Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:21
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Sąsiedzka kołomyjka i zakaz postoju

Podziel się
Oceń

Jednego dnia pracownicy montują znak zakazu postoju, nazajutrz wójt podejmuje decyzję o likwidacji znaku. Takie rzeczy tylko w gminie Oława

Stanowice

Gmina godzi sąsiadów

Poprzedni wicewójt Zbigniew Pryjda postanowił pogodzić zwaśnionych sąsiadów. Drewniakowie skarżyli się, że Świętoccy parkują na poboczu wzdłuż ich posesji? No to w takim razie znak zakazu postoju rozwiąże problem!
Agnieszka Świętocka: - To nie od parkowania się zaczęło. Podczas wykonywania prac remontowych firma LITZ wysypywała ziemię na pobocze. Po zakończeniu było sporo ziemi przed naszą posesją , a u sąsiadów obniżenie. Zasypaliśmy je, kiedy robiliśmy podjazd. No i zaczęła się awantura. Przybiegła pani Drewniak i powiedziała, że nie wolno tam wysypywać ziemi, bo to ich teren. Raz była taka sytuacja z parkowaniem, że stanęłam przy ich posesji, bo podjazd był zajęty.
Wiesława Drewniak: - Przed naszym domem zrobił się śmietnik. Ktoś zaczął wrzucać w doły butelki i śmieci, a jak sąsiedzi brukowali, to wyrzucili tam ziemię i nawet nie wyrównali. Sami musieliśmy sprzątać. Parkowali samochodem dostawczym, dzieci miały zastawiony chodnik, jak szły do szkoły.
Porządek musi być. Drewniakowie zasiali na poboczu trawę i postawili cztery słupki, żeby raz na zawsze skończyło się to parkowanie. Na to Świętoccy odpowiedzieli pismem do gminy, w którym domagali się usunięcia z drogi gminnej nielegalnie postawionych słupków. Pismo opatrzyli zdjęciem. Drewniakom nie wolno niczego stawiać, a Świętockim tak? Na biurku Arkadiusza Grzesika w Urzędzie Gminy wylądowało wkrótce pismo Drewniaków z fotografią drzewek, posadzonych przed domem Świętockich.
Głos zabrała wyższa instancja. W piśmie z 24 listopada 2010 wicewójt Pryjda chwalił: "Każde działanie mieszkańców, mające na celu poprawę estetyki, a przede wszystkim poprawę bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego, zasługuje na pochwałę oraz świadczy o zaangażowaniu mieszkańców w życie społeczności lokalnej". Jest jednak pewne ale: "Jednocześnie chciałbym dodać, iż każde wejście z pracami w pas drogowy, czy też umieszczanie w jego obrębie urządzenia obcego, wymaga stosownej umowy na dokonanie wyżej wymienionych czynności, zgodnie z zarządzeniem (...) A takiej zgody żadna ze stron nie posiada. Wobec powyższego proszę w terminie 21 dni od daty otrzymania niniejszego pisma usunąć z pobocza pasa drogowego słupki oraz drzewa, a następnie pisemnie poinformować o tym fakcie Urząd Gminy". Na koniec wicewójt informuje, że celem uniknięcia incydentów, jakie miały miejsce do tej pory, podjął decyzję o ustawieniu znaku zakazu postoju.
7 lutego skontaktowała się z naszą redakcją oburzona Renata Litwin, sąsiadka Świętockich: - Na naszej drodze postawiono znak zakazujący postoju. Jak mam teraz funkcjonować? Gdzie mają się zatrzymać samochody opróżniające szambo, odbierające śmieci, przywożące opał? A jeśli do chorego dziecka będzie musiała przyjechać pielęgniarka z zastrzykiem? Chyba mam prawo zaprosić gości, to gdzie zaparkują? A mój chory ojciec, który porusza się o kulach? Ma pokonywać dystans sprzed znaku do domu? To jest zupełny absurd, zakaz dotyczy zaledwie czterech posesji. Może w końcu gmina zajmie się naprawdę ważnymi sprawami? Wyjazdem na drogę krajową, przy którym stale dochodzi do wypadków, zainstalowaniem progów zwalniających dla ciężarówek pędzących do strefy ekonomicznej, zapewnieniem bezpieczeństwa po drodze od przystanku do wioski?
8 lutego Litwin złożyła skargę do wójta. Tego samego dnia Jan Kownacki postanowił usunąć zakaz: - Decyzja poprzedników była zupełnie bez sensu. Teraz należałoby postawić ten znak przed ich domami.
- Pracownik, który prowadził tę sprawę powinien ponieść konsekwencje - domaga się Litwin. - To wszystko kosztuje. Więcej takich nietrafionych decyzji i gmina nigdy z długów nie wyjdzie.
- Nie będę karał pracownika za decyzje przełożonych - odpowiada Kownacki. Jak wyliczył Arkadiusz Grzesik, inspektor ds. administrowania drogami gminnymi, koszt operacji "stawiamy i zdejmujemy" wyniósł 800 złotych.

Xawery Piśniak

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama