Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:55
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Za powódź do prokuratury

Podziel się
Oceń

Mieszkańcy osiedla Jelcz mają dość proszenia o ochronę przed powodzią. Twierdzą, że przez dziewięć miesięcy po ostatniej powodzi nie zrobiono nic, by nie doszło do kolejnej katastrofy, więc skierowali sprawę do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu

Jelcz-Laskowice

Obietnicom mówią dość!

- Od czterech lat systematycznie wysyłamy do Urzędu Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice prośby o zainteresowanie się sprawami bezpieczeństwa powodziowego - mówi Edward Kociszewski, przewodniczący Zarządu Osiedla Jelcz. - Nasze monity pozostawały bez echa i odpowiedniej reakcji. Zaraz po powodzi w maju 2010 roku obiecywano nam, że to się zmieni. Zarówno przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i gminy mówili, że są projekty budowy wałów powodziowych, a ich budowa rozpocznie się wiosną 2011. Na obietnicach się skończyło. Emocje opadły, a to, co obiecywano, przesuwa się w czasie. Usłyszeliśmy, że nie ma pieniędzy na budowę wałów, a urzędnicy albo nie odpowiadają na nasze pisma, albo odpowiedzi są bardzo lakoniczne. Dłużej tak nie można. Dlatego zdecydowaliśmy się złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy publicznych, odpowiedzialnych za sprawy powodziowe. Według nas winnym powodzi są zarówno Urząd Marszałkowski, Starostwo Powiatowe, jak i gmina Jelcz-Laskowice.

Zdaniem Bogusławy Kutkowskiej ze Stowarzyszenia Poszkodowanych przez Powódź 2010 największą odpowiedzialność za brak zabezpieczeń przeciwpowodziowych ponoszą władze gminy. Są najbliżej poszkodowanych, powinny być najlepiej zorientowane w tych sprawach i systematycznie od powodzi w roku 1997 dbać oraz zabiegać o odpowiednie zabezpieczenie osiedla Jelcz. - Przez 15 lat zrobiono dla nas niewiele - mówi Kutkowska. - Cały czas natomiast podnosi się obwałowanie lewej strony Odry, by chronić przed powodzią źle zabudowany Wrocław. Ktoś wydał na to zgodę, nie myśląc o skutkach, a my ponosimy konsekwencje. Dziś robi się wszytko, by ochronić wrocławian, ale dlaczego naszym kosztem? Jakim prawem nas się zalewa? Dlaczego władze naszej gminy tego nie widzą i przeciw temu nie protestują? Przecież gmina też ponosi z tego tytułu szkody...

*

Obietnice bez pokrycia i brak zdecydowanych działań władz województwa, powiatu oraz gminy w sprawie zabezpieczenia Jelcza-Laskowic przed powodzią spowodowały, że zarząd osiedla w listopadzie ubiegłego roku zwrócił się o pomoc do premiera Donalda Tuska. - Już dwukrotnie, w latach 1997 i 2010, niezwykle dotkliwie odczuliśmy skutki powodzi, a w 2006 niemal cudem jej uniknęliśmy - czytamy w piśmie do Prezesa Rady Ministrów. - Te wydarzenia, stanowiące zagrożenie naszego życia i mienia, zmobilizowały nas do działania na rzecz poprawy stanu zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Ze zdumieniem stwierdzamy, że w walce o bezpieczne życie na terenie, który oficjalnie nie jest polderem zalewowym, nie zyskujemy dostatecznego wsparcia ze strony władz gminnych i powiatowych. Spotykamy się z ignorancją i traktowaniem nas przez decydentów szczebla wojewódzkiego jako zło konieczne.

W odpowiedzi na list  premier poinformował, że przesłał pismo do burmistrza Jelcza-Laskowic, by na nie odpowiedział. W tej sytuacji na początku stycznia Zarząd Osiedla Jelcz wysłał kolejne pismo do premiera: - Gdybyśmy chcieli odpowiedzi naszych władz gminnych, nie zawracalibyśmy głowy panu premierowi. Nasze władze samorządowe nic nowego nam nie powiedzą. Ponawiamy nasze żądania o pomoc. Czekamy na konkrety, a nie zbywanie nas.

Tym razem odpowiedź przyszła z Biura do spraw Usuwania Skutków Klęsk Żywiołowych  Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Poinformowano, że ministerstwo nie odpowiada za budowę, utrzymanie i stan wałów przeciwpowodziowych. MSWiA jest natomiast dysponentem rezerwy celowej budżetu państwa, przeznaczonej na przeciwdziałanie klęskom żywiołowym i usuwanie ich skutków. Pieniądze te można przeznaczyć na zadania, związane z ochroną przeciwpowodziową. Jednostki samorządu terytorialnego muszą jednak złożyć w tej sprawie odpowiedni wniosek. O możliwościach i źródłach finansowania prac, związanych z ochroną przed powodzią, ministerstwo poinformowało marszałka województwa dolnośląskiego. Kopię pisma przysłano też do zarządu osiedla, a także wojewody dolnośląskiego i prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Dyrektor Biura do spraw Usuwania Skutków Klęsk Żywiołowych MSWiA  prosi o pilne podjęcie działań, umożliwiających realizację postulatów zgłoszonych przez Zarząd Osiedla Jelcz. Informuje o możliwościach skorzystania z rezerwy budżetowej i przypomina, że 16 grudniu 2010 Komisja Europejska zatwierdziła polski wniosek o pomoc z Funduszu Solidarności UE, m.in. na budowę wałów zniszczonych przez powódź w maju i czerwcu 2010. Podkreśla też, że obowiązek ochrony przed powodzią jest zadaniem zarówno organów administracji rządowej, jak i samorządowej.

Mając takie informacje, zarząd osiedla wysłał kolejne pismo na początku lutego 2011. Tym razem do marszałka województwa dolnośląskiego, z pytaniem, dlaczego budowa wałów jest przesuwana na kolejne miesiące, skoro są pieniądze na budowę? Nie otrzymał odpowiedzi. Nikt też nie poinformował o najbliższych planach budowy zabezpieczeń przeciwpowodziowych.

3 marca członkowie zarządu złożyli w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy publicznych, odpowiedzialnych za sprawy przeciwpowodziowe na terenie gminy Jelcz-Laskowice, oraz za zaniechanie budowy i utrzymania infrastruktury, mającej na celu zabezpieczenie osiedla Jelcz przed powodzią. - Mamy nadzieję, że w obliczu prawa organy odpowiedzialne za wskazane sprawy wreszcie wezmą się do konkretnej pracy, a odpowiedzialni za ten stan poniosą za to konsekwencje - czytamy w piśmie do prokuratury.

*
Już wiadomo, że Prokuratura Okręgowa skierowała sprawę do Prokuratury Rejonowej w Oławie, który ma 30 dni na rozpatrzenie wniosku. Tymczasem stowarzyszenie poszkodowanych w powodzi 2010 chce zmusić do działań władze miasta i gminy Jelcz-Laskowice. W lutym na sesji Rady Miejskiej, na  wniosek radnej Bogusławy Kutkowskiej, powołano komisję do spraw powodziowych. - Zajmiemy  się sprawami ochrony przeciwpowodziowej - mówi Kutkowska.- Będziemy też  naciskać władze gminy, by podejmowały odpowiednie działania w tym kierunku. Chodzi nie tylko o osiedla "Jelcz" i "Łęg", ale też Grędzinę i okolice, gdyż Wrocław obwałowuje się także od strony rzeki Widawy.

Wioletta Kaminska

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama