Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 27 sierpnia 2026 05:30
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Kupuj drożej w "Tesco"!

Podziel się
Oceń

Zdaniem Aleksandra Maciejewicza tak powinno naprawdę brzmieć hasło reklamowe brytyjskiej sieci handlowej. Oławianin twierdzi, że w ostatnim czasie co najmniej kilka razy został oszukany w hipermarkecie "Tesco" przy ulicy 3 Maja. - To z reguły nie nasza wina, tylko dostawców, którzy dają nam gotowe wyroby z nadrukowaną ceną, a nie zgłaszają zmian w naszym dziale handlowym - tłumaczy pracownica działu sprzedaży w oławskim "Tesco"


Oława Cenowe dylematy

Aleksander Maciejewicz przyszedł do naszej redakcji w kwietniu, na długo przed szałem świątecznych zakupów: - W sklepie nie widać było jeszcze nadmiaru klientów, więc pracownicy "Tesco" nie mogą się tłumaczyć nadmiarem pracy w takim gorącym dla handlu okresie, jakim jest przedświąteczny tydzień - mówił wzburzony, stojąc w drzwiach. W ręku trzymał opakowanie nieźle wyglądającego sernika wiedeńskiego. - To ulubiony przysmak mojej mamy! - tak zaczął swoją opowieść o historii zakupu ciasta rodem ze stolicy Austrii. - Mieszkam w Oławie na osiedlu Sobieskiego, a moja mama, starsza i schorowana kobieta, pomieszkuje w Godzikowicach. Jadąc do niej w odwiedziny, wstąpiłem po drodze do "Tesco", by kupić jej ulubione ciasto. Gdy obejrzałem dokładnie opakowanie, ucieszyłem się, że jest w nim spory kawałek i za przystępną cenę. Gdy byłem już u mamy i obejrzałem paragon, szybko się rozczarowałem, bo w rzeczywistości cena sernika była zupełnie inna, wyższa oczywiście!

Maciejewicz dodaje, że to nie był jego pierwszy konflikt cenowy z "Tesco". Kiedyś kupował tu gruszki, zapakowane w foliowy woreczek. Miały być tanie, bo po promocyjnej cenie, a gdy wrócił z zakupów do domu i dokładnie przeanalizował paragon, to okazało się, że za te polskie gruszki zapłacił drożej niż za rzadkie frykasy z orientalnych krajów.

- Średnio cztery razy dziennie jestem nazywana złodziejką! - mówi pracownica "Tesco" z działu handlowego, prosząca o anonimowość, bo nie jest upoważniona do wypowiadania się w prasie. Według jej wiedzy czasami się zdarza, że producenci przywożący nowy towar z nową ceną nie przekażą odpowiednio szybko tej informacji do działu sprzedaży i wtedy w systemie kasowym nadal funkcjonuje stara cena.   

Beata Wawrzyniak, zarządzająca oławskim hipermarketem brytyjskiej sieci handlowej, wyjaśnia z kolei, że zamieszanie cenowe wynika najczęściej z tego, że przy wielu promocjach, jakie praktycznie codziennie są proponowane  w "Tesco", pracownicy nie zawsze zdążą fizycznie wymienić oznaczenie cen na półkach: - Przy około 12 tysiącach różnych produktów, jakie nasza firma oferuje w marketach wielkości tej, jaki jest w Oławie, nie zawsze da się to zrobić od razu i w jednej chwili. Bywa też tak, że klienci przełożą towar w inne miejsce, gdzie jest pasek z ceną drugiego, tańszego towaru, i to wtedy często myli następną osobę.    

- Problem leży w tym, że jak zwróciłem uwagę na to jawne cenowe oszustwo, to sam zostałem potraktowany niemal jak złodziej - ripostuje Maciejewicz. - Owszem, pieniądze mi zwrócono, ale ja to wychwyciłem dopiero w domu u mamy i musiałem jeszcze raz jechać kilka kilometrów do "Tesco", a za paliwo już mi nikt pieniędzy nie oddał. Nie usłyszałem także słowa przepraszam.

Beata Warzyniak wyjaśnia, że niektóre skargi wynikają też z tego, iż klienci nie znają dobrze nowych mechanizmów promocji: - Gdy jakiś nasz towar ma cenę promocyjną, to różnica jest odejmowana na końcu transakcji i widać to dopiero przy podsumowaniu. Sprzedajemy często dwa opakowania w cenie jednego. Klienci nie zawsze to dojrzą na paragonie, który najpierw pokazuje tę zdublowaną cenę, a potem dopiero jest to minusowane.

Pracownica działu sprzedaży dodaje, że wtedy od razu biegną do jej biura z pretensjami: - Gdy tam wszystko spokojnie wyjaśnimy i wychodzi, że mamy rację, z reguły też nie słyszymy słowa przepraszam.   

- Manipulacje cenowe to niestety dość powszechna praktyka w naszych oławskich marketach - mówi Barbara Wojtasik, powiatowy rzecznik konsumentów. - Wszystkim klientom, którzy przychodzą do mnie ze skargami, zalecam, by korzystali z czytników, które powinny być w każdym tego typu sklepie i w dobrze widocznym miejscu. Na takim czytniku można sprawdzić, czy cena rzeczywista odpowiada tej, która jest naklejona na towarze.  

Barbara Wojtasik dodaje, że dotychczas najwięcej skarg miała na Carrefour przy ulicy 3 Maja oraz na Intermarche przy ulicy Kutrowskiego. Tam także już kilka razy interweniowała, nawet wysyłała skargi do Państwowej Inspekcji Handlowej: - Zgodnie z ustawą o cenach z 5 lipca 2001 oraz rozporządzeniem ministra finansów z 10 czerwca 2002, regulującym zasady uwidaczniania cen na towarach i usługach, oferowanych do sprzedaży, właśnie PIH jest tym organem, który ma uprawnienia kontrolne. Inspektorzy tej instytucji mogą także nałożyć grzywny na handlowców, a w przypadku notorycznego powtarzania się sytuacji, skierować wniosek do sądu o ściganie karne.

Tekst i fot.: Krzysztof A. Trybulski

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Olawianka Treść komentarza: Gratulacje! Data dodania komentarza: 26.08.2026, 22:00 Źródło komentarza: Alicja Szaruga mistrzynią Europy! Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Postawa przewodniczącego Rady Powiatu Oławskiego, Józefa Hołyńskiego, podczas ostatniego głosowania nad odwołaniem Zarządu Powiatu budzi uzasadnione wątpliwości co do profesjonalizmu i powagi sprawowanego urzędu.Jako osoba kierująca pracą Rady, przewodniczący powinien być wzorem skrupulatności. Tymczasem tłumaczenie o „omyłkowym wciśnięciu” innego przycisku w tak kluczowym dla powiatu głosowaniu (dotyczącym odwołania władz wykonawczych) jest trudne do zaakceptowania. Tego typu błędy techniczne u osoby na tak eksponowanym stanowisku mogą świadczyć o braku należytej koncentracji.Dodatkowo, unikanie komentarza do ostatecznego wyniku głosowania oraz całkowity brak dyskusji na sesji nad tak ważną uchwałą pokazują dystans do standardów transparentności, jakich obywatele mają prawo oczekiwać od lokalnych liderów. Rola przewodniczącego wymaga nie tylko technicznego prowadzenia obrad, ale też gotowości do merytorycznego wyjaśniania decyzji podejmowanych przez Radę. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 21:43 Źródło komentarza: Nie odwołali Zarządu Powiatu Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Rozwiązanie którego nikt nie potrzebował, problemu którego nikt nie miał. Od razu żyje się lepiej w tym mieście. Jakieś jeszcze pomysły panie radny? Data dodania komentarza: 26.08.2026, 20:41 Źródło komentarza: OŁAWA Mostek Miłości w Parku Miejskim - można wieszać klódki Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Może dlatego, że przy każdym otwarciu mostku, dróżki, czegokolwiek pojawia się z tuzin polityków, którzy przecinają wstęgę. Może dlatego... Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:00 Źródło komentarza: OŁAWA Mostek Miłości w Parku Miejskim - można wieszać klódki Autor komentarza: Jozef Treść komentarza: Ma kwity na KO boja się Data dodania komentarza: 26.08.2026, 17:55 Źródło komentarza: Nie odwołali Zarządu Powiatu Autor komentarza: ddd Treść komentarza: Tylko tyle pisowcu? Data dodania komentarza: 26.08.2026, 16:47 Źródło komentarza: Nie odwołali Zarządu Powiatu
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama