Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 11:06
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama

Nic mi nie mogli zrobić

Jako osiemnastolatek był bity, głodzony i przetrzymywany w karcerze. Za jeden rok marzeń o wolności. Ryszard Sławik, w latach 50. członek tajnej organizacji harcerskiej „Jednostka Sokołów”, krótko podsumowuje czas więzienia: - Mogłem tylko zaciskać zęby. Nie z bohaterstwa. Tak w człowieku jest…
Podziel się
Oceń

W oławskim karcerze

Tam wtrącili ich w letnich ubraniach do piwnicznych cel PUBP. Każdego do osobnej. Ciemność, ziąb, wilgoć. Z tych cel wyprowadzali ich na przesłuchania. W dzień i w nocy. Bici, popychani, szantażowani i wyzywani, musieli w nieskończoność powtarzać swoje życiorysy, skąd mieli broń i z jaką organizacją zdążyli nawiązać kontakt.
- Co było charakterystyczne, to nacisk, byśmy zeznali, że kierował nami ktoś starszy od nas - mówi dziś Ryszard Sławik. - A przecież nikogo takiego nie było. Ale ubecy, a przede wszystkim śledczy Władysław Kolasa, drążyli. Podsuwali chłopcom niby to dokumenty, twierdząc, że to zeznania kolegów. - Mnie przesłuchiwał kpt. Mieczysław Staner z Wrocławia. Drań niesamowity! Ale wiedziałem przecież czego się spodziewać. Pewnego dnia Staner położył mu dłoń na ramieniu. - Ja bym tak chciał, żebyś wyszedł na ludzi... - powiedział łagodniej niż zwykle. - Mam takiego syna jak ty… - A ja na to: „Też taki zbrodniarz?”. Śledczy wypchnął go z pokoju, z wyzwiskami. W progu kopnął z całej siły. - Krzyki i kopniaki nie robiły na mnie wrażenia - Sławik wzrusza ramionami. - Nie z bohaterstwa. Tak w naturze człowieka jest. Mogłem tylko zaciskać zęby. Szuka czegoś w pamięci. - Wie pani, ja raz w życiu płakałem. To było wtedy, gdy miałem dwanaście lat, a rodzice zabronili mi iść na mecz w dwa ognie. Bo akurat postawili mi bańki. No, ale tu choroba, a tam drużyna z Ratowic. Trzeba się było postawić i wygrać ten mecz! Poszedłem, a gdy wróciłem do domu, to dostałem baty.
Śmiejemy się oboje. Koszmar wspomnień z karceru przeplata się z obrazem spokoju zwykłego życia na wolności i zielonej trawy boisk.

Głód

Po takim przesłuchaniu Sławik najczęściej trafiał do karceru. To było najgorsze. Pod nogami chrzęścił gruz, czy może szkło? Tkwiąc w ciasnej komórce, chłopak myślał o świeżym chlebie z piekarni. Marzył o bochenku, który będzie jadł, odrywając kawałek po kawałku w drodze piechotą do Laskowic.
- W więzieniu był głód jak cholera! - Sławik nie znajduje słów.
- Co jedli więźniowie? - pytam.
- Rano... o, taki dzwoneczek chleba - Sławik składa kciuk i palec wskazujący w trójkąt. I czarna kawa. Na obiad zupa, którą gotował Fryderyk Surowiec. Oddziałowy Stanisław Korczowski tylko dostarczał kaszy czy ziemniaków, o ile oczywiście, nie upił się, bo wtedy jego „podopieczni” w ogóle nie jedli (odznaczał się okrucieństwem, tak jak śledczy Kolasa). Na kolację taki sam dzwoneczek chleba. - Mnie to na początku śmierdziało - przyznaje. - Ale potem żałowałem, że nie zjadłem.
A przecież głód chleba to nie było wszystko. Harcerze martwili się o swoje rodziny, narażone na represje. Kontakt wzrokowy z nimi umożliwiała szpara w oknie. Rysiek łyżką podważał ramę okienną. Między framugą a oknem, między kratami widział fragment ulicy. Pewnego dnia zobaczył swoją mamę i inne matki. Przyszły piechotą z Laskowic, przyniosły paczki dla synów. Te paczki, jak i inne, nigdy nie doszły do rąk więźnia. Ale w drodze powrotnej do domu zdarzyła się sytuacja humorystyczna. Dwie matki szły i pocieszały się wzajemnie.
- Musimy się modlić, by ich uwolnili - powiedziała mama Ryśka. Pani Surowcowa westchnęła. Pani Sławikowa pokiwała głową: - Ja się już tak modlę i modlę…
A mój Fredowina jak siedział, tak siedzi!

Wrocław: ściśnięci jak śledzie

Przez tę samą szparę okienną Sławik zobaczył pewnego dnia, jak do budynku PUBP wchodzą trzej oficerowie.
- Ja wtedy czułem, że to już będzie koniec naszego pobytu tam - mówi wolno.
I rzeczywiście tak się stało. Ci trzej oficerowie przyjechali do Oławy przejąć śledztwo. Gdy uznali sprawę za odpowiednią dla Sądu Wojskowego, wywieźli harcerzy do aresztu na Sądowej we Wrocławiu.
Pod jednym względem była to dla chłopaków pozytywna odmiana. - Tutaj wreszcie się najedliśmy! - mówi Sławik. - Janek Selwa zjadł sześć misek zupy. Ja chyba cztery.
Wtedy zaczęli rozglądać się wokół siebie. Był maj 1952. Oddział IV, polityczny, wypełniony do niemożliwości.
- Okazało się, że nie tylko myśmy mieli marzenia o wolności. Siedziało razem z nami mnóstwo ludzi. Masa ludzi pochodziła z okolic Środy Śląskiej. Bo wtedy wpadła Rzeczpospolita Polska Walcząca - przypomina sobie Sławik. - U nich był system trójkowy. Organizację tworzyła siatka  trzyosobowych drużyn, a z każdej tylko jeden człowiek wiedział o następnej trójce. A mimo to UB ich rozpracowało. I nikt nie dostał wyroku poniżej 5 lat.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: PytamTreść komentarza: Jakie mają przywileje socjalne i ulgi, jakich nie ma zwykły pracujący człowiek w naszym kraju? Ale konkretnie.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 10:59Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: Filozof greckiTreść komentarza: Ja też nie mam nic do Ukraińców o ile chcą się asymilować, uczyć języka i pracować, ale... W mieście jest ich za dużo, może ich być 20 % więc co piąty to Ukrainiec, więc czuję się w tym mieście jak Ukrainiec, za dużo mają przywilejów socjalnych i innych ulg, które finansuje im polskie społeczeństwo. Jeśli chcą u nas pracować proszę bardzo, ale jak każdy inny obcokrajowiec. Faktem jest, że co poniektórzy mają sporo kasy więc kupują lub wynajmują mieszkania przez co mocno nakręcili ceny, tak że jest u nas drożej niż we Wrocławiu. Jak dojedzie ich jeszcze więcej to mogą zmienić nazwę Oława na swoją ukraińską miejscowość, bo będą mięli większość w mieście.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 10:49Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Czytając ten list... pełen jadu, złości, czasem wręcz nienawiści.. skąd to upojenie lokalnej "gazety" możliwością publikacji tego rodzaju treści? Skoro jest problem - a jest to prawda, to można też go wskazać inaczej. Można opisać sytuację w sposób racjonalny, dać szansę przedstawienia wytłumaczenia... No ale przecież jest w sumie mało medialne... bo przecież skoro jest okazja na publikację "listu" pełnego złości - to czemu nie skorzystać. Zawsze można przecież później się zastanawiać skąd ta wszechobecna agresja, hejt, obrażanie wszystkich wokół, brak szacunku do kogokolwiek i czego kolwiek itd.... Cóż jaka "gazeta" tacy czytelnicy... i takie miasto...Data dodania komentarza: 30.01.2026, 10:41Źródło komentarza: Autobusy dla niepełnosprawnych. Jest słabo, ale ma być lepiejAutor komentarza: MarekTreść komentarza: Nie rozpędzaj się, w Biedronce nie ma alkoholi z "górnej półki", to, że flaszka czy kolor kosztuje 100 zł to nie znaczy, że to jest górna półka.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 09:37Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Ja mam nieco odmienne zdanie , na temat Ukraińców , jasne że nie można wszystkich jedną miarą mierzyć ale tych co piszesz jest mikroskopijna ilość . Tych drugich pretensjonalnych i twierdzących że wszystko się im należy jak Polakom jest ogromna ilość . Teraz im od lutego poprzykręcano śrubę i bardzo mało powinno być wiecej Daj im palec to ci obie ręce urwą . Niestety nie jestem rasistą ani nic do Ukrainców nie mam , ale za bardzo się u nas rozpanoszyli i co ma się im udać niby , dlaczego nie ma ich na wschodzie Polski , tylko garną tutaj ? Zaniżając płace w różnych przedsiębiorstwach i różnych gałęziach gospodarki! Człowieku obudz się , bo już za chwilę bedziesz pracował za przysłowiową miskę ryżu, bo wszystko będzie się im należało ale nie nam Polakom ! Za dużo daliśmy im na początku , który europejski kraj dał im tak dużo jak Polacy , a im ciagle mało i zle , jakie mają pretensje teraz po zmianie przepisu np 800+, co muszą pracować , mieć pesel , zalegalizowany pobyt , wizę a dzieci muszą chodzić do Polskich przedszkoli i szkół i oboje rodzice muszą pracować ! Popatrz w każdej niby najtańszej Biedronce co sobotę jakie alkohole wyskokowe z górnej półki kupują , czy nas stać na to? Kupują już nie wynajmują ale kupują nowe mieszkania w blokach , czy nas stać na to? Polskie rodziny z dziećmi , ile jest wypadków i przestępstw właśnie z udziałem miedzy innymi ukraińców w naszym powiecie . Na koniec w mojej firmie zatrudnialiśmy ukrainców , teraz już nie ma ani jednego !Data dodania komentarza: 30.01.2026, 09:10Źródło komentarza: OŁAWA Kolejna deportacja. Tym razem 25-latki. Za co?Autor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Znam doskonale znaki drogowe. Zgadzam sie z Tobą tez jesli chodzi o mase rzeczywistą takiego zepołu pojazdów. Akurat w tym przypadku naczepa była załadowana powyżej burt;), . Myślę że uwagi dotyczące Ormo są zupełnie niepotrzebne. To tyle. Pozdrawiam serdecznie i życze ci szerokosciData dodania komentarza: 30.01.2026, 08:15Źródło komentarza: Zostało już tylko pół mostu. Jest kolejne ograniczenie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama