Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 00:14
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie było karetki, czekali godzinę. Mężczyzna nie żyje

Wczoraj o godzinie 15.41 strażnicy miejscy dostali wezwanie do mężczyzny, który leżał na parkingu przed marketem w Oławie. Nic nie zapowiadało tragedii, człowiek był przytomny i normalnie rozmawiał z funkcjonariuszami
Podziel się
Oceń

Jak mówią nam strażnicy miejscy to dobrze znany im bezdomny, który często przebywał w tym miejscu. - Cierpiał na szereg chorób - mówi Paweł Gardyjan z SM w Oławie. - Ostatnio był na SOR-ze. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce interwencji skarżył się, że źle się czuje i bardzo bolą go nogi, są spuchnięte i nie może chodzić. Zadzwoniliśmy po pogotowie, ale wszystkie zespoły były na wyjazdach, dyspozytor prosił o cierpliwość, poinformował, że karetka wyjechała, ponieważ dziecko potrzebowało pilnej pomocy. Czekaliśmy więc, monitorowaliśmy stan mężczyzny, był z nim kontakt, nagle dostał drgawek i stracił przytomność. Natychmiast przystąpiliśmy do wykonywania masażu serca. Gardyjan podkreśla, że wspólnie z innym strażnikiem doskonale wiedzieli co robić: - W internecie pojawiły się krzywdzące nas opinie, między innymi, że nie jesteśmy wyszkoleni. Wszystko zrobiliśmy zgodnie z procedurami, kontrolowaliśmy go cały czas, jak stracił oddech przeszliśmy do akcji reanimacyjnej, pojawiły się głosy, że my nie wiemy, jak się zachować, takie komentarze są nieprawdziwe i krzywdzące. Jesteśmy po profesjonalnym szkoleniu, mamy certyfikaty. Dodatkowo ktoś opowiadał, że mężczyzna skakał przez płot. To bzdura. Te wszystkie informacje są wyssane z palca...

Co się działo w pobliżu marketu Biedronka na 3 Maja? Przebieg zdarzeń relacjonują strażnicy:
O godz. 15:41 otrzymaliśmy zgłoszenie że na parkingu przy Biedronce na ul. 3 Maja leży mężczyzna. Po niezwłocznym przybyciu we wskazane miejsce zastaliśmy zgłaszającego, który wskazał nam leżącego przy płocie mężczyznę,  był przytomny i rozmawiał z nami i skarżył się na to że bolą go nogi, nie może chodzić i źle się czuje.. 
Był to znany nam z innych interwencji bezdomny w wieku 53 lata. Położyliśmy go w pozycji bocznej ustalonej. Wcześniej siedział w miejscu gdzie był cień i gdzie czasami bezdomni piją alkohol zakupiony. Mówił, że choruje i był w tej sprawie wcześniej na SOR.  Z uwagi na to, że nie mógł się poruszać o własnych siłach i miał mocno spuchnięte nogi wezwaliśmy o godzinie 15:48 na miejsce zespół karetki pogotowia. Po tym jeden z nas stał przy nim i rozmawiał z nim kontrolując stan jego zdrowia i czy stan ten się nie pogarsza.
Po godzinnym oczekiwaniu na zespół karetki pogotowia o godzinie 16:48 ponownie zadzwoniliśmy na numer 999. Dyspozytor wyjaśnił nam, że musimy się uzbroić w cierpliwość gdyż mają dużo zgłoszeń i musieli wysłać karetki na inne zgłoszenia. W tym czasie mężczyzna ten nadal był komunikatywny i odpowiadał na nasze pytania.
Około godziny 17:04 mężczyzna ten dostał silnych drgawek. Zabezpieczaliśmy mu głowę i monitorowaliśmy jego stan zdrowia. Po chwili przestał oddychać,
W związku z tym podjęliśmy natychmiastową akcję reanimacyjną w postaci masażu serca. A jeden z nas ponownie zadzwonił o godzinie 17:07 po Pogotowie Ratunkowe. Pogotowie przyjechało po około 3 minutach i przejęło od nas działania reanimacyjne. Mimo długiej reanimacji w trakcie której również pomagaliśmy zespołowi karetki pogotowia w masażu serca, nie udało się mężczyzny uratować. Lekarz stwierdził jego zgon. Strażnicy którzy udzielali pomocy mężczyźnie ukończyli w dniu 28 stycznia 2020 r. specjalistyczne szkolenie z zakresy pierwszej pomocy zgodnie z wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji i postępowali zgodnie z zasadami udzielani pomocy w takich wypadkach. Szkolenie prowadzone był przez uprawnioną instytucję i prowadzone było przez ratownika medycznego, instruktora pierwszej pomocy.

Napisz komentarz

Komentarze

perlok 14.07.2020 04:50
Gdy we Wrocławiu wzywałem karetkę do bezdomnego to się nie doczekałem, po pół godzinie "przekazałem" delikwenta patrolowi policji (ustalalii czy ktoś go pobił). Nie polecam operatorowi ze 112 napomykać, że osoba oczekująca pomocy to lump czy bezdomny, priorytet oczekiwania jest chyba wtedy bardzo, bardzo niski.

Mirek 11.07.2020 20:09
Znam Pawla Gardyjana i napewno by nie zostawił tego czlowieka bez potrzeby !!! W tej sytuacji wiele czynników nie zadziałało ..... Wszędzie ale to wszędzie powodem są pieniądze , brak na wszystko , albo ich jest za mało !!! Każdy mądry człowiek wie o tym że takie sytuacje nie są jednoznaczne i jeżeli nie wiemy co choremu jest nie możemy go ruszać! Do przyjazdu karetki ! Już mówię jest pandemia koronawirusa a to jest główną przczyną opieszałości lub skrywaniem się pod jego istnieniem !!!

Ratownik 11.07.2020 17:11
A może należy zacząć od tego,że nieważne ile będzie Zespołów Ratownictwa Medycznego na terenie Naszego powiatu to i tak będzie ich za mało.A dlaczego?Ano dla tego,że zespoły te załatwiają sprawy, które powinien załatwić lekarz podstawowej opieki zdrowotnej lub nocnej opieki,która przejmuje obowiązki POZ po 18. Ratownicy nie są w stanie być wszędzie.A niestety ZRMy są wzywane do często błahych spraw,które można ogarnąć samemu, tak jak kiedyś można było samemu załatwić.Ale obecnie nie, bo mi się należy, bo płacę podatki,kiedyś też płacono .Niestety jeżeli będziemy myśleć tymi kategoriami, którymi myślimy,bo mi się .... to będziemy padać jak muchy. Prostym przykładem są kraje zagraniczne, w których społeczeństwo już od najmłodszych lat jest edukowane pod kątem udzielania pomocy, a u Nas co tylko narzekanie że źle i niedobrze.Udaję się do lekarza gdy tego wymagam, a nie czekam kilka dni, bo może przejdzie. A tu zonk bo nie przechodzi i co?I karetkę.A karetek nawet gdyby było 100 to i tak będzie ich za mało.

Leon 11.07.2020 15:01
Dobra zmiana dba o chorych i narciarzy.

Antoni 11.07.2020 13:59
Ten przypadek pokazuje że jako mieszkancy Oławy nie możemy czuć sie bezpiecznie. Karetka dwie godziny od czasu zgloszenia. Straż miejska siedzi i czeka. Nie zawożą na pogotowie człowieka ktorego sami zdiagnozowali jako potrzebującego pomocy lekarskiej (dzwonili na pogotowie) wiedząc że nie ma karetki. Pani dyspozytor nie potrafi podać czasu przyjazdu karetki ani nie podaje instrukcji co należ zrobić w tym przypadku. Mamy bardzo poważny problem jako mieszkańcy i mam nadziej że nie zostanie to zamiecione pod dywan. To czy strażnicy przeszli przeszkolenie jest tu najmniej istotne.

Brawo 11.07.2020 10:01
Brawo Straż!!!!!!! Hejterom powinni ściągnąć adresy IP i podać do Sądu za oczernianie. Często widzę bo mieszkam w takim oławskim trójkącie jak Strażnicy pomagają pijanym ludziom z urazami i zawsze jest to przeprowadzone profesjonalnie.

gość 11.07.2020 09:50
Jeżeli Straż Miejska dysponowała samochodem (informacja w artykule,że przyjechali) to mogła wziąć chorego i na sygnale do szpitala-może w ten sposób udało by się uratować tego pana, gdy był jeszcze kontaktowy a czas przyjazdu karetki wydłużał się. Rozumiem każdą sytuację w której wielu z nas może znaleźć się. Może warto podejść do osoby leżącej i zapytać się co się dzieje i zadzwonić po pomoc może też udało by się uratować. Panowie robili co mogli, może gdyby mieli składane nosze w wyposażeniu to by nie czekali-może warto o tym pomyśleć. Czy dostali zgłoszenie o godz.15, czy o 15:41?, są dwa czasy podane. a w takiej sytuacji od 15-do 17 to 2 godziny. W sytuacji zagrożenia liczy się każda minuta.

Czytelnik 11.07.2020 09:48
Klamstwo ale wiem ze mecenas ktora sie przygladala pracy strazy miejskiej wyciagnie wnioski.....

Fik 11.07.2020 10:35
No szkoda, że tylko się przyglądała....

adam 11.07.2020 09:42
Opluwanie ludzi to niestety hobby niektórych :(

Leon 11.07.2020 09:39
Oławski szpital i sor to podlega pod pisowskiego Starostę ? a nierobki miejskie pod Burmistrza to gdzie ta dobra zmiana?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama