Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 06:01
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Branża turystyczna stoi! I czeka

Nie jest wesoło. To wiadomo, bo ta branża mocna ucierpi w wyniku epidemii. Biura turystyczne ograniczyły swoją działalność niemal do zera. Te oławskie generalnie są zamknięte - kontakt jest możliwy telefonicznie lub online. Na razie klienci masowo nie rezygnują, tylko decydują się na zmianę terminu, ewentualnie przyjmują vouchery od organizatorów wyjazdów, które mają być ważne przez rok.
Branża turystyczna stoi! I czeka
- Na razie klienci masowo nie rezygnują - mówi Magda Dziekan z Centrum Turystyki Neo Travel w Oławie

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

 
- Nasi klienci są wyrozumiali, rozumieją, że jak wpłacili zaliczki, to organizatorzy nie zatrzymują ich dla siebie, tylko płacą np. hotelarzom, którzy rezerwują miejsca noclegowe - mówi Magda Dziekan z Centrum Turystyki Neo Travel w Oławie. - Na razie klienci masowo nie rezygnują, a jeśli już, to zgodnie z warunkami umowy, czyli tracą jakąś minimalną zaliczkę.
W Neo Travel zdarza się jeszcze zapytanie o tegoroczne wyjazdy, ale chodzi już tylko o Polskę. Na świat nie ma chętnych, zresztą świat w większości jest teraz zamknięty. Samoloty są odwołane do końca kwietnia. Część państw też jest zamkniętych dla gości. W takich warunkach o normalnych turystycznych wyjazdach nie może być mowy.
- Podejrzewam, że to może potrwać ze dwa, trzy miesiące - mówi pani Magda z Neo Travel. - Mam nadzieję, że do czerwca ponownie wystartujemy, więc zdążymy zahaczyć o lato.
W tej sytuacji chyba ratunkiem dla organizatorów mogą być właśnie vouchery - klient nie odbiera pieniędzy, tylko przyjmuje taki voucher na kwotę, jaką wpłacił, i przez rok będzie mógł z tych pieniędzy skorzystać podczas innych wyjazdów, gdy sytuacja na rynku się uspokoi. Gdy jednak ludzie masowo zachcą odzyskiwać swoje pieniądze, organizatorzy stracą płynność finansową.
- Nasi klienci na szczęście też nie rezygnują - słyszymy w oławskim Biurze Podróży "Marion". - Ci, którzy mieli wyloty zaplanowane na terminy marcowe czy kwietniowe, przesuwają je na późniejsze terminy, ewentualnie wybierają formę rocznego vouchera. Kilku organizatorów już taką możliwość naszych klientom dało i mieliśmy takich, którzy z tego skorzystali. Wszyscy czekamy na rozwój sytuacji, na ewentualną pomoc, ale raczej nie liczymy na wiele. Umiesz liczyć, licz na siebie. Ci, którzy mają wykupiony wyjazd w lipcu czy sierpniu, czekają. Kto miał lecieć np. na Wielkanoc na Cypr, a on jest zamknięty do końca kwietnia, to zdecydował się na przyjęcie w zamian vouchera do wykorzystania potem. Masowych rezygnacji nie ma, za to jest masowe czekanie na rozwój zdarzeń.

- Obawiamy się tej całej sytuacji - mówią Magda i Bartosz, klienci jednego z oławskich biur podróży, którzy mieli jechać do Grecji, ale przyszli, by właśnie zrezygnować. - Chcieliśmy przenieść wycieczkę na wrzesień, ale doszliśmy do wniosku, że jednak się wstrzymamy i zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie. Wtedy ewentualnie w sierpniu wykupimy nową.

Ostatecznie jednak Magda i Bartosz nie zrezygnowali, tylko przesunęli swój wyjazd na później, gdy wszyscy sytuacja się uspokoi.
*

Booking.com niedawno też wprowadził nową ofertę. Wchodząc na tę stronę można przeczytać: - Ze względu na obecną sytuację związaną z koronawirusem i obawą o zdrowie zrozumiemy, jeśli chcesz zmienić swoje plany podróżnicze. Wybierz rezerwację, aby sprawdzić, jak możesz teraz zarządzać swoim wyjazdem.

A tam kolejna informacja: - Zdajemy sobie sprawę, że możesz mieć wiele wątpliwości dotyczących Twojego nadchodzącego wyjazdu. Dlatego też radzimy skontaktować się z obiektem, w którym dokonałeś rezerwacji, aby sprawdzić, czy nadal może Cię przyjąć. Możesz także dowiedzieć się, czy można zmienić daty wyjazdu albo taniej odwołać rezerwację.


 



Napisz komentarz

Komentarze

chcę uciec z tąd 28.03.2020 16:10
Macie coś na Marsa ? lece tam i nie wracam

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Co to jest? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 21:15 Źródło komentarza: Piotr Piechota: - Nie jesteśmy już underdogiem Autor komentarza: też podatnik Treść komentarza: Ciekawsze jest kto robi projekt, a płacimy my wszyscy. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 19:45 Źródło komentarza: Jest projekt przejścia przez tory na Wiejskiej, ale... czy warto go realizować? Autor komentarza: specOdNiczego Treść komentarza: Racja. Zamiast wydawać niepotrzebnie kasę na Wiejską to przekierować na Kilińskiego. Wiadukt ma być ponoć szybciutko to budowa drugiego przejścia w tym miejscu jest zbyteczna. Róbcie na Kilińskiego. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 19:23 Źródło komentarza: Jest projekt przejścia przez tory na Wiejskiej, ale... czy warto go realizować? Autor komentarza: Mama z Teczy Treść komentarza: Jako rodzic dziecka na wózku muszę sprostować jedną rzecz: piasek i łopatka nie wystarczą, jeśli dziecko na wózku nie ma jak do nich w ogóle podjechać. Nikt nie chce oddzielać dzieci ani tworzyć dla nich zamkniętych stref. Właśnie po to potrzebne są integracyjne urządzenia na publicznych placach zabaw. Zamiast piasku płaskie nawierzchnie, podjazdy czy huśtawki dostosowane dla wózków tak aby nasze dzieci mogły bawić się razem ze zdrowymi rówieśnikami na tym samym placu, a nie patrzeć na zabawę z daleka z perspektywy krawężnika. Tęcza i zajęcia sensoryczne są wspaniałe, ale to terapia. A plac zabaw to miejsce, gdzie moje dziecko ma prawo po prostu być dzieckiem, bez barier architektonicznych. Dostosowanie przestrzeni publicznej to nie „szufladkowanie”, to danie nam równej szansy na bycie razem. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 13:57 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Mama z Teczy Treść komentarza: Jako rodzic dziecka z niepełnosprawnością czytam ten komentarz z ogromnym smutkiem i rozczarowaniem. To, co Pan/Pani nazywa „wymysłem” albo „brakiem pojęcia”, dla naszych dzieci jest jedyną szansą na to, by po prostu poczuć się częścią społeczeństwa. Bardzo się cieszę, że są radni jak Pani Ziółkowska, którzy dostrzegają potrzeby mieszkańców częstokroć niewidzialnych dla reszty społeczeństwa. Zamiast krytykować i spychać nas do zamkniętych ośrodków, warto czasem wykazać się odrobiną empatii i zrozumienia. Nasze dzieci mają takie samo prawo do przestrzeni publicznej jak każde inne. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 13:54 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: podatnik Treść komentarza: Ile kosztuje projekt, kto płaci i co z projektem wiaduktu ''bumerang'' ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:50 Źródło komentarza: Jest projekt przejścia przez tory na Wiejskiej, ale... czy warto go realizować?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama