Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:18
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Palce lizać!

Podziel się
Oceń

Czytelniku, obchodź się z nami ostrożnie. Zanim zaczniesz czytać - zmyj z palców lukier

Oława

Pączkowy full wypas

Najnowszy numer "Gazety Powiatowej" ukazuje się dokładnie w tłusty czwartek. Cukiernie przeżywają oblężenie. Wśród nich najstarsza w Oławie, rodziny Krawczyńskich, na ulicy Brzeskiej. Uznana marka procentuje przez lata. Niektórzy klienci reagują z nostalgią. - Mają przepyszne napoleonki, przychodziłam po nie już jako mała dziewczynka - mówi Magda. - Pamiętam, jak prowadzał mnie tam mój tato, a teraz sam zabieram dzieci - zwierza się Jurek. Dla innych nie liczą się emocje czy przyzwyczajenia, ale jakość wypieków: - To są najlepsze pączki w mieście, smak nie do podrobienia, kiedyś kolejki ustawiały się tu przez całą Brzeską - zachwala Wanda Rychel. - Teraz ludzie rzucili się do tych sklepów-molochów, ale to co tam sprzedają, to nie jest pączek, to imitacja jakaś! Są i tacy, dla których Krawczyńscy są melodią przeszłości.

- Mam wspomnienia z czasów, kiedy to była jedyna cukiernia w mieście - przyznaje Stanisław Szuwart. - Gdy robiliśmy różne imprezy w liceum, kupowaliśmy u Krawczyńskiego całą blachę ciastek tortowych i on udzielał nam rabatu. Potem sprzedawaliśmy je po dwa złote i jeszcze nam zostawało parę groszy na szkolne cele. Ale teraz już rzadko tam kupuję. Konkurencja ma bardzo dobre wyroby, na przykład "Hert", Krzemiński, albo "Społem". A Krawczyńskim trzeba przyznać, że jako jedyni produkują takie napoleonki, jak za komuny.

Właściciele cukierni są świadomi swojej renomy. - To prawda, że klienci chwalą nasze pączki - przyznaje Leokadia Krawczyńska. - Nieraz obiło mi się o uszy, że są niespotykane, jedyne w swoim rodzaju... A to wszystko dlatego, że robimy je według przedwojennej receptury, którą do Oławy przywiózł z Warszawy mój teść Stefan. Oczywiście, żeby pączek był udany, musi też być dobra marmolada. Ta, którą sprowadzamy, jest z górnej półki. Sprawdzony dostawca, współpracujemy z nim 30 lat. Owszem, jest droga, ale za to możemy być pewni jakości.

Krawczyńska opowiada, jak doszło do otwarcia zakładu. Zaraz po wojnie jej teść pracował w Urzędzie Miejskim. Pewnego dnia przyjechał ktoś ważny z Wrocławia. Stefan, który miał za sobą termin w cukierni wujka, upiekł tort. - Ma pan złote ręce, powinien pan otworzyć cukiernię - usłyszał od dygnitarza. Dostał lokal na Brzeskiej 14, porzucił biuro i wziął się za rzemiosło. Z sukcesem. - Kupowała u niego oławska elita, wypiekał torty na największe imprezy w mieście - wspomina Leokadia.

Szuwart uzupełnia tę historię wersją nielukrowaną: - Nie upaństwowili mu tego zakładu, bo był w PZPR i miał znajomości!

Tak czy inaczej, Krawczyńscy sprzedają swoje znakomite makowce, jabłeczniki, napoleonki i pączki. I jak co roku w tłusty czwartek, biją rekordy sprzedaży. Już od 64 lat.         

Xawery Piśniak

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama