Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 04:54
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zorro w spódnicy

Podziel się
Oceń

Wyjechała do Niemiec w 1988 roku. Tak jak większość młodych Polaków - na krótko, na parę miesięcy, góra na rok, żeby szybko i nieźle zarobić, a potem wrócić do kraju. Ten “krótki” postój w Lüdenscheid koło Dortmundu trwa już ponad 20 lat. Niespełna dwa lata temu, jako w pełni ukształtowana dojrzała kobieta zaczęła uprawiać sport. Nietypowy, ale chyba najbardziej czysty i szlachetny - szermierkę

- Zadecydował zupełny przypadek - opowiada urodzona w Oławie Jolanta Kopacka, z domu Kisiel. - W budynku, w którym mieszkam, spotkałam któregoś dnia na klatce schodowej sąsiada, mojego równolatka, który targał na ramieniu jakąś dziwną torbę. - Co ty, Thomas, trupa niesiesz? - zapytałam żartobliwie, a on chyba nieco przestraszony od razu otworzył torbę i pokazał, co w niej jest. Był tam sprzęt sportowy, ale nie bardzo mogłam się zorientować, jaki konkretnie. Wtedy sąsiad mi wyjaśnił, że to ubiór i broń szermierza. Dodał, że właśnie wybiera się do miejscowego klubu na trening i że istnieje tam sekcja oldbojów, czyli osób, które ukończyły czterdziesty rok życia. Od razu spontanicznie krzyknęłam, że ja też bym chciała spróbować. Już w Polsce zawsze lubiłam tę dyscyplinę, chociaż miałam z nią styczność tylko poprzez telewizor. Sąsiad przyklasnął mojemu pomysłowi i powiedział, że będzie mu raźniej ćwiczyć z kimś znajomym, a potem wspólnie wracać do domu.

Szybko się okazało, że sąsiadka może być Thomasowi pomocna w jeszcze jednej ważnej rzeczy - w kontakcie z trenerami. W klubie, w którym ćwiczył, głównym szkoleniowcem był Polak - Wojciech Mróz. Starsi miłośnicy sportu szermierczego w Polsce pamiętają, że to były wielokrotny reprezentant Polski w szpadzie. W 1984 roku Wojciech Mróz był w kadrze olimpijskiej, przygotowującej się do igrzysk w Los Angeles. Z powodu bojkotu tych zawodów przez państwa bloku komunistycznego, do którego należała wówczas Polska (był to rewanż za wcześniej oprotestowane przez kraje zachodnie igrzyska w Moskwie, w 1980 roku), Mróz nie pojechał na olimpiadę. Na osłodę pozostał mu złoty medal, wywalczony w Budapeszcie z drużyną szpadzistów, na zawodach z cyklu „Przyjaźń 84”. Rozgrywano je wtedy w kilku krajach socjalistycznych i miały stanowić rekompensatę dla sportowców za polityczny bojkot amerykańskich igrzysk.
Pochodzący z Zielonej Góry Wojciech Mróz w 2002 roku próbował odbudować wielką szermierkę w stolicy Ziemi Lubuskiej. Zorganizował tam pokazowy turniej gwiazd, w którym startowali pięcioboiści i szermierze - medaliści i uczestnicy mistrzostw świata oraz igrzysk olimpijskich. Nie uzyskał jednak wystarczającego wsparcia od lokalnych władz i wyemigrował do Niemiec. Od kilku lat wspólnie z młodszym bratem Jerzym szkoli juniorów i seniorów w klubie LTV 1861 Lüdenscheid.
Pod skrzydła braci Mrozów trafiła także Jolanta Kopacka. - To, że mogłam się uczyć szermierczego fachu od osób mówiących biegle po polsku, z pewnością duż</i>o mi pomogło - opowiada była oławianka. - Chociaż mieszkam w Niemczech już ponad 20 lat, to moim podstawowym językiem wciąż jest polski
Początki, jak w każdym sporcie, były trudne, ale szybko się okazało, że Jolanta Kopacka ma szermierczy talent. Mimo powolnego osiągania „balzakowskiego” wieku, wciąż jest szczupłą i zwinną kobietą, obdarzoną także niezwykłym refleksem. - Ta cecha w szermierce jest szczególnie ważna, ale sam talent nie wystarczy, konieczna jest długa i żmudna praca - mówi pani Jolanta. Jej talent i pracowitość dostrzegli trenerzy i już po trzech miesiącach treningu pojechała do Paryża na pierwsze poważne zawody międzynarodowe. - W mojej grupie wiekowej w stolicy Francji startowało 60 kobiet, a ja zajęłam tam 60. miejsce - wspomina ze śmiechem. Pani Jola to typ popularnej w Niemczech polskiej zadziory, więc łę nie poddała. Niespełna rok później została mistrzynią Nadrenii Północnej-Westfalii. Ten sukces powtórzyła wiosną tego roku - na zawodach w Bottrop wywalczyła po raz drugi z rzędu tytuł mistrzyni landu w szpadzie, w kategorii wiekowej +50.
Starty w zawodach oraz systematyczne treningi, które traktuje typowo rekreacyjnie, pozwalają pani Jolancie utrzymać sportową sylwetkę i wspomagać zdrowy tryb życia. - Często mi się zdarza, że zanim wyjdę na planszę, to sędziowie rygorystycznie sprawdzają mi paszport, bo nie wierzą, że mam prawo startować w grupie „plus 50” - śmieje się. Ciągle utrzymuje kontakt z Polską, co najmniej dwa razy w roku przyjeżdża do Oławy, by odwiedzić rodzinę. Ostatnio nieco rzadziej, bo gdy zaczęła uprawiać szermierkę, znacznie częściej krąży po świecie z kolegami i koleżankami z klubu. Kilkanaście dni temu wróciła z wyprawy do walijskiego Wrexham, teraz szykuje się na wyjazd do Kłajpedy.
- W ubiegłym tygodniu przeżywałam miłe chwile w klubie - mówi Jolanta Kopacka. - Wszyscy tu pilnie śledziliśmy lipskie mistrzostwa Europy w szermierce. Mnie i moich trenerów bardzo ucieszył sukces polskich szpadzistek, które wywalczyły w Lipsku złoty medal. Tym bardziej, że po drodze, po bardzo zaciętym boju, Polki pokonały drużynę niemiecką… 
Krzysztof A. Trybulski
Fot. archiwum Jolanty Kopackiej
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: haha Treść komentarza: Mieszczuchy wybiorą się do lasu i boją się trzasku łamanych gałęzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:43 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: skrzat leśny Treść komentarza: Grzybiarze niech się bardziej obawiają łosia, który pokazał się ostatnio w lesie Jelczańskim. To klempa samica łosia jest ogromna i nie boi się ludzi. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:41 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: rolnik Treść komentarza: To działko za 800 złotych na propan butan do ochrony upraw przed dzikami i ptakami. 120 decybeli Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: CTR Treść komentarza: Pani słyszała działko do odstraszania dzików na propan butan, które jest legalne. Codziennie rano huk się niesie po lesie słychać w okolicach stadniny koni Hanna, Janików , Jelcz ....Faktycznie działa i jest skuteczne. Przypomina strzelanie z karabinu. Nikt nie pokusił się o sprawdzenie , a wypisuje się stek bzdur na myśliwych. Co wpisuje się w obecną politykę pseudoekologów i szczcucie na mysliwych. Wystarczy codziennie być w okolicach stadniny, szczególnie rano pięknie slychać. Myślę, że należą się ogromne przeprosiny ze strony Pani i gazety za hejt na myśliwych. Swoją drogą redaktorek niech się stara i będzie bardziej dociekliwy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:22 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Zapraszam teraz na Zwierzyniec Duży. Coś długo te plany tam w biurze rysujecie Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:03 Źródło komentarza: Droga powiatowa w Osieku zmodernizowana Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Łotwa na zachód od Wilna? Data dodania komentarza: 17.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: W Miłoszycach oddadzą hołd ofiarom sowieckiej napaści na Polskę
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama