Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 19:02
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Oławska katastrofa Rumplera cz. 2

Andrzej Mroziński wskazał miejsce katastrofy, które rozpoznał na podstawie zdjęcia w naszej gazecie. Szybko okazało się, że wskazanie było prawidłowe i precyzyjne
Podziel się
Oceń

Przed kilkoma tygodniami opisywałem katastrofę lotniczą, która wydarzyła się w Oławie 3 marca 1918 roku. Historia nieznana, zapomniana, ale zakup archiwalnego zdjęcia oraz opis wydarzenia uruchomił ciekawość, kronikarskie obowiązki i kolejne poszukiwania.

W pierwszej części opisaliśmy wydarzenie i pokazaliśmy zdjęcie. Przy okazji tym tekstem chcieliśmy rozszerzyć krąg osób, przede wszystkim czytelników, mogących pomóc opisać katastrofę "do końca". I rzeczywiście czytelnicy, jak zwykle, nie zawiedli. Pierwszy zgłosił się do mnie Andrzej Mroziński. Wskazał miejsce katastrofy, które rozpoznał na podstawie zdjęcia w GP. Szybko okazało się, że wskazanie było prawidłowe i precyzyjne. Ponieważ nasz czytelnik od lat mieszka w Oławie w pobliżu lokalizacji budynków widocznych na zdjęciu z 1918 roku, rozpoznał obiekty, mimo że te zabudowania dzisiaj już nie istnieją. Bardzo pomógł w sprawie, za co serdecznie dziękujemy.

Ze swojej strony prowadziłem poszukiwania w oparciu o mapę oławskiego kompleksu kolejowego z 1933 roku, pochodzącą z archiwum kolejowego. Zestawienie układu budynków z mapy, układu obiektów ze zdjęcia archiwalnego oraz wspomnień czytelnika rozwiało wszelkie wątpliwości. Już wiemy, gdzie 3 marca 1918 roku spadł samolot.

W wyniku katastrofy poległo dwu lotników: pilot (Paul? 1888-1918) Krusemark i obserwator Schmidt. Wkrótce otrzymałem również informację od dawnego mieszkańca Oławy, pana Heinza Questera, aktywnie od wielu lat opisującego historię miasta. Pan Qester również potwierdził lokalizację katastrofy, przesyłając szkic, który jest w całości zgodny z naszymi ustaleniami. Tak więc dzisiaj nie mamy wątpliwości, wszystko się zgadza. To pozornie wydaje się proste, ale bez starannej weryfikacji można było mieć wiele wątpliwości dotyczących ułożenia zdjęcia, mapy i sąsiadujących linii kolejowych. Początkowo byliśmy zasugerowani opisem na odwrocie zdjęcia, wskazującym upadek w pobliżu dworca, być może chodziło o drugi dworzec (ten przy współczesnym wiadukcie, ul. Małodworcowa) związany z nieistniejącą linią kolejową do Borka Strzelińskiego. Często w podobnej sytuacji są też inne wątpliwości, np. zdjęcie mogło być odwrócone (negatyw), co często się zdarza. Szczęśliwie opisywane elementy naszych poszukiwań szybko ułożyły się w logiczną całość i przyniosły większą wiedzę o katastrofie. To kolejny fragment ciekawy fragment dziejów Oławy. Dzisiejsza relacja to jedynie kolejny etap, sporo wciąż przed nami. Konieczna będzie następna, trzecia część, która powstanie dopiero po poszukiwaniach i zdobyciu relacji, dokumentów, a przede wszystkim zdjęć i życiorysów poległych lotników. Tego jeszcze nie mamy, poszukiwania (jak dotąd) idą nam sprawnie, ale nawet w dobie wszystkowiedzącego internetu informacji czasem po prostu, nie ma.



Oławska katastrofa Rumplera

Oławska katastrofa Rumplera

Andrzej Mroziński na miejscu katastrofy z archiwalną mapą

Oławska katastrofa Rumplera

Oławska katastrofa Rumplera

Tu, przy ul. Polnej, doszło do tej katastrofy

Oławska katastrofa Rumplera

Oławska katastrofa Rumplera

Rumpler i lotnicy. To wprawdzie inna załoga, ale z tego samego okresu. Fotografia archiwalna dobrze ilustruje, jak wyglądał z bliska taki samolot i jego załoga. Warto zwrócić na widoczne sznurowane płócienne pokrycie kadłuba, łatwo zdejmowane w czasie bieżącej obsługi maszyny

Oławska katastrofa Rumplera

Oławska katastrofa Rumplera

Inny samolot z tego okresu

Oławska katastrofa Rumplera

Oławska katastrofa Rumplera

Zdjęcie rozbitego Rumplera przy ul Polnej Oława 3 marca 1918

Oławska katastrofa Rumplera

Oławska katastrofa Rumplera

Oławska katastrofa Rumplera

Oławska katastrofa Rumplera

Tak miejsce katastrofy wygląda dzisiaj (Oława, ul. Polna)


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Gość Treść komentarza: To nie autostrada to wyrób autostradopodobny. Jak budowali to krzyczeli trzymaj Antek ścianę idziemy po kasę na uja trzeci pas. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama