Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 12:31
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

A teraz Jerzy pokaże wam swojego ptaka!

Podziel się
Oceń

Jestem ostatnią osobą, która śmiałaby pouczać kogokolwiek w kwestii języków obcych, bo one wszystkie są dla mnie obce. Nie mam też wokół siebie zbyt wielu osób znających języki, jak to jest w oławskim wydziale promocji miejskiej, co z dumą ogłosił niedawno wiceburmistrz Hadryś. Jednak podparty autorytetami ośmielam się zwrócić uwagę władzom miejskim (co samo w sobie w Oławie zaczyna być uznawane za wyczyn), a właściwie delikatnie coś zasugerować...

Otóż w poczuciu miejskiej lojalności, jako jeden z ojców Dni Koguta (ten z nieprawego łoża), postanowiłem zaprosić na naszą imprezę przedstawicieli gazet lokalnych z całej Europy, aby i oni cieszyli się naszą radością oraz pląsali w rytm szlagieru „Miała baba koguta”. Cóż z moich niepobożnych życzeń, skoro angielską nazwę naszego święta („The Cock Holiday”) skopiowałem z oficjalnej strony Urzędu Miejskiego, a dokładniej z filmu promującego Dni Koguta, który powstał za parę tysięcy złotych z budżetu. No i zaczął się problem.
- Co wyście w tej Oławie powariowali? - usłyszałem od kolegi po piórze. - Jakieś targi erotyczne robicie?!
- A ty też pokażesz swojego ptaka? - zapytał inny i zaproponował bardziej intymne spotkanie na Facebooku.
Nieświadom zawiłości języka angielskiego zerknąłem, na oficjalną stronę kogucią, czyli Eurogallus.pl. Tam nazwę „Dni Koguta” przetłumaczono jako „Cock’s Day”, czyli niezbyt dokładnie, bo to raczej „dzień”, a nie „dni”. Zresztą nieważne, bo i tak jest ten nieszczęsny „cock”. Zapytałem specjalistów, o co chodzi. Okazało się, że użycie słowa „cock” jest dość ryzykowne.
- Samo słowo "cock", użyte w jakimikolwiek kontekście, ze względu na jego wieloznaczność, zwłaszcza w języku potocznym, zarówno dla osób, dla których język angielski jest językiem ojczystym, jak i nie, może wywoływać różnorakie skojarzenia - napisała mi pani z wrocławskiej szkoły językowej, która jest także tłumaczem przysięgłym. - Sugerowałabym użycie słowa „rooster”. Pomimo że jest to amerykanizm, nie ma takich konotacji jak brytyjskie „cock”.
Co to za konotacje?! Zaglądamy do słownika. „Rooster” to „kogut”, natomiast „cock” to też „kogut”, ale tylko w języku oficjalnym. Potocznie znaczy „kutas” oraz „fiut” (podaję za „Słownikiem Współczesnym Longmana”). W wersji pani tłumacz „Dni Koguta” powinny zatem brzmieć po angielsku jako „The Days of a Rooster”. Nie uwierzyłem. Wszak nasza władza mylić się nie może. Sprawdziłem więc u innego tłumacza przysięgłego (za każdą poradę wybuliłem 50 zł). Ten niemal identycznie przetłumaczył „Dni Koguta” na „The Days of the Rooster”. Na pewno więc nie „cock”. Dalej nie sprawdzałem, bo szkoda kasy. Zresztą urzędnicy mają wokół siebie tak wiele osób znających języki, że na pewno sprawdzą. No, chyba że ten cały zabieg językowy jest całkiem świadomy i zmierza do realizacji propozycji któregoś z internautów, by w słowie Eurogallus zamiast „g” było „f”.

Jerzy Kamiński


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: MieszkaNiedzTreść komentarza: A czemu to rądo jest pobetonowane! Stop betonozie! Uwarzam że na rądach w mieście trzeba nasadzić kartofli, że by Mieszkańcy mogli skorzystać.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 11:13Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: RafaTreść komentarza: I jak chwalipięty. Gdzie dojechaliście?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:34Źródło komentarza: Dzisiaj ruszyli z Tajlandii do OławyAutor komentarza: NataTreść komentarza: Taaa... Słyszałam go już wcześniej!!!Data dodania komentarza: 14.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Jeden z utworów zabrzmi ponownie po 300 latach milczeniaAutor komentarza: Hieronim KotowskiTreść komentarza: Rozumiem te wątpliwości. Warto jednak pamiętać, że Klementyna Sobieska, wnuczka Jana III Sobieskiego, jest postacią historycznie bardzo interesującą i zdecydowanie bardziej uniwersalną niż tylko kolejny Sobieski. Jej historia daleko wykracza poza lokalne spory dynastyczne- była jedną z najbardziej znanych Polek XVIII wieku, królową Anglii , Szkocji i Irlandii w środowisku jakobickim , osobą o niezwykle silnym charakterze i symbolicznej biografii. W wielu miejscach Europy jest postacią rozpoznawalną, w Oławie miejscu urodzenia mało rozpoznawalną. Nazwanie jej imieniem ronda w Oławie to nie tylko odwołanie się do wspaniałego rodu Sobieskich, ale także jako upamiętnienie ważnej postaci w historii Polski i element przypominania o naszych związkach z historią europejską. A przy okazji może stać się ciekawym pretekstem do rozmowy o historii, której często w lokalnej przestrzeni brakuje. Dlatego uważam , że rondo imienia Klementyny Sobieskiej to pomysł wart poparciaData dodania komentarza: 14.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie rondo Marii Klementyny Sobieskiej?Autor komentarza: GosiaTreść komentarza: Czy w Oławie naprawdę zawsze musimy wydawać pieniądze z budżetu na fuszerki? Ścieżki na wałach zarastają , Pprzejazd na Wiejskiej robiony trzy razy, na drogach po kilku miesiącach od odbioru znowu latają dziury. To jest jakiś żart. Kto odbiera takie roboty i dlaczego mieszkańcy mają płacić za czyjąś niekompetencję?Data dodania komentarza: 14.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Ścieżka rowerowa wzdłuż Rybackiej już na finiszu. - A co z tym zjazdem? - pyta radnaAutor komentarza: waga73Treść komentarza: Dodam ,ścieżka rowerowa obok budynku przy sportowej postawiono dwa słupki. W tym miejscu nie można się wyminąć .Słupki przeszkadzają.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 09:09Źródło komentarza: Ścieżka rowerowa wzdłuż Rybackiej już na finiszu. - A co z tym zjazdem? - pyta radna
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama