Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 16:57
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie było karetki, czekali godzinę. Mężczyzna nie żyje

Wczoraj o godzinie 15.41 strażnicy miejscy dostali wezwanie do mężczyzny, który leżał na parkingu przed marketem w Oławie. Nic nie zapowiadało tragedii, człowiek był przytomny i normalnie rozmawiał z funkcjonariuszami
Podziel się
Oceń

Jak mówią nam strażnicy miejscy to dobrze znany im bezdomny, który często przebywał w tym miejscu. - Cierpiał na szereg chorób - mówi Paweł Gardyjan z SM w Oławie. - Ostatnio był na SOR-ze. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce interwencji skarżył się, że źle się czuje i bardzo bolą go nogi, są spuchnięte i nie może chodzić. Zadzwoniliśmy po pogotowie, ale wszystkie zespoły były na wyjazdach, dyspozytor prosił o cierpliwość, poinformował, że karetka wyjechała, ponieważ dziecko potrzebowało pilnej pomocy. Czekaliśmy więc, monitorowaliśmy stan mężczyzny, był z nim kontakt, nagle dostał drgawek i stracił przytomność. Natychmiast przystąpiliśmy do wykonywania masażu serca. Gardyjan podkreśla, że wspólnie z innym strażnikiem doskonale wiedzieli co robić: - W internecie pojawiły się krzywdzące nas opinie, między innymi, że nie jesteśmy wyszkoleni. Wszystko zrobiliśmy zgodnie z procedurami, kontrolowaliśmy go cały czas, jak stracił oddech przeszliśmy do akcji reanimacyjnej, pojawiły się głosy, że my nie wiemy, jak się zachować, takie komentarze są nieprawdziwe i krzywdzące. Jesteśmy po profesjonalnym szkoleniu, mamy certyfikaty. Dodatkowo ktoś opowiadał, że mężczyzna skakał przez płot. To bzdura. Te wszystkie informacje są wyssane z palca...

Co się działo w pobliżu marketu Biedronka na 3 Maja? Przebieg zdarzeń relacjonują strażnicy:
O godz. 15:41 otrzymaliśmy zgłoszenie że na parkingu przy Biedronce na ul. 3 Maja leży mężczyzna. Po niezwłocznym przybyciu we wskazane miejsce zastaliśmy zgłaszającego, który wskazał nam leżącego przy płocie mężczyznę,  był przytomny i rozmawiał z nami i skarżył się na to że bolą go nogi, nie może chodzić i źle się czuje.. 
Był to znany nam z innych interwencji bezdomny w wieku 53 lata. Położyliśmy go w pozycji bocznej ustalonej. Wcześniej siedział w miejscu gdzie był cień i gdzie czasami bezdomni piją alkohol zakupiony. Mówił, że choruje i był w tej sprawie wcześniej na SOR.  Z uwagi na to, że nie mógł się poruszać o własnych siłach i miał mocno spuchnięte nogi wezwaliśmy o godzinie 15:48 na miejsce zespół karetki pogotowia. Po tym jeden z nas stał przy nim i rozmawiał z nim kontrolując stan jego zdrowia i czy stan ten się nie pogarsza.
Po godzinnym oczekiwaniu na zespół karetki pogotowia o godzinie 16:48 ponownie zadzwoniliśmy na numer 999. Dyspozytor wyjaśnił nam, że musimy się uzbroić w cierpliwość gdyż mają dużo zgłoszeń i musieli wysłać karetki na inne zgłoszenia. W tym czasie mężczyzna ten nadal był komunikatywny i odpowiadał na nasze pytania.
Około godziny 17:04 mężczyzna ten dostał silnych drgawek. Zabezpieczaliśmy mu głowę i monitorowaliśmy jego stan zdrowia. Po chwili przestał oddychać,
W związku z tym podjęliśmy natychmiastową akcję reanimacyjną w postaci masażu serca. A jeden z nas ponownie zadzwonił o godzinie 17:07 po Pogotowie Ratunkowe. Pogotowie przyjechało po około 3 minutach i przejęło od nas działania reanimacyjne. Mimo długiej reanimacji w trakcie której również pomagaliśmy zespołowi karetki pogotowia w masażu serca, nie udało się mężczyzny uratować. Lekarz stwierdził jego zgon. Strażnicy którzy udzielali pomocy mężczyźnie ukończyli w dniu 28 stycznia 2020 r. specjalistyczne szkolenie z zakresy pierwszej pomocy zgodnie z wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji i postępowali zgodnie z zasadami udzielani pomocy w takich wypadkach. Szkolenie prowadzone był przez uprawnioną instytucję i prowadzone było przez ratownika medycznego, instruktora pierwszej pomocy.

Napisz komentarz

Komentarze

perlok 14.07.2020 04:50
Gdy we Wrocławiu wzywałem karetkę do bezdomnego to się nie doczekałem, po pół godzinie "przekazałem" delikwenta patrolowi policji (ustalalii czy ktoś go pobił). Nie polecam operatorowi ze 112 napomykać, że osoba oczekująca pomocy to lump czy bezdomny, priorytet oczekiwania jest chyba wtedy bardzo, bardzo niski.

Mirek 11.07.2020 20:09
Znam Pawla Gardyjana i napewno by nie zostawił tego czlowieka bez potrzeby !!! W tej sytuacji wiele czynników nie zadziałało ..... Wszędzie ale to wszędzie powodem są pieniądze , brak na wszystko , albo ich jest za mało !!! Każdy mądry człowiek wie o tym że takie sytuacje nie są jednoznaczne i jeżeli nie wiemy co choremu jest nie możemy go ruszać! Do przyjazdu karetki ! Już mówię jest pandemia koronawirusa a to jest główną przczyną opieszałości lub skrywaniem się pod jego istnieniem !!!

Ratownik 11.07.2020 17:11
A może należy zacząć od tego,że nieważne ile będzie Zespołów Ratownictwa Medycznego na terenie Naszego powiatu to i tak będzie ich za mało.A dlaczego?Ano dla tego,że zespoły te załatwiają sprawy, które powinien załatwić lekarz podstawowej opieki zdrowotnej lub nocnej opieki,która przejmuje obowiązki POZ po 18. Ratownicy nie są w stanie być wszędzie.A niestety ZRMy są wzywane do często błahych spraw,które można ogarnąć samemu, tak jak kiedyś można było samemu załatwić.Ale obecnie nie, bo mi się należy, bo płacę podatki,kiedyś też płacono .Niestety jeżeli będziemy myśleć tymi kategoriami, którymi myślimy,bo mi się .... to będziemy padać jak muchy. Prostym przykładem są kraje zagraniczne, w których społeczeństwo już od najmłodszych lat jest edukowane pod kątem udzielania pomocy, a u Nas co tylko narzekanie że źle i niedobrze.Udaję się do lekarza gdy tego wymagam, a nie czekam kilka dni, bo może przejdzie. A tu zonk bo nie przechodzi i co?I karetkę.A karetek nawet gdyby było 100 to i tak będzie ich za mało.

Leon 11.07.2020 15:01
Dobra zmiana dba o chorych i narciarzy.

Antoni 11.07.2020 13:59
Ten przypadek pokazuje że jako mieszkancy Oławy nie możemy czuć sie bezpiecznie. Karetka dwie godziny od czasu zgloszenia. Straż miejska siedzi i czeka. Nie zawożą na pogotowie człowieka ktorego sami zdiagnozowali jako potrzebującego pomocy lekarskiej (dzwonili na pogotowie) wiedząc że nie ma karetki. Pani dyspozytor nie potrafi podać czasu przyjazdu karetki ani nie podaje instrukcji co należ zrobić w tym przypadku. Mamy bardzo poważny problem jako mieszkańcy i mam nadziej że nie zostanie to zamiecione pod dywan. To czy strażnicy przeszli przeszkolenie jest tu najmniej istotne.

Brawo 11.07.2020 10:01
Brawo Straż!!!!!!! Hejterom powinni ściągnąć adresy IP i podać do Sądu za oczernianie. Często widzę bo mieszkam w takim oławskim trójkącie jak Strażnicy pomagają pijanym ludziom z urazami i zawsze jest to przeprowadzone profesjonalnie.

gość 11.07.2020 09:50
Jeżeli Straż Miejska dysponowała samochodem (informacja w artykule,że przyjechali) to mogła wziąć chorego i na sygnale do szpitala-może w ten sposób udało by się uratować tego pana, gdy był jeszcze kontaktowy a czas przyjazdu karetki wydłużał się. Rozumiem każdą sytuację w której wielu z nas może znaleźć się. Może warto podejść do osoby leżącej i zapytać się co się dzieje i zadzwonić po pomoc może też udało by się uratować. Panowie robili co mogli, może gdyby mieli składane nosze w wyposażeniu to by nie czekali-może warto o tym pomyśleć. Czy dostali zgłoszenie o godz.15, czy o 15:41?, są dwa czasy podane. a w takiej sytuacji od 15-do 17 to 2 godziny. W sytuacji zagrożenia liczy się każda minuta.

Czytelnik 11.07.2020 09:48
Klamstwo ale wiem ze mecenas ktora sie przygladala pracy strazy miejskiej wyciagnie wnioski.....

Fik 11.07.2020 10:35
No szkoda, że tylko się przyglądała....

adam 11.07.2020 09:42
Opluwanie ludzi to niestety hobby niektórych :(

Leon 11.07.2020 09:39
Oławski szpital i sor to podlega pod pisowskiego Starostę ? a nierobki miejskie pod Burmistrza to gdzie ta dobra zmiana?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Świetny gość. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:41 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz.2) Autor komentarza: niedoRAjDO Treść komentarza: Pewnie czyta i myśli skąd tyle jadu? Przeciętnemu mieszkańcowi ten kort, rampa itp inwestycje nie są potrzebne. Następna w kolejce to świetlica. Po co komu nowa jak z obecnej nikt nie korzysta ? Ano po to by wstęgę przeciąć uroczyście . 30 lat mieszkam w Bystrzycy przy gruntowej drodze. Nie głosuję na tego Pana Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:58 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz. 1) Autor komentarza: ot to Treść komentarza: Kolegi Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:52 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz. 1) Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Co to ma być kampania 2027 do sejmu? Już czuje że koryto w sejmiku za 2 lata się skończy? Pewnie koniec remontu dróg na tydzień przed wyborami? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:52 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz.2) Autor komentarza: cześ Treść komentarza: W dzisiejszych czasach ludzie są dla siebie tak nieczuli że taki przepis mieszkania za opiekę powinien być zakazany!!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 11:45 Źródło komentarza: Mieszkanie za dożywotnią opiekę. Co poszło nie tak? Autor komentarza: talent Treść komentarza: Obiektywnie to z Rado wieś Bystrzyca zyskała znacznie wiecej niż kort tenisowy jak ktoś tu napisał. Nie oznacza to jednak że mam powody do samego zachwytu. Uważam że jest klasycznym przykładem karierowicza i pozorantem zaangażowanego sołtysa którego nie można ani gdzieś spotkać ani zadzwonić bo nigdzie o takiej możliwości informacji nie ma w przeciwieństwie do wszystkich okolicznych sołtysów wsi. Sołtysostwo było mu potrzebne do zmiany taktyki po możliwie wszystkich klęskach wyborczych jakie poniósł startując wszędzie gdzie takie wybory przeprowadzano. W wyborach do parlamentu startując jako niezależny kandydat poniósł najdotkliwszą porażkę a w wywiadzie do gazety powiedział że dostał duże poparcie od wyborców. No było dokładnie odwrotnie o czym w politycznej debacie w TV Wrocław wypowiadał się politolog wytykając tej formacji że kandydowali z okręgów w których ani jednym spotkaniem , ani jednym plakatem wyborczym nie dali szans na poznanie ich przez wyborców. Startował na leniucha i się nie dostał. To są fakty. Dopiero jako sołtys "wbił" się w obecne środowisko które dało mu stanowisko szefa instytucji we Wrocławiu wybudowanej i finansowanej ze środków uni europejskiej a dalej otrzymał 1 miejsce startowe w wyborach do sejmiku. Musi się naprawdę źle wydarzyć zeby z 1- go miejsca nie dostać się na listę zwycięzców. Wraz z swoim bezpośrednim szefem z srjmiku wojewodzkiego są bardzo aktywni medialnie bo zrozumieli że im więcej szumu medialnego bedą robić tym bardziej wbiją się w pamięć wyborcom. Wykorzystują więc zjawisko doskonale znajome socjologom . Przypuszczam że to jest przygrywka do dalszej trampoliny. Kiedyś otrzymałem na skrzynkę msilową zaproszenie na spotkanie Rado z przedsiębiorcami. Pomyślałem że pójdę posłuchać co ma do powiedzenia ten młody człowiek. Usłyszałem " Dxień dobry " kilka sxybkich fotek do mediów i po kilku minutach gościa kuż nie było. To świadczy o nim samym. Karierowicz i to raczej śliski. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:50 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz. 1)
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama