Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 03:35
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Był wał - jest śmietnisko

Podziel się
Oceń

Wał worków z piaskiem biegnący od ulicy Oławskiej do rzeki Młynówki przypomina dzikie wysypisko

Jelcz-Laskowice Wciąż nie posprzątali po powodzi

 Ten wał powstał po majowej powodzi. Wybudowano go około dwóch tygodni po tym, jak woda z polderu Lipki-Oława zalała ponad 100 domów na osiedlu Jelcz. Worki miały być doraźną ochroną przed zapowiadanym nadejściem drugiej fali powodziowej. W ciągu czterech dni strażacy, więźniowie i wolontariusze wybudowali prawie 600 metrów umocnień. Gdy niebezpieczeństwo minęło, wojewoda dolnośląski nakazał uprzątnięcie posprzątanie worków, zalegających na ulicach i w newralgicznych miejscach. Zbigniew Golemo, inspektor do spraw ochrony i zarządzania kryzysowego w Starostwie Powiatowym przypomina, że miały być usunięte wszystkie worki, wykorzystywane podczas zagrożenia powodzią. Pozostać mogły tylko te, które stały się częścią wałów powodziowych, tak jak na wale w Siedlce-Kotowice.

Worki miały zniknąć najpóźniej do końca sierpnia.W Jelczu-Laskowicach zabrano je dopiero w drugiej połowie września, po licznych interwencjach mieszkańców i gazety, chociaż ówczesny wiceburmistrz Tomasz Kołodziej obiecywał, że sprzątnie je lada dzień.

Jednak nie wszystkie worki zebrano. Pozostał kilkunastometrowy wał od ulicy Oławskiej do rzeki Młynówki. Na spotkaniu z powodzianami burmistrz Kazimierz Putyra uzasadniał, że wał z worków może się przydać w przyszłości i pozostanie tam do czasu zamierzonej budowy wałów przeciwpowodziowych.

- Skoro tak, trzeba było zabezpieczyć worki - mówi pani Katarzyna, powodzianka. - Powinno się je ofoliować i przysypać ziemią, by nie uległy zniszczeniu pod wpływem warunków atmosferycznych. Wówczas może spełniłyby jakieś zadanie ochronne. Teraz, po zimie, to kupa śmieci.

Adam Cegieła z Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych tłumaczy, że wały z worków wypełnionych piaskiem to zabezpieczenie, które dopuszcza się tylko w sytuacji kryzysowej, na czas powodzi. - Gdy zagrożenie minęło, należało je posprzątać - mówi. - To zabezpieczenie doraźne, tymczasowe, trudno je traktować inaczej.    

Zdaniem Cegieły worki wystawione na działanie światła ulegają utlenieniu i tracą wytrzymałość. Jeżeli pozostawiono je z myślą o przyszłości, powinny być zabezpieczone folią lub włókniną i przykryte ziemią. To wzmocniłoby konstrukcję  i zabezpieczyło przed bezpośrednim działaniem warunków atmosferycznych. Takie działanie to jednak wydatek, który musiałaby pokryć gmina z własnych środków. 

Burmistrz Jelcza-Laskowic twierdzi, że  gmina może inwestować w takie rzeczy tylko w sytuacji  zagrożenia powodzią, gdy obowiązuje ustawa o zarządzaniu powodziowym. - Tylko wtedy można wydać publiczne pieniądze na naprawę takiego wału i jego wzmocnienie - tłumaczy Putyra. - Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że wzmocnienie nie spełni swojego zadania przy nadejściu ewentualnej fali  powodziowej. W takiej postaci jak je pozostawiliśmy ulegają naturalnej pryzmatyzacji. Przy zagrożeniu wystarczy uzupełnić powstałe ubytki i ofoliować wał. Jestem pewien, że zajmie to nie więcej niż trzy dni intensywnej pracy 200 osób.      

Zdania są podzielone. Trudno się jednak nie zgodzić ze stwierdzeniem, że wał przypomina krajobraz po bitwie albo dzikie śmietnisko, a niektórzy tak je traktują. Obok porwanych worków,  pojawiają się śmieci i stare domowe sprzęty.                                             

Wioletta Kamińska

[email protected]
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama