komisariat. Nie miał telefonu, żeby zadzwonić po pogotowie. Zgłosił dyżurnemu policji, że jego ojciec nie żyje. Na ubraniu miał ślady krwi. Do domu pojechał z funkcjonariuszami. Mieszkańcy, którzy zobaczyli radiowóz, wiedzieli, że znów chodzi o Romka. Nikt się nie dziwił.

- Uuuu... proszę pani, nie policzę, ile razy była tu policja - mówi Kazimierz Szczepaniak, mieszkający tuż obok. - Dla ludzi z tej ulicy to nie było nic ciekawego. Zajrzałem tylko przez okno, zobaczyłem, że wiozą go i wróciłem do gotowania. Później pewna pani powiedziała, że to coś poważniejszego. Słyszałem, że policjanci pytali Romka o różne rzeczy, a później skuli w kajdanki i zabrali.

69-letniego Bogusława znaleziono w mieszkaniu. Miał rozległe rany twarzy i czaszki. Roman przyznał się do winy. - Jako powód podał, że ojciec nazwał go nierobem i alkoholikiem - mówi Henryk Pieńkowski z oławskiej prokuratury. - Nie był to człowiek spokojny, w jego sprawie prowadzono postępowania o rozbój, zniszczenia mienia i groźby. W dniu tragedii wypił kilkanaście piw. Biegli ustalili, że jest niepoczytalny.

Roman powinien przyjmować leki. Kilkakrotnie był w ośrodku zamkniętym, ale po powrocie znów uprzykrzał życie sąsiadom. - Przez kilkanaście lat był tu koniec świata! - mówi Gustaw Gośmiński, mieszkaniec Zielonej. - Brał tabletki i popijał alkoholem. Wystarczyły dwa, trzy piwa i dostawał kota. Robił się agresywny i nieznośny. Kilka razy udało mi się go uspokoić, ale to się rzadko zdarzało. Kiedyś przyszedł z siekierą i rozwalił mi skrzynkę na listy. Później cudował i przepraszał. Miał pokryć szkody, ale nie przyjąłem od niego pieniędzy. Powiedziałem: idź na komisariat i powiedz, że zapłaciłeś. Nie chciałem, żeby później był na mnie zły, że wziąłem pieniądze. Wolałem mieć spokój.

Kazimierz Szczepaniak i kilku innych mieszkańców potwierdzają, że Roman był agresywny wobec najbliższych. Kilkakrotnie pobił ojca i siostrę. - Widziałem Bogusława z posiniaczoną twarzą - wspomina Kazimierz. - Jednak nigdy nie powiedział mi, że to syn go tak urządził. Nic nie mówił, wyglądało, że chciał go kryć. Był cichy i skryty.

Inny mieszkaniec powiedział nam, że pewnego dnia podejrzany pobił ojca do nieprzytomności, a w napadzie złości wybił sąsiadowi szyby.

- Co tu się, kurde, narobiło? - kręci głową Ryszard. - Znałem Bogusława, on był spokojny, czasem wypił piwko, jak każdy, ale nie przesadzał. Był normalny. Gdy Romek szalał, to zwracałem mu uwagę. Krzyczałem: zamknij ryja i nie drzyj się! Czasem posłuchał. Jak go puściło, to był spokój.

Mieszkańcy zgodnie twierdzą, że taki człowiek nie powinien przebywać na wolności, bo zagraża sobie i innym. Za każdym razem, gdy wracał z ośrodka lub komisariatu, niósł ze sobą kolejny ładunek złości. - Dlaczego oni go wypuszczali? - pyta Kazimierz. - Jeżeli znów tutaj wróci, my już nie będziemy się bać, ale on powinien.

Roman jest w areszcie, grozi mu od 8 lat więzienia do dożywocia.

W piątek kupił na targu białe adidasy. Pobrudził je krwią, a zeznając podkreślał, że miał takie ładne buty, a teraz je zniszczył. Dziwił się też, że ojciec nie uciekał, kiedy go bił.

* Imię podejrzanego zostało zmienione

Agnieszka Herba [email protected]
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: KazikTreść komentarza: Protesty nic nie zmienią , ale popieramData dodania komentarza: 25.04.2026, 11:13Źródło komentarza: Dronsejko: - Gdybyśmy nie wierzyli, to byśmy tego nie robiliAutor komentarza: *Treść komentarza: Klasyczny syndrom oszusta, zamiast pokazać rozliczenia i przeciąć wszelkie spekulacje, to przekierowuje się uwagę i próbuje zdyskredytować inne osoby.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 10:16Źródło komentarza: Czas na kwietniową edycję Oławskiej NiedzieliAutor komentarza: obwodnica 2050Treść komentarza: Brawo Panie Dronsejko! Dyrektor za załogą i się nie boi tek jak Pan Burmistrz zaprotestować razem z mieszkańcami w sprawie opóźniania obwodnicy Oławy! Dronsejko na Burmistrza!Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:41Źródło komentarza: Dronsejko: - Gdybyśmy nie wierzyli, to byśmy tego nie robiliAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Droga wolna , goń sięData dodania komentarza: 25.04.2026, 09:31Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: .Treść komentarza: 40% i tak zje utrzymanie zarządu (tak, wypłaty) tej „fundacji”. Nie ma to jak rodzinna fir… ekhem, „fundacja”. Akcja fajna, ale nietrafiona, bo wzbogaca bogatychData dodania komentarza: 25.04.2026, 06:15Źródło komentarza: Zbiórka przebiła 10 mln zł! A wszystko rozpoczęło rapowanie Bedeosa 2115 i Mai Mecan z OławyAutor komentarza: NataTreść komentarza: A Gwiazdy były???Data dodania komentarza: 24.04.2026, 23:14Źródło komentarza: W Zespole Szkół im. Zjednoczonej Europy też pożegnali absolwentów
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama