Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 19:44
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Uwięziona na piętrze

Jadwiga Panasiewicz ma 37 lat. Od dziecka jeździ na wózku inwalidzkim. Parę lat temu była bliska śmierci. Aby sytuacja się nie powtórzyła, musi jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. To jednak niemożliwe, bo od 10 lat mieszka na pierwszym piętrze, w bloku bez windy
Podziel się
Oceń

Jelcz-Laskowice. Los niepełnosprawnej zależy od gminy

- Wraz z mężem zajmujemy lokal komunalny - mówi Jadwiga. - Od półtora roku jeżdżę do Urzędu Miasta i Gminy, piszę prośby do wiceburmistrza Roberta Walkowiaka z prośbą o zamianę lokalu. Bez skutku. Oprócz tego, że cierpię na postępujący zanik mięśni, parę lat temu przeszłam załamanie nerwowe po śmierci pierwszego męża. Dzięki dobrej opiece lekarskiej udało mi się uniknąć śmierci. Żeby choroba nie powróciła, muszę dużo czasu spędzać wśród ludzi i na świeżym powietrzu. Niestety, to niemożliwe - mieszkam na piętrze, a w bloku nie ma windy. Sama nie zjadę wózkiem po schodach, a mąż jest inwalidą i ma coraz większe problemy z kręgosłupem. Nie może mnie zwozić i wciągać na górę kilka razy dziennie. Kto się mną zajmie, pomoże, kiedy jego zabraknie? Nie mam nikogo więcej. Początkowo wiceburmistrz twierdził, że nie ma mieszkań na parterze i obiecał, że przyzna mi jeżeli takie wskażę, Wskazałam. Od paru miesięcy puste mieszkanie komunalne stoi na parterze bloku, w którym mieszkam, przy ul. Techników 16. Obiecując mi zamianę mieszkania, burmistrz nie wspominał, że będzie musiał zaproponować je komuś spoza listy oczekujących. A tak zrobił...

Oszukana?    

Mieszkania komunalne przyznawana są zgodnie z kolejnością na liście. Pani Jadwiga jest trzecia w kolejce wśród osób niepełnosprawnych. Zgodnie z prawem mieszkanie na Techników zaproponowano w pierwszej kolejności dwóm pierwszym rodzinom z listy. Obie zrezygnowały z przydziału. Jadwiga twierdzi, że w tej sytuacji teraz gmina powinna zaproponować zamianę lokalu. - Zamiast tego, zaproponowano to mieszkanie komuś innemu - stwierdza. - Tak się nie robi! Czuję się oszukana. Gdyby to było możliwe, kupilibyśmy  sobie mieszkanie, ale nas na to nie stać. Nasz miesięczny dochód to 1.100 złotych. Żaden bank nie chce rozmawiać o udzieleniu nam jakiegokolwiek kredytu, a co dopiero hipotecznego.
Usytuowanie na piętrze to nie jedyny mankament mieszkania pani Jadwigi. W lokalu nie ma  toalety, a wózek inwalidzki nie mieści się w aneksie łazienkowym i kuchennym. Szukała pomocy w instytucjach wspomagających osoby niepełnosprawne, ale okazało się, że zamienić albo przyznać mieszkanie może tylko gmina.                   
- Znamy sprawę tej pani i jesteśmy gotowi podjąć się likwidacji barier architektonicznych, jeżeli zainteresowana skieruje do nas odpowiedni wniosek - wyjaśnia Małgorzata Trybułowska, kierownik Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. - Warto się jednak zastanowić, czy w tej sytuacji nie łatwiej jest zamienić mieszkanie? Za tym bym optowała. W ten sposób można zaoszczędzić publiczne pieniądze i wykorzystać je tam, gdzie rzeczywiście nie ma innego sposobu rozwiązania problemu. Przypominam też, że PCPR może dofinansować maksymalnie 80 procent przedsięwzięcia. Pozostała kwotę musi zapłacić  osoba niepełnosprawna. Koszt windy to około 30 tysięcy złotych, o połowę mniej trzeba zapłacić za schodołaz.

Chcą, ale nie mogą

Pani Jadwiga musiałaby mieć co najmniej trzy tysiące złotych. Nie mówiąc o kwocie, którą trzeba  dodatkowo zapłacić za przystosowanie łazienki i aneksu kuchennego do potrzeb osoby  niepełnosprawnej. - Nie mam tyle pieniędzy i nie wiem skąd mielibyśmy je wziąć - mówi. - Pozostaje mi wierzyć, że władze gminy zrozumieją mój problem i pomogą. Zdaję sobie sprawę, że potrzebujących jest wielu, ale czas płynie, a moja choroba postępuje. Mąż nie ma siły nosić mnie po schodach. Coraz rzadziej wychodzę z domu i czasem czuję się jak w więzieniu.   
Wiceburmistrz Jelcza-Laskowic Robert Walkowiak tłumaczy, że przydzielając mieszkania komunalne i socjalne musi przestrzegać uchwały o gospodarowaniu gminnymi zasobami mieszkaniowymi oraz programu rozwoju TBS.  Przyznaje, że dwie rodziny z osobami niepełnosprawnymi, umieszczone na  liście oczekujących, zrezygnowały z przydziału mieszkania na ulicy Techników, Jadwiga jest następna na liście jako osoba niepełnosprawna. Ze względu na planowaną budowę kolejnych bloków TBS przy al. Wolności trzeba zburzyć znajdujące się tam tzw. baraki, a najemcom mieszkań komunalnych zapewnić lokale zastępcze. - Jeden z takich lokali przy al. Wolności zajmuje trzyosobowa rodzina z niepełnosprawnym dzieckiem i to właśnie im zaproponowaliśmy mieszkanie na Techników 16 - tłumaczy Walkowiak. - Poza tym w większym stopniu spełniają wymagane kryteria metrażowe. Jeżeli zrezygnują, jest duże prawdopodobieństwo, że przyznamy ten lokal pani Jadwidze. Cały czas staramy się rozwiązać tę sprawę. Wiem, że sytuacja jest trudna, ale nasze możliwości są bardzo ograniczone. Mamy niewiele mieszkań komunalnych, które możemy zaproponować osobom niepełnosprawnym, a takich rodzin jest kilka. Przypomnę też, że parę lat temu tej pani proponowano mieszkanie na parterze, a ona z niego zrezygnowała. 

Tekst i fot.: Wioletta Kamińska
[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: Jeśli uważasz, że jako społeczeństwo potrafimy wybrać na Burmistrza czy Wójta nieuczciwą osobę, to zgadzam się z tobą w zupełności. Czasami jednak zdarzają się pracowici i uczciwi, i wtedy ich trochę szkoda. A tak a pro po, to powiedz proszę, po co w sejmie 9 już kadencję są, bo nie pracują ale są, tacy rekordziści jak poseł Sawicki, poseł Kaczyński, posłanka Śledzińska-Katarasińska czy inni tacy rekordziści? Za mało miejsca by ich tu wszystkich wymienić. Oni, wg ciebie, nie mylą już państwowego ze swoim? Ryba psuje się od głowy, Pierw im zabrać wielokadencyjność, a potem tym z dołu. I wtedy będzie wszystkim po równo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:35 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: I bardzo dobrze, że ten projekt przepadł! Dwukadencyjność to jedyny bat na lokalne układy i „wiecznych” burmistrzów czy wójtów, którzy po 20 latach na stołku zaczynają mylić gminne z prywatnym. 10 lat (dwie kadencje) to aż nadto, żeby się wykazać. Jak ktoś przez dekadę nie zrealizował swoich obietnic, to kolejnych 5 czy 10 lat nic nie zmieni. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 17:16 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: "Maria Kucab - nauczycielka, harcerska, mieszkanka Osieku.." Chyba harcerka jeżeli już... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 17:14 Źródło komentarza: Pierwsza jednostka OSP ma już patronkę Autor komentarza: Obywatel Treść komentarza: Michał Milowicz to super aktor Data dodania komentarza: 26.10.2026, 16:31 Źródło komentarza: Elvis żyje! Przynajmniej w Jelczu-Laskowicach Autor komentarza: Referendum Treść komentarza: Tego burmistrza za niszczenie Oławy i zadłużanie miasta i mieszkańców to trzeba jak najszybciej odwołać w referendum. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 16:11 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Taka jest konsekwencja dziwnego trendu na dotowanie inwestycji powiatowych przez gminy. Skoro gmina deklaruje możliwość dofinansowania w remoncie drogi w wysokości 50%.. to właściwie czemu nie zwiększyć zakresu prac? Czemu przy takiej okazji nie zrealizować drogi w standardzie większym, lepszym pełniejszym.. chodniki, ścieki, oświetlenie, kanalizacja...Fakt drożej le skoro połowę dorzuci gmina.. W praktyce to oznacza że dorzuci po prostu więcej i więcej... Na tym polega pułapka tego typu dofinansowań. Gmina w ogóle nie powinna w tym uczestniczyć. Skoro droga jest powiatowa, to inwestycje realizuje powiat. Gmina powinna zrealizować przede wszystkim inwestycje na tych drogach które należą do niej, a nie dorzucać do innym. Natomiast jeżeli burmistrz chce być tak dobry i wyręcza powiat (co samo w sobie jest błędem..), to nie w ten sposób. Niech najpierw uzyska zakres planowanych prac, niech pozna budżet inwestycji i jej całkowity koszt. Dopiero potem nieć określa poziom dofinansowania - kwotowo (np. damy 50% procent, ale nie więcej niż 1 mln - bierzecie czy nie?). Tak żeby nie było sytuacji że koszt inwestycji rosną i rosną.. (nawet po podpisaniu umowy.. bo aneksy, bo coś..), a potem rośnie tylko wielkość dofinansowania i to w sposób niekontrolowany. Przy tej drodze to poziom i zakres prac zawsze będzie rósł - po to by był powód, żeby mówić że tylu pieniędzy to powiat nie ma. Choć i tak w tym wszystkim najlepsza jest rola lokalnej "gazety", sprowadzająca się do publikowania "śmiesznych" (według jej mniemania) grafik z ai o niczym... Poziom godny prasy lokalnej... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 15:34 Źródło komentarza: Mieszkańcy Przylesia wciąż walczą o drogę. Nawet chcą się do niej dołożyć
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama