Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 20:41
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Auta się spaliły, pozostał swąd

Podziel się
Oceń

Spłonęły trzy auta. Straty - co najmniej 10 - 20 tys. zł. Policja jednak bardzo szybko formalnie przestała ścigać sprawców podpalenia. Jak to możliwe?

Jelcz-Laskowice

Wznowienie śledztwa

- Policjant powiedział, że nie muszę składać oddzielnego wniosku o ściganie, bo inny poszkodowany już taki wniosek złożył - mówi właścicielka jednego z aut. - O tym, że on wniosek potem wycofał, nikt mi nie powiedział.

Nie poinformowano też właścicielki drugiego auta. Efekt? Policja formalnie przestała ścigać sprawców i umorzyła sprawę. - To nie znaczy, że w ogóle nas ta sprawa już nie interesuje - tłumaczy komendant Komisariatu Policji w J-L Wojciech Jakubowski. - Po prostu formalnie musieliśmy ją umorzyć, wobec braku wniosku o ściganie.

*

To było 20 marca, na osiedlu Hirszfelda w Jelczu-Laskowicach. Około godz. 3.00 w nocy mieszkańcy usłyszeli huk. Płonął golf, a od niego zajęły się dwa auta, stojące obok na parkingu pod blokiem. Ludzie wyskoczyli ratować maszyny, ale ogień już był spory. Właścicielka jednego z samochodów próbowała wejść do środka, aby cokolwiek uratować, ale klamki już się zaczęły topić, więc się nie udało.

Zdaniem strażaków to było oczywiste podpalenie. Ostatecznie trzy auta zostały zniszczone. Niemal doszczętnie spłonął stary volkswagen golf. Jego właściciel - znany miejscowej policji, bo wchodził w kolizję z prawem - oszacował straty tylko na 200 zł, bo to praktycznie wrak, przeznaczony na części. Samochód był stale otwarty. Często przesiadywały w nim różne osoby, paliły papierosy i piły alkohol - być może właśnie w taki sposób doszło do zaprószenia ognia.

Paliły się też mazda 626 (straty 5 tys. zł) i peugeot 206 (straty 4 tys. zł). To sumy podane przez właścicieli jeszcze bez zasięgnięcia opinii rzeczoznawcy. Potem okazało się, że naprawa będzie kosztowała znacznie więcej, nawet kilkanaście tysięcy złotych za jedno auto.

Podczas składania zeznań przez poszkodowanych, policjant przyjął wniosek o ściganie sprawcy tylko od właściciela golfa. Pozostali - jak twierdzą - usłyszeli, że nie muszą składać osobnych wniosków. Więc nie składali. Tyle tylko, że po jakimś czasie właściciel golfa wycofał swoje zawiadomienie, więc policja umorzyła postępowanie.

Dzięki wycofaniu wniosku sprawa niewykrycia sprawcy przestępstwa nie weszła do policyjnych statystyk, o które biją się wszystkie komendy. Gdyby trzy osoby złożyły wniosek o ściganie, a złoczyńca by nie znaleziono, komenda w J-L miałaby trzy sprawy bez wykrycia sprawców. A tak miało nie być ani jednej, bo sprawę umorzono. To teoretycznie mogło cieszyć komendanta komisariatu, ale nie poszkodowanych. Właścicielki mazdy i peugeota nie mogą bowiem domagać się odszkodowania od sprawcy, którego nikt nie znalazł, bo nawet nie szukał. Panie mają teraz także problemy z uzyskaniem odszkodowania od ubezpieczycieli. Bo skoro nie składały wniosków o ściganie sprawcy, to chyba nie były zainteresowane schwytaniem go.

- Jak ktoś nie składa wniosku, to policja nic nie może zrobić - tłumaczy komendant Wojciech Jakubowski. - Nie sądzę, aby policjant coś sugerował w tym zakresie. Może panie nie zrozumiały pouczeń policjanta.

Ostatecznie obie właścicielki zniszczonych aut złożyły do Prokuratury Rejonowej zażalenie na umorzenie postępowania. Na początku maja prokurator uwzględnił zażalenie i policja ponownie zajmie się sprawą. Czy tym razem znajdzie sprawcę?

Jerzy Kamiński

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama