Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 01:07
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Czy Ślipko była niegospodarna?

Podziel się
Oceń

Zarzuty Kownackiego i urlop Ślipki Kontrola w Gminnym Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji przyniosła już pierwsze efekty. Dyrektor Anna Ślipko przebywa na zaległym urlopie wypoczynkowym. Po powrocie ma złożyć pisemne wyjaśnienia

Gmina Oława

- Zleciła siostrze, Katarzynie Ślipko, prowadzącej biuro rachunkowe, konsultacje przy rozliczaniu projektu unijnego - zarzuca dyrektorce wójt Jan Kownacki. - Ale wcześniej jedna z pracownic uczestniczyła w szkoleniu z zarządzania projektami. Szkolenie kosztowało 600 zł, delegacja 112, a oprócz tego konsultowano się jeszcze u kogoś innego. Jaka jest tego celowość?

- Bzdury, Katarzyna Ślipko nie jest moją siostrą. W Świętej Katarzynie jest dużo Ślipków i nie jesteśmy spokrewnione - odpiera zarzuty Anna Ślipko. - Uzasadnienie konsultacji zawarliśmy w raporcie pokontrolnym.

W dokumencie czytamy: "Główna księgowa oraz koordynator projektu realizowały opisane zadania po raz pierwszy. Nie znaleziono w tym okresie adekwatnych szkoleń tematycznych. Skorzystano z usług biura rachunkowego Katarzyny Ślipko".

Kownacki przyznaje, że kontrola w GCKSiR nie wykazała rażących nadużyć. Podkreśla jednak, że wydatki w rozmaitych dziedzinach, odbiegające od postulatu gospodarności, składają się na poważne obciążenie finansowe gminy. Na przykłady takich zachowań wskazuje przy naliczaniu wynagrodzeń, wyjazdach służbowych oraz usługach transportowych.

Wójtowi nie podoba się, że wszyscy pracownicy centrum mieli wpisany do umów dodatek specjalny: - Taki dodatek przyznaje się na czas określony, z tytułu zwiększenia obowiązków lub powierzenia dodatkowych zajęć. Pracownik ma obowiązek wziąć udział w planowanej imprezie, ujętej w kalendarzu. Na jakiej podstawie dostaje za to dodatkowe wynagrodzenie? Wypłaty były równe 50% budżetu centrum kultury.

Anna Ślipko tłumaczy, że pracownicy centrum nie otrzymują trzynastek, ani świadczeń socjalnych. Zapewnia, że istnieją regulacje prawne, pozwalające na przyznawanie dodatkowych składników wynagrodzenia, a wszystko odbywało się zgodnie z rozporządzeniem ministra.

Inny zarzut dotyczy korzystania z usług transportowych. Na fakturach nie było stawki za kilometr, lecz należność za kurs. Firmy nie były zobowiązane do przedstawiania danych z tachografów. Dla porównania faktury PKS Brzeg zawierają liczbę kilometrów i stawkę za kilometr.

Kontrola wykazała także uchybienia przy organizacji wyjazdów służbowych. - Na delegacjach nie ma potwierdzenia z miejsc, gdzie byli pracownicy, są tylko potwierdzenia pani dyrektor - mówi Kownacki. - W tym samym dniu i w tym samym czasie dwie pracownice, dwoma innymi samochodami, pojechały do tej samej miejscowości! - oburza się szef gminy.

- Dwie delegacje na 20 złotych z 18 czerwca 2010, dotyczą wyjazdu do Oleśnicy Małej na imprezę plenerową "Wspomnienia dla jutra". To chyba logiczne, że gdy coś organizujemy, musimy tam zawieźć sprzęt. Dlatego pracownice musiały pojechać osobno. Uważam, że wiele zarzutów z raportu pokontrolnego nie ma podstaw - odpowiada dyrektor GCKSiR.

Anna Ślipko ma czas na złożenie dodatkowych wyjaśnień do 15 maja.

Tekst i fot.: Xawery Piśniak

[email protected]
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama